Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Kardynał opowiada, jak papież Franciszek płakał, gdy zobaczył tragiczne zdjęcia

SRI LANKA
JEWEL SAMAD/AFP/East News
Udostępnij

„Łzy lały się nam po policzkach” – kard. Malcom Ranjith opowiedział o niezwykłym spotkaniu z papieżem.

Ataki terrorystyczne na Sri Lance

Katolicy na Sri Lance ciągle mają w pamięci niedzielę 21 kwietnia, uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, w czasie której doszło do samobójczych ataków terrorystycznych. Zginęło wtedy 258 osób, a ponad 600 zostało rannych.

W wywiadzie dla Radia Watykańskiego metropolita Kolombo przyznał, że pomimo upływu tylu dni rząd niewiele zrobił, aby wyjaśnić, kto był zleceniodawcą zamachów ani nie przedsięwziął żadnych środków ostrożności, które mogłyby im zapobiec.

 

Papież i kardynał we łzach

Kard. Malcom Ranjith opowiedział także o reakcji papieża Franciszka na to wydarzenia oraz o ciągłych obawach lankijskich katolików.

„Papież był bardzo wzruszony, gdy zobaczył zdjęcia z miejsc, gdzie doszło do tych okrutnych aktów przemocy. Obaj zaczęliśmy płakać, łzy lały się nam po policzkach – wyznał kard. Ranjith.

– Widząc takie zdjęcia, trudno bowiem ukryć emocje. Gdy widzi się fotografie, na których pełno rozerwanych ludzkich ciał, inni zrozpaczeni, płaczą i krzyczą, to trudno się nie wzruszyć. Dlatego też i Ojciec Święty był bardzo wstrząśnięty”.

Od tamtego czasu minęły już trzy miesiące i nawet jeżeli w tym okresie nie wydarzyło się nic niepokojącego, a osoby podejrzane o ten zamach zostały ujęte, to jednak ciągle żyjemy w pewnym strachu i niepewności.

KAI/ks

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail