„Dwa miesiące przygotowywałem się do spowiedzi. Zapisywałem swoje grzechy na kartkach A4. Byłem łobuzem” – tak Piotr Kowalczyk, bardziej znany jako Tau opowiadał o swoim nawróceniu.
„Dwa miesiące przygotowywałem się do spowiedzi. Zapisywałem swoje grzechy na kartkach A4. Byłem łobuzem” – tak Piotr Kowalczyk, bardziej znany jako Tau opowiadał o swoim nawróceniu.W rodzinnym domu nie zaznał miłości. Szukał jej w różnych używkach, praktykach spirytualistycznych, klubowym życiu. Wszystko to doprowadziło go na dno, pogrążyło w depresji. I właśnie wtedy spotkał Pana Boga.
Dziś jest szczęśliwym mężem i ojcem. Choć przez wiele lat nie wiedział, co to znaczy być mężczyzną. Jak przyznaje, to dopiero Jezus Chrystus stał się dla niego wzorem prawdziwego faceta.
Cała rozmowa z Tau, w programie Studio Raban, w sobotę 3 sierpnia o 8:50 w TVP1.
https://www.facebook.com/StudioRabanTVP/videos/2350721761848563/





![Księdzem jest człowiek. W depresji potrzebny jest terapeuta [WYWIAD]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/uploads/2026/06/shutterstock_1445299580.jpg)





