Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Pod podłogą polskiego kościoła znaleziono skarb

Kościół św Andrzeja w Barczewie z XIV wieku
fot. Lodzia69 [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons
Udostępnij

Ponad tysiąc srebrnych monet archeolodzy odkryli pod posadzą kościoła pw. św. Andrzej Apostoła w Barczewie na Warmii. Znalezisko pochodzi najprawdopodobniej z pierwszej połowy XVII wieku.

Monety znajdowały się w ceramicznym glazurowanym kubku z uchem. Dr Arkadiusz Koperkiewicz prowadzący badania archeologiczne przekazał w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że kubek schowany był pod posadzką. Udało się do niego dotrzeć po demontażu stalli.

Kosztowności ukryto pod ziemią przy tzw. łuku tęczowym, w północno-zachodnim narożniku prezbiterium.

Według relacji dr Koperkiewicza monety były także rozsypane wokół garnuszka.

Archeolog po wstępnych oględzinach stwierdził, że możemy mieć do czynienia z dużą ilością „dobrze, a nawet doskonale zachowanych monet”.

Wśród nich znalazły się srebrne monety koronne z czasów króla Zygmunta III Wazy – grosze, półtoraki, trojaki, a także czasami i szóstaki. Wszystkie z wymienionych bite były w latach 20. XVII wieku.

Wśród znalezisk pojawiły się także szelągi pruskie księcia Jerzego Wilhelma Hohenzollerna – lennika Rzeczypospolitej.

Dr Koperkiewicz w rozmowie z dziennikarzem PAP Marcinem Boguszewskim stwierdził:

To rewelacyjne znalezisko, jeśli idzie o kontekst odkrycia i ładunek informacji naukowej; powiązane bezpośrednio z dziejami klasztoru barczewskiego i historią Warmii; oddające charakter miejsca, ale też specyfikę kryzysu monetarnego tamtych czasów; nie do przecenienia w końcu, jako datownik w dalszych pracach konserwatorskich.

Zdaniem badacza skarb umieścili pod posadzką sami zakonnicy. Monet jest sporo, jednak są to głównie najmniejsze nominały. Noszą liczne ślady, co można zinterpretować jako długie pozostawanie w obiegu. Jedna z monet ma niewielki otwór, co świadczyć może o tym, że była noszona na szyi.

Archeolog przypuszcza, że monety ukryto w XVII wieku, w czasach największego rozkwitu bernardyńskiego zakonu. Wówczas otrzymywał sporo dotacji od biskupów warmińskich. Trudno jednak znaleźć odpowiedź na to, dlaczego umieszczono je w takim miejscu i dlaczego pozostawały w ukryciu aż do dzisiaj.

Monety znaleziono w ramach tzw. wyprzedzających badań ratowniczych, które związane są z planowanym drugim etapem prac, które mają na celu wzmocnienie gruntu pod fundamentami kościoła. Prace konserwatorsko-budowlane potrwać mają do 2021 roku.

Kierownik prac konserwatorskich mgr Przemysław Gorek w rozmowie z PAP zapewnił:

 Uczynimy wszystko co w naszej mocy, by odkryty właśnie skarb mógł być eksponowany właśnie tu w barczewskiej świątyni w specjalnie dla tego celu zaaranżowanej przestrzeni wystawienniczej.

Źródło: PAP

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail