Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Zapomniane rozumienie błogosławieństwa. Coś, co wzbogaca życie duchowe

WOMAN,TRAVEL
Udostępnij

W naszej katolickiej pobożności zostało to niemal całkowicie zapomniane.

Inny wymiar błogosławieństwa

Kiedy w kontekście modlitwy mówimy o błogosławieństwie, najczęściej spontanicznie przychodzi nam na myśl prośba kierowana do Boga o to, żeby nam błogosławił. Mamy w tym momencie zazwyczaj na myśli pragnienie, by Bóg obdarzał nas pomyślnością.

Zgłaszając intencje mszalne za osoby żyjące, najczęściej formułujemy je „o zdrowie i błogosławieństwo Boże”. Również kiedy składamy komuś bliskiemu życzenia i chcemy w nich zawrzeć jakieś odniesienie do Boga, najczęściej mówimy „życzę ci błogosławieństwa Bożego”.

Nie o to chodzi, żeby te zwyczaje deprecjonować, ale z Pisma Świętego wynika jeszcze inny bardzo ważny sposób rozumienia błogosławieństwa. Polega on nie na upraszaniu przez nas błogosławieństwa, ale na błogosławieniu Boga przez nas.

W naszej katolickiej pobożności zostało to niemal całkowicie zapomniane, przechowała to natomiast i rozwinęła tradycja żydowska. Spójrzmy więc pokrótce na praktykę berachot, czyli błogosławieństw żydowskich, następnie zobaczmy, do jakiego stopnia jest ona zakorzeniona w Piśmie Świętym, a także obecna w chrześcijańskiej liturgii.

 

Berachot: żydowskie modlitwy błogosławieństw

Wśród modlitw odmawianych codziennie przez każdego wierzącego Żyda ważne miejsce zajmuje Szemone esre, czyli modlitwa 18 błogosławieństw. Modlitwa ta jest praktykowana od starożytności i zbudowana z osiemnastu formuł, z których każda kończy się błogosławieniem Boga. Przytoczmy dla przykładu pierwsze i dwa ostatnie berachot, które zdaniem historyków należą do najstarszego rdzenia tej modlitwy i były znane już w czasach Jezusa:

„1. Błogosławionyś Ty, o Panie, Boże nasz i Boże ojców naszych, Boże Abrahama i Boże Jakuba, Boże wielki, mocny i straszny, Boże Najwyższy, sprawco nieba i ziemi, tarczo nasza i tarczo ojców naszych, nasza nadziejo z pokolenia na pokolenie. Błogosławionyś Ty, o Panie, tarczo Abrahama!

17. Dzięki składamy Tobie, który jesteś Panem, Bogiem naszym i Bogiem ojców naszych, za wszystkie dobrodziejstwa Twoje, za miłość i miłosierdzie, jakie nam przyznałeś i jakie nam wyświadczyłeś, a naszym ojcom przed nami. A jeśli mówimy nasza noga się chwieje, miłość Twa, o Panie, nas podtrzymuje. Błogosławionyś Ty, o Panie, co znajdujesz upodobanie w dziękczynieniu!

18. Użycz pokoju w Izraelu, Ludzie Twoim i Twym mieście i dziedzictwie i błogosław nas, wszystkich nas w jedności. Błogosławionyś Ty, o Panie, sprawco pokoju!”. (tekst za: K. Banek (red.), Religie Wschodu i Zachodu. Wybór tekstów źródłowych, Warszawa 1991, 232234). Modlitwy te nie mają charakteru „ogólnego” uwielbiania Pana Boga.

Są one odpowiedzią na dobrodziejstwa od Niego otrzymane. Jest to więc jakby przepływ błogosławieństwa między Bogiem a Jego ludem. Bóg obdarza swój lud (a w nim każdego z jego członków) swoim błogosławieństwem, a obdarowani ludzie w odpowiedzi błogosławią Boga.

Berachot mają niekiedy formę bardziej rozbudowaną i stanowią część innych obrzędów. Do najważniejszych należą berachot wypowiadane przy stole podczas uroczystego posiłku. Przed posiłkiem błogosławi się Boga, który stwarza owoc winnego krzewu i dobywa chleb z ziemi, a po posiłku wypowiada się uroczyste rozbudowane dziękczynienie, zgodnie z wezwaniem z Księgi Powtórzonego Prawa: „najesz się, nasycisz i będziesz błogosławił Boga” (Pwt 8,10).

 

Berachot w Starym i Nowym Testamencie

Modlitwa błogosławienia Boga jest głęboko zakorzeniona w Piśmie Świętym. Jej przykłady znajdujemy już na kartach Księgi Rodzaju. Abram, obroniwszy Kananejczyków przed królami mezopotamskimi, otrzymuje błogosławieństwo od króla Melchizedeka, który najpierw życzy błogosławieństwa Abramowi, po czym mówi: „Niech będzie błogosławiony Bóg Najwyższy, który w twe ręce wydał twoich wrogów!” (Rdz 14,20). Podobnych przykładów można by przytoczyć wiele w różnych księgach biblijnych.

Liczne psalmy zaczynają się od wezwań do błogosławienia Boga (np. psalmy 103 i 104) lub pokrewnych: do wysławiania i chwalenia Go (Ps 105 i 106), do śpiewania Mu (Ps 95; 96; 98) lub wykrzykiwania na Jego cześć (Ps 100). To oczywiście tylko niektóre przykłady. Wezwania do błogosławienia Boga znajdują się często także pośrodku psalmów lub na ich końcu.

Berachot znajdujemy w Piśmie Świętym także w miejscach najmniej spodziewanych. Księga Nehemiasza przedstawia opis odbudowy Świątyni Jerozolimskiej i odnowienia w niej kultu. W ramach odnowienia kultu Izraelici sprawują m.in. nabożeństwo pokutne, podczas którego lewici wypowiadają uroczystą modlitwę, będącą wyznaniem grzechów Izraela i wierności Boga.

Ta pokutna modlitwa zaczyna się słowami: „Błogosławiony jesteś, Panie, Boże nasz, od wieku do wieku. Niech ludzie błogosławią wspaniałe imię Twoje, wyższe ponad wszelkie błogosławieństwo i chwałę” (Neh 9,5). Z kolei Księga Daniela opisuje m.in. historię trzech hebrajskich młodzieńców, z rozkazu króla Nabuchodonozora wrzuconych do rozpalonego pieca za wierność Bogu. Cudownie ocaleni, modlą się pośród płomieni, wysławiając Boga i błogosławiąc Pana (Dn 3,24-90), aż na końcu sam król Nabuchodonozor woła: „Niech będzie błogosławiony Bóg Szadraka, Meszaka i Abed-Nega, który posłał swego anioła, by uratował swoje sługi” (Dn 3,95).

Berachot i formuły im pokrewne odnajdujemy także w Nowym Testamencie. Pierwsze słowa kapłana Zachariasza po cudownym odzyskaniu mowy to hymn błogosławienia Boga: „Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, bo lud swój nawiedził i wyzwolił” (Łk 1,68).

Apostołowie Paweł i Piotr zaczynają od berachot niektóre ze swych Listów: „Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa” (2 Kor 1,3; Ef 1,3; 1 P 1,3). Motywem błogosławienia jest dla Apostołów wielkie dzieło naszego zbawienia w Chrystusie. Bliskie berachot modlitwy wysławiania i dziękczynienia wznosi do Ojca sam Jezus: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi” (Mt 11,25; Łk 10,21), „Ojcze, dziękuję Ci, żeś Mnie wysłuchał” (J 11,41).

 

Berachot w liturgii katolickiej

Liturgia Kościoła nie wypracowała wprawdzie takiego stylu modlitwy błogosławienia, jaki ma obrzędowość żydowska. Pewne elementy berachot są jednak w niej obecne. W niedziele i święta we mszy świętej Kościół modli się hymnem Chwała, który w całości jest wychwalaniem Boga, błogosławieniem i dziękczynieniem.

W czasie przygotowania darów kapłan modli się nad chlebem i winem modlitwami wprost inspirowanymi żydowskimi błogosławieństwami przy stole: „Błogosławiony jesteś, Panie, Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb/ wino…”.

Sercem mszy świętej jest modlitwa eucharystyczna, zaczynająca się od prefacji i aklamacji Święty. W aklamacji tej wprost wypowiadamy błogosławieństwo odnoszące się do Chrystusa, przychodzącego w Eucharystii: „Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie”.

Co jednak jest najważniejsze, centralny dla Eucharystii motyw dziękczynienia Bogu za całe misterium naszego zbawienia w Chrystusie jest bardzo bliski i bardzo pokrewny duchowi berachot. Sama Eucharystia jest przepływem błogosławieństwa między Bogiem a nami. Aktualizuje się w niej przymierze, które Ojciec zawarł z nami w Ciele i Krwi swego Syna, co wyzwala odpowiedź Kościoła w postaci dziękczynienia i błogosławienia.

Jest bardzo istotne, żeby w naszej pobożności, w przeżywaniu liturgii i w całej naszej relacji do Boga był duch berachot. Żebyśmy nie chcieli trwać w relacji z Bogiem w postawie interesownych petentów, postrzegających błogosławieństwo jako doraźną korzyść, którą można od Boga uzyskać, okupując ją pobożnymi praktykami.

Pozwalajmy się ogarniać miłości Boga objawionej w Chrystusie i rozlewającej się w naszych sercach przez Ducha Świętego. Doświadczając ogromu Bożych błogosławieństw, odpowiadajmy na nie pełnym wdzięczności błogosławieniem Boga w swoim życiu i modlitwie.

Tekst pochodzi z kwartalnika „Z Niepokalaną”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail