Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Bez mocy, władzy i ziemskiej chwały. Nie bój się! To jest droga Jezusa [komentarz do Ewangelii]

BALANS
Leio McLaren/Unsplash | CC0
Udostępnij

Czemu jesteście bojaźliwi? Pełne ufności czuwanie wyzwala z lęku. Pan staje się sługą swoich sług.

Nie bój się

W tekstach ewangelii takich i podobnych wezwań jest ponad dwadzieścia. „Nie bój się”, „nie bójcie się”, „nie lękajcie się”, „czemu jesteście bojaźliwi?” Pojawiają się najczęściej w momentach doświadczenia własnej niemocy.

Lęk rodzi się bowiem w sytuacji, w której dociera do nas, że nie kontrolujemy w pełni swego życia, że nie jesteśmy w stanie go zabezpieczyć w satysfakcjonujący sposób.

„Nie bój się mała trzódko” – słyszą z ust Jezusa uczniowie. Czego się wtedy bali?

 

Królestwo

Chwilę wcześniej Jezus mówił im, że nie powinni się martwić. Ani o swoje życie, ani o to co będą jedli, ani o to w co mają się ubrać. „Kto z was, troszcząc się i zabiegając, może choćby trochę przedłużyć swe życie?” – pytał.

I pokazując im ptaki, którymi opiekuje się Stwórca i kwiaty w całym ich pięknie, przekonywał: „Jesteście ważniejsi… Wasz Ojciec wie, że potrzebujecie tego. Szukajcie najpierw Jego Królestwa, a wszystko inne będzie wam dodane”.

Nie bać się o nic. Powierzyć swe życie Ojcu w niebie. Uwierzyć w Jego opiekę. Szukać Jego Królestwa. Czym jednak jest Jego Królestwo? Jak poznać, że się je odnalazło? Jak uzyskać pokój serca i wolność od lęku?

 

Sługa

Nie mogli – nawet gdyby chcieli – zapomnieć jaki jest cel ich drogi. Jezus prowadzi ich do Jerozolimy. Przypominał im nie raz, że idzie, by tam umrzeć –  zdradzony, odrzucony, ukrzyżowany. A oni idą z Nim. Są „małą trzódką” – jak sam powiedział –  bez mocy, władzy i chwały.

Czy to jednak, ku czemu On zmierza, nie będzie ich straszliwą życiową porażką? Jezus nie rozwiewa ich obaw słowami banalnego pocieszenia. Opowiada przypowieść o czuwaniu. O tym, że mają czekać, gotowi, niczym dobrzy słudzy, wyglądający swojego pana powracającego do domu.

A On – bo przecież o sobie mówi – powróci i sam będzie im służył, gdy zasiądą do Jego stołu. Pełne ufności czuwanie wyzwala z lęku. Pan staje się sługą swoich sług.

 

Wierni szafarze

„Bądźcie gotowi, bo Syn Człowieczy przychodzi o godzinie, której się nie spodziewacie” – przestrzega Jezus. Godzina… Zanim nadejdzie, trwa czas przygotowania świata na powrót Syna Człowieczego.

Odpowiedzialni za nie są uczniowie Jezusa i ci, którzy przez wieki iść będą ich śladem. Są „małą trzódką” – nie mają wielkości i potęgi rodem z tego świata. Nie muszą bać się swej bezbronności. Ale zarazem w ten świat wnoszą dar Bożego Królestwa z całą jego nadzieją i mocą. Mocą Boga.

Czy uda się im bez lęku i z pełnym zaufaniem do Pana głosić w świecie Jego miłość. Czy zafascynują świat nauką swego Mistrza? Czy zdołają być wiernymi i mądrymi szafarzami – podobnymi do tego z przypowieści Jezusa – troszczącymi się z miłością o tych, którzy są im powierzeni i odważnie szukającymi zagubionych?

Choć minęło dwa tysiące lat, pytania te wydają się aktualne, jak nigdy dotąd.

Ewangelia: Łk 12, 32-48

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail