Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Chcesz być błogosławioną lub błogosławionym jak Maryja? Pilnuj tych postaw

KOBIETA NA POLU
Anita Austvika/Unsplash | CC0
Udostępnij

Maryja jest dla nas przykładem człowieka szczęśliwego. Zatem do dzieła: naśladujmy ją i bądźmy szczęśliwi!

Błogosławiona

Maryja została nazwana „błogosławioną” podczas spotkania z rodziną Elżbiety i Zachariasza w Ain-Karim. Elżbieta na widok Maryi „wydała okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś między niewiastami… Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (Łk 1,42.45).

Błogosławiony w języku biblijnym znaczy „szczęśliwy”. Maryja, Niewiasta wiary, jest dla nas przykładem człowieka szczęśliwego, ponieważ jest piękna miłością, słucha Boga i jest Mu wdzięczna za wszystko, co dla Niej uczynił.

 

Piękno serca

Człowiek szczęśliwy ma piękne serce, a jego dobroć ujawnia się w czynieniu dobra. Potrafi zauważyć potrzebujących i zawsze jest gotowy im pomóc. Ofiaruje miłość, życzliwość, dobre słowo…

Kiedy to jest możliwe? Tylko wtedy, kiedy w ludzkim sercu przebywa Jezus. Tylko On potrafi przemienić serce, aby było złote, dobre, wrażliwe, miłosierne, współczujące, czułe… Tylko dzięki Bożej łasce nasze serca stają się piękne.

Piękne serce podziwiamy w Maryi. Jej Niepokalane Serce było najbardziej podobne do Serca Jej Syna. Żyła pięknie, bo żyła miłością. Swoje Serce ofiarowała Bogu i ludziom. Zawsze niosła w Sercu Jezusa. To On był Jej największym i jedynym skarbem.

Maryja niesie w swoim Sercu także każdego z nas. Czuwa nad Jezusem w naszych sercach. Przykład Jej dobroci zachęca, abyśmy także my troszczyli się o innych. Aby nasze serce było dobre i tak przestronne, by mogło przygarnąć każdego człowieka, którego napotkamy na drodze naszego życia.

 

Zasłuchana

Człowiek szczęśliwy umie słuchać. Od umiejętności słuchania zależy bowiem jakość naszego życia. To przecież Bóg nas prowadzi i stale nam podpowiada, którędy mamy iść w życiu, co mamy robić, co mówić itd. We wszystkim troszczy się o nas.

Z naszej strony potrzeba posłuszeństwa słowu Boga. Aby Go usłyszeć, należy wyciszyć się wewnętrznie i zamilknąć. W naszym milczeniu usłyszymy Boga. O czym przede wszystkim chce nam On mówić? O tym, abyśmy byli dobrymi ludźmi.

Maryja, Niewiasta milczenia i słuchania, umiała cała zamilknąć przed Bogiem, aby usłyszeć Jego słowo i przyjąć je odważnie i z wdzięcznością. Wiernie wypełniała wszystko, cokolwiek Bóg od Niej oczekiwał. Maryja uczy nas takiej postawy i pomaga, abyśmy wytrwali w posłuszeństwie Bogu.

 

Wdzięczna

Człowiek szczęśliwy jest wdzięczny, ponieważ wie, że nigdy nie jest samowystarczalny, ale zawsze potrzebuje Boga i innych ludzi. Najwięcej otrzymujemy właśnie od Niego. To Jemu przede wszystkim mamy być wdzięczni. On nas obdarował miłością, która jest niewyczerpanym skarbem, ukrytym w naszych sercach.

Ten skarb ujawnia się wtedy, gdy sami czynimy dobro. Z głębi serca płynie nasze dobre słowo, nasza myśl, nasze dobre spojrzenie, nasz uśmiech. To serce otwiera naszą dłoń, by dawać, to serce kieruje ręką, by pomóc, to serce przynagla stopy, by biegły na ratunek.

Patrzmy na Maryję. Ona była świadoma tego wszystkiego, co otrzymała od Boga. Umiała śpiewać: „Wielbi dusza moja Pana… bo wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (Łk 1,46.49).

Była wdzięczna za dar macierzyństwa i wszystkie łaski, które uczyniły Ją najpiękniejszą. Swoją wdzięczność wyrażała nie tylko słowami, ale przede wszystkim całkowitym oddaniem się na służbę Chrystusowi i ludziom. Niech będzie dla nas wzorem do naśladowania!

Człowiek szczęśliwy to ktoś, kto odkrył misję swojego życia – uszczęśliwianie innych.

Tekst pochodzi z kwartalnika „Z Niepokalaną”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail