Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 27/11/2020 |
Św. Wirgiliusza
home iconPod lupą
line break icon

Piłka nożna: sport, biznes czy machlojka?

GRIEZMANN

Joan Valls | NurPhoto

Salvador Aragonés - 20.08.19

Piłkarska gorączka transferów z klubu do klubu trwa w najlepsze. Co kilka dni słyszymy o milionowych kwotach, na które wyceniani są zawodnicy.

Rynek zawodników jest otwarty. Kluby za milionowe sumy chcą pozyskać prawdziwe gwiazdy o dużych nazwiskach lub młodych graczy z obiecującą przyszłością.

Dochodzi do skomplikowanych operacji biznesowych. Gracze są całkowicie „sprzedawani” do innego klubu, sprzedawani z klauzulą „wykupu”, „cedowani” do kolejnego klubu, potem „wykupowani” przez następny. Są też wymieniani na innych zawodników za określoną dopłatą. W końcu bywają też tacy, którzy są „kupowani” po to, by za dwa tygodnie być znów „scedowanymi” lub „odsprzedanymi”.

Duże kluby walczą o złote kontrakty (z hiszp. „fichajes de oro”), dzięki którym zdobędą tzw. cracka, czyli niekwestionowaną gwiazdę, zawodnika, który wyróżnia się czymś ponad resztę zespołu.

Jak to zwykle bywa, najwięksi i najlepsi gracze trafiają do klubów o największej sile nabywczej. W Europie zazwyczaj mowa w tym wypadku wciąż o tych samych, powtarzających się drużynach.

Jak zawsze świetni gracze pozostają z klubami o największej sile nabywczej. Skutkuje to tym, że wciąż  w finałach Ligi Mistrzów lub Pucharu Mistrzów udział biorą wciąż te same drużyny.

Piłka kontra finanse

Często kluby popadają w tarapaty finansowe, mają długi wobec Skarbu Państwa i Ubezpieczeń Społecznych, a nawet swoich własnych zawodników.

Dłużnikami są zarówno duże, jak i małe albo średnie kluby. Niektóre są nawet subsydiowane przez gminy, regiony czy wręcz państwa. Wszystko po to, by mogły uniknąć bankructwa.

Wynagrodzenia dla zawodników są uwzględnione w kontraktach (stałe, ustalone kwoty) oraz zależne od rozgrywanych meczów oraz zdobytych trofeów (zmienne kwoty).

Piłkarze mają najlepszych doradców podatkowych, którzy głowią się nad tym, by potrącana przez urzędy skarbowe suma była jak najniższa. Niektórzy konsultanci przy udzielaniu rad mijają się wręcz z prawem. Wystarczy przypomnieć chociażby kary, jakie zapłacić musieli Cristiano Ronaldo czy Lionel Messi. Niektórzy za oszustwa podatkowe omal nie trafili do więzienia.

Przyglądając się temu wszystkiemu, zastanawiam się: czy to sport, wielki biznes, a może jeszcze większa finansowa malwersacja? Czy w sporcie można obracać aż tak dużymi sumami? Zdarza się to także w innych dyscyplinach, takich jak koszykówka, tenis etc. Lato nie należy do najbardziej wytężonych okresów w futbolu, jednak przedstawiciele zawodników oraz prezesi klubów mają się na baczności ze względu na okres transferów. Często piłkarza wykupuje się tylko po to, by nie nabyła go drużyna przeciwna.

Ile warty jest gracz?

Sumy jakiego rzędu są w stanie zatrząść europejskimi klubami? Może chodzić nawet o kilka miliardów euro. W samej tylko Hiszpanii do 19 lipca br. „rynek piłkarski” (jeszcze nie zamknięty) wyniósł 1 mld euro. W kraju tym na piłkarskie transfery zdecydowały się kluby takie jak: Real Madryt, FC Barcelona, Atlético de Madrid czy Sewilla.

W pozostałej części Europy mamy: Paris Saint Germain, Manchester City, Manchester United, Liverpool, Tottenham, Ajax, Bayern Monachium, Bayern Leverkusen, Inter de Milán, AC Milán, Roma i wiele innych. Wygląda jednak na to, że w tym roku kluby te wydały znacznie mniej pieniędzy po astronomicznych wydatkach, na jakie zdecydowały się w latach ubiegłych.

Ile warty jest gracz? Zależy to od wyników w poprzednim sezonie, ewentualnego występu w rozgrywkach typu Copa America, Euro, Mundial, tego, czy mają zwierzchność mediów takich jak sportowa prasa, portale internetowe, radio czy telewizja.

Są też tacy gracze jak Marc Cucurella – zawodnik, który formowany był w FC Barcelona. Sprzedano go do baskijskiego klubu Eibar za 2 miliony euro, po to, by później Barca odkupiła go znów za 4 miliony euro i dwa tygodnie potem sprzedała ponownie madryckiemu klubowi Getafe za 6 milionów euro.

Można byłoby wymieniać kolejnych zawodników przenoszonych do czołowych klubów w Wielkiej Brytanii, Włoszech, Francji i Niemczech. Pochodzą często z takich krajów jak: Brazylia, Argentyna, Meksyk lub inne państwa obu Ameryk.

Dzisiaj według różnych europejskich tytułów do najdroższych zawodników na świecie należą: Mbappé, Neymar, Messi, Salah, Kane, Griezmann, De Bruyne, Hazard, Coutinho, Sterling, Dybala i Kanté (kolejność nazwisk przypadkowa).

Znów wracamy do pytania: czy to sport czy wielki biznes? Oto kilka refleksji:

  1. Ma przychylność i gorliwość masowej publiki, a tym samym także i reklamodawców, którzy skłonni są wydać miliony na reklamę;
  2. najważniejsze jest widowisko, a można je zapewnić dzięki najbardziej pożądanym graczom, gwiazdorom, których kontrakty opiewają na dziesiątki milionów, ponieważ prawdziwe talenty są deficytowe na rynku;
  3. biorąc pod uwagę szybkość, z jaką miliony przepływają z kont na konta – zwłaszcza w grudniu, ale w szczególności latem – trudno jest odróżnić wartość sportową od czysto biznesowych interesów;
  4. związek między wynikami a zakładami bukmacherskimi sprawił, że na pierwszoligowych graczy oraz menadżerów padło podejrzenie o ustawianie, fałszowanie wyników;
  5. jeśli wyniki są fałszowane, sport się kończy i wszystko sprowadza do pieniędzy.


ROMELU LUKAKU

Czytaj także:
Lukaku – rosły Belg, który gra dla Boga


LUIGI SCROSOPPI;

Czytaj także:
Ten święty potrafił czytać z ludzkich serc i niedawno został patronem piłkarzy

Tags:
biznesprzestępstwosport
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [23 listopa...
SAINT THERESE OF LISIEUX
Dział Foto
Tu mieszkała Mała Tereska. Piękne zdjęcia z j...
Web católico de Javier
Pełne humoru cuda ojca Pio
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [24 listopada]
BIBLE
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [25 listopa...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail