Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 01/12/2020 |
Bł. Karola de Foucauld
home iconDuchowość
line break icon

„Bóg mnie widzi”. Niezwykłe słowa i czyny „młodszego brata” św. Szarbela

Maronicka Fundacja Misyjna w imieniu Zakonu Libańskich Maronitów

Esprit - 30.08.19

„Kiedy dotknąłem ciała, poprosiłem brata Stefana, aby pozostawił mi mój ból pleców oraz skromne życie, lecz by uzdrowił moją córeczkę. Modliłem się tylko za nią” – opowiada ojciec Klary. Przeczytajcie niezwykłą historię o bł. Stefanie Nehme.

Maronita bł. Brat Stefan Nehme przypomina św. Szarbela: pokorny mnich, o którym naprawdę głośno stało się dopiero po jego śmierci. Niezwykłe znaki towarzyszące modlącym się o wstawiennictwo brata Stefana stawiają nas przed pytaniem: czy tacy święci, którzy wydają się nam bardzo dalecy, są jeszcze dzisiaj potrzebni?


ŚWIĘTA RAFKA

Czytaj także:
Św. Rafka z Libanu: Szczególna orędowniczka osób cierpiących

Choć brat Stefan zmarł w Libanie w 1938 roku, to do tego wydarzenia doszło zaledwie kilka lat temu.

Mała Klara miała wówczas dziewięć lat i była niewidoma na jedno oko z powodu nieodwracalnego uszkodzenia wywołanego przez wirus, którym się zaraziła w wieku pięciu lat. Uszkodzenie to spowodowało utratę wzroku w dziewięćdziesięciu trzech procentach. Zajmujący się jej przypadkiem okuliści Fady Samia i Elias Wrak uznali je za nieuleczalne.

Dotyk brata Stefana

Dziewczynka mieszkała z rodzicami w wiosce Jaj na terenie rezerwatu cedrów libańskich, który ciągnie się aż po Lehfed, rodzinną wioskę Błogosławionego Stefana. Ojciec Klary, Rabih Abboud, był kamieniarzem i został zatrudniony przez architekta Claude’a Abiego Saada do wykonania podstawy trumny na beatyfikację Stefana Nehmégo.

„Nie było to przypadkowe – twierdzi kamieniarz. – Kiedy architekt powierzył mi to zadanie, poprosiłem go o pozwolenie na udział w przeniesieniu ciała brata Stefana, aby móc go dotknąć i poprosić o łaskę”.

Otrzymawszy pozwolenie, 18 czerwca 2010 roku robotnik wziął udział w tym wydarzeniu wraz ze swoją żoną i udało mu się dotknąć ciała chusteczką. „Kiedy dotknąłem ciała, poprosiłem brata Stefana, aby pozostawił mi mój ból pleców oraz skromne życie, lecz by uzdrowił moją córeczkę. Modliłem się tylko za nią”.

„W tym momencie znajdowałam się w domu przyjaciół i doznałam dziwnego uczucia – wspomina z kolei Klara – Usłyszałam głos, który mówił mi, żebym wyszła zaczerpnąć świeżego powietrza. Kiedy wróciłam do domu, poczułam silne pieczenie w oczach. Moja mama potarła mi oczy chusteczką, która dotknęła ciała brata Stefana. Na drugi dzień doskonale widziałam również chorym okiem”.

Lekarze specjaliści udokumentowali jej całkowite i nadzwyczajne uzdrowienie.

„Jestem wdzięczna bratu Stefanowi za moje uzdrowienie. Bardzo bym chciała, aby wszyscy chorzy i potrzebujący, którzy się do niego modlą, zostali wysłuchani” – mówi dzisiaj Klara.

Tego typu świadectw jest znacznie więcej. Uzdrowienia z mniejszych chorób czy poważnych, śmiertelnych, a nawet wskrzeszenie martwego, nienarodzonego dziecka – brat Stefan działa z rozmachem. Po co? Jak odczytywać taką aktywność „młodszego brata” św. Szarbela?

Czy wierzymy w cud?

Współcześnie cierpimy na chroniczny brak wiary w Bożą moc. Koncentrujemy się na tym, co ludzkie i przyziemne, zapominając o tym, że Stwórca nieustannie czuwa nad nami i realnie działa w naszym życiu. Cierpienie, codzienne problemy, czasami przygniatają nas w nieznośny sposób. Czy przeżywając życiową porażkę lub stojąc w obliczu nowego wyzwania, uświadamiamy sobie, że to nie my jesteśmy panami naszej sytuacji?

Co istotne, cuda za wstawiennictwem brata Stefana to ważne memento nie dlatego, że przypominają nam o tym, jak pięknie potrafimy się modlić i wspaniale wierzyć. Owszem, ojciec chorej Klary musiał pokładać wielką nadzieję we wstawiennictwie Stefana.

Jednak cuda te przypominają nam przede wszystkim o tym, że sami nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z licznymi problemami. Potrzebujemy Boga, który nas podniesie, gdy osłabniemy. Choroba? To często straszne doświadczenie, ale przecież Panem naszego życia jest Bóg. I to On może nam w chorobie pomóc – jeśli nie cudem uzdrowienia, to pocieszeniem, nieocenionym wsparciem. Ilu z nas współcześnie w to wierzy?


SAINT CHARBEL,CANDLE

Czytaj także:
Fenomen św. Szarbela: Domy Modlitwy, uzdrowienia, nawrócenia oraz błogosławieństwo olejami

„Bóg mnie widzi”

Życie brata Stefana to zresztą przykład życia człowieka w cieniu Boga. Nie chciał on zostać ojcem zakonnym – wybrał życie brata. Nieustannie skupiony na modlitwie i codziennych obowiązkach. Nie był outsiderem, jego pobożność nie była czymś na pokaz.

Uchodził za bardzo zaangażowanego i zaradnego życiowo człowieka. Powierzono mu zarząd nad zakonnymi polami, uprawiał zatem warzywniaki i pola klasztorne. Podziwiano jego pracowitość i dynamikę działania.

Każdą chwilę spędzał też na modlitwie. Gdy dłużej milczał podczas pracy, współbracia wiedzieli, że się modli. Do najważniejszych modlitw brata Stefana należały – obok Mszy Świętej – Różaniec oraz Liturgia Godzin.

Uwielbiał również powtarzać „Bóg mnie widzi”. To zawołanie modlitewne wprowadzone w Libanie przez misjonarzy: jezuitów oraz mariamitów. Wyrażało przekonanie, że Bóg jest stale obecny wśród nas.

Tak żył brat Stefan: w pełnej świadomości bliskości Boga, pielęgnując relację z Nim. Nie czynił z tego żadnego wielkiego wydarzenia – tak po prostu postrzegał swoją życiową drogę. A my? Czy potrafilibyśmy, jak brat Nehme, powtarzać w ciągu dnia, z pełną świadomością, że „Bóg mnie widzi”? Czy raczej wolimy nie pamiętać o tym, że On jest i działa w naszym życiu?

I nie chodzi o życie w zakonnej ascezie, lecz zwykłą świadomość, że nie jesteśmy sami. Że nasze sukcesy nie są tylko naszymi sukcesami, a porażki mogą stać się szansą otwierającą drzwi do duchowej przemiany. Ta świadomość stałej obecności Boga wśród nie zawsze jest tak po ludzki przyjemna. Czasami stawia nam ona pewne wymagania. I tego też uczy nas brat Stefan Nehme.

Tekst powstał w oparciu o książkę Patrizi Cattaneo „Bł. Brat Stefan Nehme”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Esprit.

Wydawnictwo Esprit


ŚWIETY SZARBEL

Czytaj także:
Św. Szarbel: tajemnicze światło nad grobem i olej płynący z ciała mnicha

Tags:
Libanśw. Szarbelświęciuzdrowienie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież mianował nowych kardynałów. Wspólnie o...
PIOTR PAWLUKIEWICZ
Salve NET
Ks. Pawlukiewicz: w Adwencie musimy się oducz...
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
Stojan Adašević
Anna Gębalska-Berekets
Wykonywał nawet 35 aborcji dziennie. I wtedy ...
Redakcja
12 cudów mocy mszy świętej
Otwarta Biblia ktorej kartki przewraca wiatr
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [27 listopa...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 listopa...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail