Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 26/11/2020 |
Św. Leonarda
home iconWiedziałeś o tym?
line break icon

„Homefront”: jak podczas II wojny światowej walczyli cywile

peuple polonais pendant la seconde guerre

Creative Commons - Bildbestand

Rafał Urbanowicz - 02.09.19

Choć II wojna światowa kojarzy się przede wszystkim z wielkimi bitwami i okropnymi zbrodniami, to walka toczyła się również setki kilometrów od frontów. Oto kilka rzeczy, które towarzyszyły życiu cywilnemu w warunkach ciągłych ograniczeń i nadludzkiej mobilizacji.

1Brak niemal wszystkiego

Zmobilizowanie milionów ludzi pod broń odbiło się na światowej gospodarce. Społeczeństwa walczących stron musiały utrzymywać armię, która nie produkuje, za to konsumuje. Żeby było tego mało, zmienił się profil produkcji – ludzie, którzy w normalnych warunkach szyliby ubrania albo piekli chleb, teraz musieli składać karabiny i montować czołgi. Ze względu na linie frontów i grasujące po oceanach łodzie podwodne drastycznie ustał handel międzynarodowy. W związku z tym we wszystkich walczących krajach wprowadzono kartki na większość towarów.

Racje były niemal głodowe (w USA i Wielkiej Brytanii) albo dosłownie nie gwarantowały odpowiedniego dożywienia (w okupowanej Polsce, szczególnie w dzielnicach żydowskich). Inna sprawa, że nawet te zdobyte w sklepie produkty były delikatnie mówiąc niezbyt wielkiej jakości: okupacyjna marmolada składała się głównie z buraków, zaś chleb był bryłą twardego jak suchar czarnego ciasta po zjedzeniu którego masowo cierpiano na wzdęcia.

2Kombinowanie

Jak to jednak zwykle bywa, gdy oficjalny system dystrybucji jest niewydolny, obywatele zaczynają organizować sobie życie na własną rękę. Sposoby te możemy podzielić na legalne (a nawet wspierane przez władze) i nielegalne. Do tych pierwszych należą wszystkiego rodzaju samoróbki. Choć w sklepach brakowało mięsa, to wkrótce nawet w miastach pojawiły się kurniki i komórki ze świniami. W Wielkiej Brytanii zakładano tzw. Ogródki Zwycięstwa – przerabiano nawet zabytkowe trawniki na grządki z jarzynami.

Masowo wykorzystywano wszelkie resztki – obierki od ziemniaków szły do świń, z resztek materiałów szyto patchworkowe ubrania i koce. Kreatywność towarzyszyła też tworzeniu substytutów dla niedostępnych produktów. Kawę masowo zastępowano kawą zbożową a nawet taką z palonych żołędzi, zaś w Wielkiej Brytanii wymyślono wegetariańską zapiekankę warzywną, która na cześć ministra aprowizacji nazwana została „Woolton Pie”.

3Propaganda

Utrzymanie wysokich morale w obliczu niedoborów i spadających na głowę bomb nie było proste. W związku z tym powoływano specjalnych urzędników, którzy korzystając z różnych środków mieli rozprzestrzeniać propagandę mobilizującą ludność. Organizowano masę pomysłowych akcji, jak choćby wspomniane „Ogródki Zwycięstwa”. Wykorzystywano też argumenty praktyczne, na przykład że spokojniejsza jazda samochodem jest bezpieczniejsza (w rzeczywistości chodziło oczywiście o oszczędność paliwa).

Co ciekawe, wiele z ówczesnych plakatów propagandowych przeszło do popkultury i w różnych wariantach popularne są do dziś. Jest tak choćby z plakatem „Keep calm and carry on”, przerabianym w niezliczonej ilości memów. Paradoksalnie, tego plakatu nie było widać na ulicach – miał się pojawić w przypadku lądowania Niemców w Wielkiej Brytanii.

4Strach

Życie w czasie II wojny światowej przebiegało pod znakiem wszechobecnego strachu. Łatwo to zrozumieć w kontekście Polski i innych krajów okupowanych, ale także w tych, których nie zajęli Niemcy czy Japończycy.  Permanentnie się czegoś obawiano. Przykładowo, w czasie pierwszych kilku miesięcy wojny na Wyspach Brytyjskich zginęło kilkaset osób. Nie były ofiarami niemieckich bomb, ale wypadków drogowych spowodowanych obowiązkowym zaciemnieniem.

Nawet w USA ludzie nie czuli się bezpiecznie – zachodnie wybrzeże siedziało w napięciu przed japońskim bombardowaniem, na wschodzie zaś obawiano się niemieckich dywersantów, jakie miały wysadzać u wybrzeży łodzie podwodne.


ODNALEZIONY WALC

Czytaj także:
Ich miłość przerwała wojna. Odnaleźli się po 72 latach




Czytaj także:
O czym pisały gazety 1 września 1939. „Piątek, imieniny Idziego. Skłonność do burz…”

Tags:
II wojna światowa
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
SAINT THERESE OF LISIEUX
Dział Foto
Tu mieszkała Mała Tereska. Piękne zdjęcia z j...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [22 listopa...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [23 listopa...
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [21 listopada]
Web católico de Javier
Pełne humoru cuda ojca Pio
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail