Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Nie jest biskupem, a zostanie kardynałem. Na WhatsAppie dowiedział się o nominacji

Udostępnij

„O decyzji papieża dowiedział się w Brazylii, gdzie przygotowuje synodalne obrady. Wyznał, że nie rozumiał sensu otrzymanych na WhatsAppie gratulacji i był w totalnym szoku, gdy odkrył prawdę” – o nominacjach kardynalskich z Watykanu pisze Beata Zajączkowska.

Nie było żadnych przecieków. Nazwiska nowych kardynałów papież ogłosił podczas spotkania z wiernymi na niedzielnej modlitwie „Anioł Pański”. Jego pojawienie w oknie Pałacu Apostolskiego wywołało oddech ulgi nie tylko wśród pielgrzymów na placu św. Piotra, ale i przed telewizorami.

Po raz pierwszy w historii pontyfikatu Franciszek spóźnił się na Anioł Pański. Siedem minut wpatrywania w puste okno było wiekiem niepewności i dziennikarskich spekulacji, które szybko przeciął, tłumacząc, że utknął w windzie i oswobodzili go watykańscy strażacy.

Kolejne emocje pojawiły się, gdy zapowiedział zwołanie konsystorza, na którym kreuje 13 nowych kardynałów. Nie ma wśród nich Polaków. Odbędzie się on 5 października w Watykanie.

 

Nominacja kardynalska dla niebiskupa

Zaskoczeniem były nie tylko nazwiska kardynałów – już pięć wcześniejszych konsystorzy Franciszka pokazało, że jego nominacje nigdy nie są oczywiste – ale i data konsystorza. Mówiło się, że odbędzie się on w uroczystość Chrystusa Króla, tymczasem papież zwołał go na początku synodu dla Amazonii.

Obecność w tym czasie w Rzymie kardynałów z całego świata stworzy dodatkową możliwość szerokiej konsultacji. O tym, że jest to wydarzenie ważne dla całego Kościoła, świadczy też kardynalska nominacja dla jedynego niebiskupa w tym gronie, kanadyjskiego jezuity ks. Michaela Czernego.

O decyzji papieża dowiedział się w Brazylii, gdzie właśnie przygotowuje synodalne obrady. Wyznał, że nie rozumiał sensu otrzymanych na WhatsAppie gratulacji i był w totalnym szoku, gdy odkrył prawdę. Jest on podsekretarzem sekcji ds. migrantów i uchodźców Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Całe swe życie poświęcił działaniom na rzecz budowania sprawiedliwości społecznej w Ameryce Środkowej i Afryce.

 

Kardynałowie zakonnicy i z peryferii

Swymi nominacjami papież kolejny raz pokazał, jak ważne są dla niego peryferie. Uwypuklił też znaczenie dialogu międzyreligijnego i budowania braterstwa we współczesnym świecie oraz docenił Kościół żywy (choć nieraz mniejszościowy) i podejmujący na co dzień heroiczny trud świadectwa.

Franciszek stwierdził, że pochodzenia nowych kardynałów „wyraża misyjne powołanie Kościoła, który wciąż głosi miłosierną miłość Boga wszystkim ludziom na Ziemi”.

W gronie 10 nowo mianowanych kardynałów-elektorów połowę stanowią zakonnicy: dwóch jezuitów, kombonianin, salezjanin i kapucyn. Pięciu pochodzi z Europy, dwóch z Ameryki Płn. i po jednym z Azji, Afryki i Ameryki Środkowej.

Birety otrzyma dwóch Hiszpanów, Włoch, Portugalczyk, Luksemburczyk, Kanadyjczyk oraz przedstawiciele Kuby, Indonezji, DR Konga i Gwatemali. Nominacje Franciszka próbują pokazać Kościół powszechny, dla całego świata.

Gdy po pierwszym konsystorzu krytykowano go za dobór nowych kardynałów, stwierdził: „Niby dlaczego przedstawiciele peryferii mieliby nie zasiadać w gronie kardynałów, przecież pomagają papieżowi kierować Kościołem, a ten jest powszechny i różnorodny”. I tak papież z krańca świata zaczął wietrzyć zeuropeizowane kolegium kardynalskie zapraszając do niego ludzi z peryferii.

 

54-letni kardynał, biblista i poeta

Obok ks. Czernego birety kardynalskie otrzyma dwóch pracowników Kurii Rzymskiej. Bp Miguel Angel Ayuso Guixot – kombonianin, arabista i islamolog od lat zaangażowanym w dialog międzyreligijny. To on stoi za wypracowaniem Dokumentu o ludzkim braterstwie, który otworzył nową erę w dialogu z islamem. Kieruje on Papieską Radą ds. Dialogu Międzyreligijnego.

O tym, że został kardynałem dowiedział się na urlopie od komendanta watykańskiej żandarmerii, który zadzwonił z gratulacjami. „Jestem przekonany, że papież chce w ten sposób podkreślić znaczenie dialogu między religiami. Nasz świat jest chory, potrzebuje balsamu braterstwa, kultury inkluzywności i dialogu” – podkreśla bp Ayuso.

Purpurę otrzyma też niespełna 54-letni Bibliotekarz i Archiwista Świętego Kościoła Rzymskiego abp José Tolentino Mendonça. Ten portugalski biblista i poeta w ub. roku głosił rekolekcje wielkopostne dla Papieża i Kurii Rzymskiej. Jako teolog zasłynął z gorliwej obrony nauczania Franciszka.

 

Głos ludzi pozbawionych głosu

Głosem ludzi pozbawionych głosu są arcybiskup Kinszasy Fridolin Ambongo Besungu i Gwatemalczyk Alvaro Ramazzini Imeri. Pierwszy walczy o prawa Kongijczyków wyzyskiwanych przez międzynarodowe koncerny wydobywcze, jest także twórcą porozumienia pokojowego, które doprowadziło do przeprowadzenia w tym kraju demokratycznych wyborów i sformowania rządu.

Mawia on, że mieszanie się Kościoła do polityki to troska o przywrócenie ludziom godności i nadziei. „Nie możemy tylko udzielać sakramentów i sprawować mszy, nie biorąc pod uwagę realnych warunków w jakich przychodzi żyć wiernym” – podkreśla.

W podobnym duchu działa spadkobierca dziedzictwa gwatemalskiego biskupa-męczennika Juana Gerardiego, zamordowanego, by uciszyć głos upominający się o ubogich oraz prawdę historyczną o masakrach, jakich doświadczyli chrześcijanie w tym kraju.

 

„Włoski Bergoglio”

Swą troskę o losy Europy papież wyraził poprzez kardynalat dla arcybiskupa Luksemburga. „Franciszek wciąż wierzy w tą bezpłodną staruszkę. Wie, że UE jest elementem pokoju i stabilizacji dla świata i trzeba zrobić wszystko, by była sukcesem, nie zapominając, że musimy w Europie wspólnie znów zasiać chrześcijańską wiarę” – podkreśla Jean-Claude Hollerich, jezuita, przewodniczący Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej.

Wspomina swą niedawną wizytę wraz z papieskim jałmużnikiem wśród uchodźców na Lesbos. „Do dziś mam przed oczami twarze tych cierpiących ludzi, tak bardzo kontrastujące z naszą nieczułością na ich potrzeby” – podkreśla abp Hollerich. Wyznaje, że za sukces sumienia uważa sprowadzenie do Luksemburga kilku rodzin syryjskich uchodźców, którymi całkowicie opiekuje się tamtejszy Kościół.

Na liście nowych kardynałów znalazł się również „włoski Bergoglio”, jak popularnie nazywa się arcybiskupa Bolonii oraz hiszpański salezjanin będący arcybiskupem Rabatu. „Gdy papież był w Maroku mówił nam, że problemem chrześcijan nie jest bycie w mniejszości, ale bycie nieznaczącymi, nieprzekonującymi, jak zwietrzała sól. Tą nominacją docenił nasz mniejszościowy, ale żywotny Kościół w morzu islamu” – podkreśla Cristóbal López Romero.

 

„Kto chce być pierwszy, niech służy z pokorą

Za szczególne zasługi dla Kościoła Franciszek mianował trzech kardynałów-nieelektorów, którzy skończyli 80 lat. Należący do Zgromadzenia Misjonarzy Afryki Michael Louis Fitzgerald był prawą rękę Jana Pawła II ds. dialogu międzyreligijnego, jest doskonałym ekspertem od islamu, co wykorzystywał jako nuncjusz w Egipcie.

Nominacja emerytowanego arcybiskupa Kowna, Sigitasa Tamkevičiusa to docenienie Kościoła prześladowanego, którego papież doświadczył w czasie swej pielgrzymki do tego kraju. Sędziwy jezuita spędził wiele lat w komunistycznych więzieniach i łagrze na Syberii.

Z kolei pochodzący z Włoch abp Eugenio Dal Corso całe życie spędził na misjach w Argentynie oraz Angoli, która wciąż jest jego drugą ojczyzną. Papieską decyzję skwitował, parafrazując słowa Ewangelii z dnia nominacji: „Nie ma co się ubiegać o stołki. Kto chce być pierwszy, niech służy z pokorą”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail