Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Właśnie kończy 99 lat. Kapucyn błyszczy i ewangelizuje w mediach społecznościowych

Udostępnij

Pomimo sędziwego wieku najstarszy kapucyn w Brazylii nie przestaje inspirować wiernych na całym świecie. Ostatnio o. Roberto zwrócił na siebie uwagę z powodu pewnego filmu wideo.

Zwyczajne-niezwyczajne akty posługi kapłańskiej

Kiedy myślimy o gwiazdach internetu, zazwyczaj wyobrażamy sobie ludzi (szczególnie młodych i w średnim wieku), którzy aktywnie wykorzystują swoje konta w mediach społecznościowych do interakcji z licznymi grupami fanów, którzy śledzą ich filmy, zdjęcia czy wpisy na blogu.

Tymczasem okazuje się, że gwiazdą mediów społecznościowych już kilkakrotnie stał się najstarszy brazylijski kapucyn, który nie ma nawet własnego konta na Facebooku. Wszystko przez to, że inni ludzie nagrywają filmy i robią zdjęcia, uwieczniające jego zwyczajne-niezwyczajne akty posługi kapłańskiej.

Ostatnio o. Roberto Maria de Maracanaú, nazywany zazwyczaj po prostu ojcem Roberto, zwrócił na siebie uwagę z powodu filmu wideo, który ukazuje, jak ten sędziwy mnich powoli i z szacunkiem przyklęka na jedno kolano po wejściu do Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa w Fortaleza w Brazylii, tego samego kościoła, w którym prawie 75 lat temu, 1 października 1944 r., otrzymał święcenia kapłańskie.

O filmie tym napisano w artykule na brazylijskim portalu internetowym Ancoradouro. I choć to zwykły, powszedni gest, ma on niesamowitą moc, kiedy wykonuje go drobny, 99-letni mnich (jego urodziny przypadają 10 września), oparty o laskę i przygięty do ziemi przez swój wiek.

Można by pomyśleć, że zakonnik miałby wszelkie powody, by pominąć przyklęknięcie – z uwagi na swój wiek i wątłe zdrowie – lub zastąpić je skłonieniem głowy. Najwyraźniej jednak – jeśli chodzi o swoją relację z Bogiem – o. Roberto nie wie, co to ustępstwa.

Nie był świadomy, że jest obserwowany. Zrobił to, co na pewno robił wiele razy dziennie przez 85 lat życia zakonnego i 75 lat posługi kapłańskiej. Być może w ciągu dziesięcioleci gest ten stał się odruchem, półświadomym nawykiem, jednak obecnie wykonanie go na pewno wymaga zbyt wiele wysiłku, by nie był on świadomym aktem woli.

Film przedstawiający ten gest pobożności, nakręcony przez seminarzystę Ruana Alifa, został udostępniony na całym świecie.

 

Musimy iść za jego przykładem!

Jak wspomniano wcześniej, nie jest to pierwszy materiał dotyczący zakonnika, który został szeroko rozpowszechniony i skomentowany na portalach społecznościowych. O. Roberto, najstarszy kapucyn w Brazylii, nadal odprawia codziennie mszę świętą i regularnie odwiedza szpitale.

Podczas jednej ze swoich wizyt w szpitalu w 2017 roku został sfotografowany w trakcie modlitwy za policjanta na służbie. Położył wówczas rękę na jego głowie. Zdjęcie to zostało udostępnione i rozpowszechnione przez wiele redakcji, opisane w artykułach i w mediach społecznościowych.

O. Roberto nadal spowiada penitentów. W 2016 r. Archidiecezja Fortaleza zorganizowała procesję pokutną o długości ponad 7 kilometrów. O. Roberto przeszedł całą drogę, słuchając spowiedzi. Nic dziwnego, że ludzie zdumiewali się jego wytrwałością i poświęceniem.

Zdjęcia z procesji pokutnej były szeroko rozpowszechniane i komentowane. Przytoczmy jeden z takich komentarzy, z artykułu opublikowanego przez Aciprensa: „Ten przykład wiary, miłości i wierności wobec rzeczy Bożych, który pokazał nam dzisiaj o. Roberto, jest jeszcze jednym dowodem prawdziwej, żywej obecności Boga w jego sercu. Musimy iść za jego przykładem!”.

 

Pokora, duch braterstwa, modlitwa i misja

W ciągu swojej posługi kapłańskiej o. Roberto był m.in. profesorem filozofii w seminarium duchownym, proboszczem, dyrektorem szkoły, rektorem sanktuarium św. Franciszka oraz misjonarzem w Angoli.

O. Eduardo Janderson, rzecznik prasowy kapucynów prowincji Ceará i Piauí, powiedział w wywiadzie udzielonym ACI Digital: „O. Robertinho jest prawdziwym przykładem kapucyna, naszej charyzmy, na która składa się pokora, duch braterstwa, modlitwa i misja… Jest osobą wielkiej prostoty i pokory, przykładem brata, który pomimo wieku i ograniczeń fizycznych, wszystkich otacza wielką miłością”. O. Janderson wyraził się ponadto o swoim współbracie jako o przykładzie wiernej i gorliwej modlitwy.

O. Roberto otrzymał błogosławieństwo długiego życia w dość dobrym zdrowiu. Pozwala mu to wypełniać kapłańskie obowiązki i wykorzystywać swoje talenty w nieprzerwanej służbie Bogu i ludziom.

Jego oddanie i poświęcenie w kontekście powołania kapłańskiego winno być zaproszeniem dla każdego z nas do życia z zgodzie z naszym powołaniem, bez względu na to, co się z tym wiąże, z podobną bezkompromisowością, wytrwałością i odpowiedzialnym podejściem do otrzymanych przez siebie Bożych darów.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail