Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

„Piłsudski” w kinach: Zupełnie nieznana twarz Marszałka

PIŁSUDSKI, FILM
© Fot Jaroslaw Sosinski / SF Kadr
Udostępnij

„Piłsudski” to przede wszystkim opowieść o człowieku – skomplikowanym, natchnionym, upartym. O jego życiowych wyborach – nie zawsze właściwych, o desperackiej potrzebie działania, o podróży ze szczytu w przepaść – pozornie bez możliwości powrotu.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

„Będzie to film pełen zwrotów akcji, z wyrazistym, idącym krok przed wszystkimi bohaterem” – zapowiada reżyser wchodzącego właśnie do kin „Piłsudskiego” Michał Rosa.

I dodaje:

Mam nadzieję, że „Piłsudski” stanie się przyczynkiem do refleksji nad trudem odzyskiwania niepodległości. Trudem. Oto wobec wielkich graczy w Europie, sił jawnych i ukrytych, opcji internacjonalistycznych z jednej strony i ugodowych z drugiej, w 1918 zdarzyło się coś, co nie miało prawa się wydarzyć. Dzięki człowiekowi, który w swojej walce o niepodległość bywał bardzo samotny i zapłacił za nią wysoką cenę.

 

„Borys Szyc jest na planie Józefem Piłsudskim”

Obsadzenie roli Józefa Piłsudskiego nie było proste. Akcja filmu osadzona jest na początku XX w. Początkowo reżyser szukał młodszego aktora, jednak nie mógł znaleźć nikogo, kto miałby odpowiednią charyzmę, aby zagrać Marszałka. Pomysł, aby tę rolę zagrał Borys Szyc, nie był dla reżysera oczywisty. „Kiedy pojawił się pomysł, żeby obsadzić Borysa Szyca, przyznaję, miałem duże wątpliwości. Jednak po kilku rozmowach oraz po pierwszej charakteryzacji zobaczyłem w nim bohatera, którego szukałem. Borys na planie jest Józefem Piłsudskim” – mówi Rosa.

„Piłsudski” rozpoczyna się w 1901 r., w szpitalu psychiatrycznym w rosyjskim zaborze. Jednym z pacjentów jest więzień polityczny Józef Piłsudski (Szyc). Polskie podziemie niepodległościowe przygotowuje ucieczkę słynnego już działacza. Piłsudski zostaje uwolniony, nie dane mu będzie jednak rodzinne szczęście u boku żony (Magdalena Boczarska). Kolejne burzliwe lata naznaczone będą rewolucyjnymi wydarzeniami, przemocą i zdradą. Piłsudski musi manewrować na grząskim gruncie – między zachowawczą biernością Polskiej Partii Socjalistycznej, a agresją wobec zaborców skutkującą odwetem. Zbliża się 1914 r., a wraz z nim szansa na niepodległą Polskę.

 

Kobiety życia Marszałka

O kobietach życia marszałka wiele się mówi. Nieznacznie starszą od siebie Marię Juszkiewiczową poznał, gdy sam był wrakiem człowieka. Po pięciu latach na Syberii – gdzie trafił, gdy został włączony przez brata w przygotowania do zamachu na cara – był schorowany, cerę miał koloru „nie bardzo czystej ziemi”, brakowało mu przednich zębów wybitych przez rosyjskich żołnierzy. Zadurzył się natomiast w kobiecie, wokół której ogniskowało się środowisko rewolucjonistów, i o której względy zabiegała chmara adoratorów. Młody Ziuk konkurował nawet z Romanem Dmowskim – przyszłym przywódcą endecji. Jeśli chciał się liczyć w wyścigu do serca Juszkiewiczowej, musiał dowieść, że jest więcej niż byłym zesłańcem o aparycji włóczęgi.

Maria wprowadziła go w szeregi socjalistów, zapoznała z liderami młodego ruchu, ręczyła za jego lojalność i poglądy. Za sprawą tej kobiety Piłsudski wszedł do PPS-u, został publicystą „Przedświtu” i „Robotnika”, a w przyszłości – jednym z liderów partii. Ślub wzięli w 1899 r. I choć Ziuk zarzekał się, że żeni się tylko dla dobra partii, to jednak dla wybranki był gotów nawet zmienić wyznanie. Z katolicyzmu przeszedł na luteranizm. Przez współczesnych Maria zwana Piękną Panią, była prawdziwą dystyngowaną damą. Aktywna wśród socjalistów na wiele lat przed tym, nim do tego grona dołączył Piłsudski. Biła szmuglerskie rekordy (75 egzemplarzy opasłej książki ukrytych pod gorsetem!), zdobywała mężowi poparcie i prowadziła salon, do którego zwyczajnie wypadało zaglądać. O ile oczywiście należało się do tego towarzystwa. W czasie Wielkiej Wojny opiekowała się rannymi legionistami i lojalnie wspierała Piłsudskiego. Zmarła niedługo po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Ola Szczerbińska miała w sobie równie wiele pasji. Dla Piłsudskiego była piękną, obrotną i nieustraszoną podkomendną. Młodsza od niego o 15 lat. Kiedy w 1907 r. on niespodziewanie wyznał jej miłość, była zszokowana. Dotąd sądziła, że pozostaną wyłącznie współpracownikami, a najwyżej – przyjaciółmi. Piłsudski wydawał jej się człowiekiem… zbyt posuniętym w latach. A poza tym wciąż miał żonę. Ola została „tą drugą”. Toksyczny układ trwał aż do 1921 r., gdy Maria zmarła na skutek przewlekłej choroby serca. Dopiero wtedy Ola, która już urodziła Ziukowi dwie córki, mogła oficjalnie zostać panią Piłsudską.

 

Szyc: Piłsudskiego wizja niepodległości Polski była dla wielu szalona

„To nie miało prawa się stać, to nie miało prawa się udać” – śpiewa Tomasz Organek w pierwszych wersach piosenki, nawiązując do wydarzeń, które obejmuje akcja filmu „Piłsudski”. W 1900 r. Rzeczpospolita nie tylko nie istniała, ale była wręcz nieosiągalnym fantomem. Zaborcy zabraniali nawet używania słowa „Polska”. Rodzimy język był represjonowany, Polakom łamano kariery, odbierano majątki, przekreślano perspektywy. Patriotyzm uchodził za najgorszą chorobę. Ale nie każdy tak myślał. Piłsudski konsekwentnie wierzył, że niepodległość Polski jest możliwa.

Komponując ten utwór, chciałem oddać zarówno ducha mocno sensacyjnej historii, której pierwszoplanową postacią jest młody Marszałek, jej wolnościowy, romantyczny etos, ale też nawiązać do teraźniejszości wskazując na dość niespokojny charakter naszych czasów

– mówi Tomasz Organek.

Piłsudski – dla przyjaciół Ziuk, dla partyjnych towarzyszy Wiktor. A dla żołnierzy – komendant. Już jako dziecko powtarzał, że jest stworzony do wielkich rzeczy. Mówił o sobie „uparty Litwin” i tak też postępował. Nie złamały go ani pobyt na Syberii, ani odsiadka w niesławnej warszawskiej Cytadeli. Żołnierz, który do śmierci niemal nie rozstawał się z mundurem. Od 1918 r. jednocześnie naczelnik państwa oraz wódz naczelny.

Borys Szyc tak opowiada o swoim bohaterze:

Film opowiada o fragmencie życia Piłsudskiego, którego nie znamy. Akcja rozpoczyna się w 1900 r. Piłsudski przebywa w szpitalu psychiatrycznym w Petersburgu. Udaje obłąkanego, żeby uniknąć więzienia. To punkt wyjścia opowieści o Piłsudskim – człowieku, którego wizja niepodległości Polski była dla wielu szalonym projektem. Który sam musiał mieć w sobie odrobinę szaleństwa, aby przez te wszystkie lata w nią wierzyć. Co takiego ma w sobie, że kilka lat później jest w stanie zgromadzić wokół siebie ludzi, którzy podobnie jak on uwierzą w szansę na niepodległość? Jaką charyzmę, siłę, spryt czy może właśnie… nutę szaleństwa? Jakim człowiekiem był Józef Piłsudski?

 

Reżyser „Piłsudskiego”: Dla wielu widzów to zupełnie nieznana twarz Marszałka

I wreszcie Walery Sławek, zakochany bez pamięci w pasierbicy Józefa Piłsudskiego – Wandzie. Po jej śmierci pozostał kawalerem. W 1904 r. organizował manifestację na placu Grzybowskim, która stała się iskrą prowadzącą do wybuchu rewolucji nad Wisłą. W 1906 ciężko raniony, gdy eksplodowała bomba, którą chciał wysadzić tory przed planowanym napadem na pociąg w Milanówku. Ślepy na jedno oko, w połowie głuchy, pozbawiony trzech palców… i tak nie zaprzestał walki. W wolnej Polsce, jeden z najbliższych współpracowników Marszałka.

Reżyser zwraca uwagę na nieoczywiste wątki w biografii Piłsudskiego, które nie są powszechnie znane:

W filmie nie zabraknie również skomplikowanych relacji osobistych Józefa Piłsudskiego, który dla najbliższych był po prostu Ziukiem. Pokazujemy jego związki z kobietami. Przybliżymy jego skomplikowaną relację z Aleksandrą Szczerbińską, z którą związał się, chociaż był mężem Marii Piłsudskiej. Zobaczymy go również w rozpaczy po tragicznej śmierci ukochanej pasierbicy Wandy Juszkiewiczówny, dla której przez lata był troskliwym i kochającym ojczymem. Sądzę, że dla wielu widzów jest to zupełnie nieznana twarz Marszałka.

Za produkcję odpowiada Studio Filmowe „Kadr”. Dystrybutorem jest NEXT FILM. Premiera 13 września 2019 r.

Czytaj także: Jak Piłsudski kochał Niepokalaną. Co św. Maksymilian Kolbe myślał o Marszałku?

Czytaj także: Dynamit w gorsecie, rewolwer pod spódnicą. Opowieść o Oli Piłsudskiej

Czytaj także: Nikt nie zrobił dla Piłsudskiego tyle, co… kobiety!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail