Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 19/04/2021 |
Św. Leona IX
home iconDuchowość
line break icon

„Kardynał ulicy”, który bierze szmatę i wszystko sprząta. Trzeba żyć Ewangelią bez komentarza

KONRAD KRAJEWSKI

Grzegorz Galazka/SIPA/EAST NEWS

Beata Zajączkowska - 16.09.19

Nieprzychylni nazywają go „upartym i niewygodnym Polakiem”. Biskupom żalącym się, że łaźnie dla ubogich działają nawet w niedziele i święta odpowiada z ewangeliczną bezczelnością: „A ekscelencja to w niedziele się nie kąpie i nie zakłada czystej bielizny?”.

Można go spotkać na rzymskich dworcach kolejowych, w podziemnych przejściach i ruderach. W miejscach, gdzie widać największą biedę i nędzę. Tam, gdzie żyją ludzie wykluczeni. Jego działanie uwiera skostniały instytucjonalny Kościół, a zarazem wnosi w niego świeży radykalizm ewangeliczny. Bo, jak mawia, „trzeba żyć Ewangelią bez komentarza. Żyć Ewangelią radykalną”.


KARDYNAŁ KONRAD KRAJEWSKI

Czytaj także:
Kard Krajewski: Co zrobiliśmy – my, księża – dla tych, którzy do kościoła nie przychodzą?

Bierze szmatę i wszystko sprząta

Bezdomni i potrzebujący nazywają go „ojcem Konradem”, wolontariusze, z którymi pomaga biednym okrzyknęli „kardynałem ulicy”, a jeszcze inni „miłosierną ręką Franciszka”. Nieprzychylni nazywają go „upartym i niewygodnym Polakiem”.

On sam o sobie mówi niewiele. Stąd tak cenna jest książka „Zapach Boga”, dzięki której możemy lepiej poznać kard. Konrada Krajewskiego. Rozczaruje się ten, kto będzie w niej szukał barwnych historii i kulisów pracy papieskiego jałmużnika. To przede wszystkim radykalnie ewangeliczny duchowy rysopis ojca Konrada, który w sposób konkretny odkrywa przed nami istotę Kościoła i chrześcijaństwa.

„Dzisiejszemu światu nic nie jest tak potrzebne jak świadectwo człowieka wierzącego. Człowieka, który swoim życiem staje się dowodem na istnienie Boga. To ja mam być dowodem na istnienie Boga” – wyznaje jałmużnik papieski. A pracująca z nim siostra opowiada: „Kiedy potrzebujący kończą jeść, trzeba zrobić porządek. I wtedy on, kardynał, tak ważny hierarcha Watykanu, bierze szmatę i wszystko sprząta”.

Czy ekscelencja myje się w niedzielę?

Znajomi mówią, że działa jak pogotowie ratunkowe – dwadzieścia cztery godziny na dobę. Podejmowane przez niego inicjatywy są często głośno kontestowane. Biskupom żalącym się, że mieszczące się w podcieniach słynnej Kolumnady Berniniego łaźnie dla ubogich działają nawet w niedziele i święta, odpowiada z ewangeliczną bezczelnością: „A ekscelencja to w niedziele się nie kąpie i nie zakłada czystej bielizny?”.

Wyznaje, że to sami potrzebujący nauczyli go, jak im pomagać: „Nie ma nic gorszego, jak dać ubogiemu stare buty. On w nie wejdzie. One ukształtowały się do naszej nogi. A on wszystkie choroby ma w stopach”.

Wspomina, jak od jednego spotkania z bezdomnym ruszyła cała maszyna dobra. Pochodzący z Sycylii Marco świętował urodziny, ale miał opory przyjąć zaproszenie jałmużnika i iść z nim do restauracji bo… zwyczajnie śmierdział.

Wtedy dopiero zrodziła mi się myśl: Bądź z nimi, a dopiero wówczas dowiesz się, czego potrzebują. Oni potrzebują się umyć. Stąd powstały prysznice pod kolumnadą, w tak ważnym miejscu dla chrześcijan. Jak biedny, bezdomny się umyje, to potrzebuje się przebrać. Czyli potrzebna jest bielizna. Jak jest już przebrany i umyty – a najwięcej chorób jest związanych z włosami i stopami – to trzeba dać mu możliwość skorzystania z usług fryzjera. Jak już jest umyty, przebrany, idzie do lekarza. Mamy ambulatorium obok. Trzeba dać mu też leki, bo co z tego, że powiemy, że jest chory? Recepty realizujemy w aptece watykańskiej. To wszystko jest kompleksowym przywracaniem godności drugiemu człowiekowi – opowiada jałmużnik.


POPE FRANCIS

Czytaj także:
Przychodnia Franciszka za darmo diagnozuje, a kard. Krajewski płaci za leki bezdomnych

Czy ja nie zasłaniam Boga?

Papież nieraz się dopytuje, czy na koncie urzędu ds. dobroczynności są jeszcze jakieś pieniądze. „Gdy przytakuję, mówi: to znaczy, że wciąż za mało pomagasz” – opowiada kard. Krajewski. Wyznaje, że w trudnych sytuacjach, gdy nie wie, jak postąpić, od Franciszka nauczył się pytać: „co by zrobił Jezus?”. „Może cały problem w naszym życiu polega na tym, że się Go nie radzimy. Na każdą sytuację znajdziemy odpowiedź w Ewangelii” – podkreśla.

Rozważania jałmużnika są jak busola pokazująca wierzącym, w jakim kierunku iść. Często mówi: „Żyj tak, aby ludzie pytali cię o Boga”, „Tam, gdzie zanosisz Chrystusa, tam jest centrum świata! Nie ma nieważnych miejsc i bocznych torów. Zanieś Chrystusa tam, gdzie może nie dotrze siostra zakonna czy ksiądz!”.

Tłumaczy, że każdy wierzący jest żywym „tabernakulum”, przyjmując Chrystusa w Eucharystii. Ale potem ma wynieść Go poza drzwi kościoła i zanieść światu – w pierwszym rzędzie potrzebującym, wątpiącym, zagubionym, cierpiącym i dyskryminowanym.

Zauważa, że tylko do nas zależy to, czy Bóg będzie widoczny w świecie „bo ja mogę Go zasłaniać. Mogę żyć tak, że nikt nie zorientuje się, że należę do Chrystusa”.

Nawet jak będziesz po uszy w bagnie

W krótkich, lapidarnych wypowiedziach kardynał ulicy dzieli się swym życiem wiary. Wyznaje, że rytm jego życiu nadaje adoracja Najświętszego Sakramentu i wielokrotne czytanie Ewangelii z danego dnia.

„Tę samą Ewangelię czyta dziś papież Franciszek w Watykanie, Eskimosi czy mieszkańcy Afryki. W Piśmie Świętym jest odpowiedź na każdą sytuację twojego życia. Nawet jak będziesz po uszy w bagnie, to Jezus powie ci, co robić. Jezus pyta każdego z nas: co chcesz, abym ci uczynił? Odwagi! Trzeba Mu to powiedzieć” – zauważa.

Podkreśla, że „świętość to jest wyciskanie z każdego z nas tego, co jest najpiękniejsze” i że „Jezus z niczym nie czekał. Nikomu nie kazał przychodzić za tydzień, za miesiąc, nigdy nie mówił, że w następnym roku stworzymy plan duszpasterski. Rzecz jest dziś. Ewangelia jest dziś. Jeśli chcecie być świętymi, to dzisiaj, nie jutro”.

Kard. Krajewski zachęca do spojrzenia na swe życie i dostrzeżenie, ile jest w nim łask, dobroci, cudów, wskrzeszeń, przebaczeń, ile miłości. Podkreśla, że Bóg nie boi się porażek. Ciągle do nas wraca. Nie boi się moich grzechów. Nie boi się, że znów Go odrzucę. I pyta: „Ile razy Jezus przepadł w moim życiu? Ale taka jest miłość”.


KONRAD KRAJEWSKI

Czytaj także:
Po nominacji abp Krajewski musiał przeprosić papieża! Dlaczego został kardynałem?

Dlaczego zdarzają się homilie bez Jezusa?

W wypowiedziach jałmużnika odnajdujemy też Franciszka. „Bez słowa Bożego nie wiemy nic o Bogu. Dlatego papież zachęca: «Nie czytajcie książek o Ewangelii, czytajcie Ewangelię»” – zauważa kard. Krajewski.

Kiedy zaczynam czytać Pismo Święte, to ono mnie czyta. Ono czyta moje życie. Ja zaczynam widzieć świat tak, jak widzi Bóg” – podkreśla. I przypomina księżom: „Ojciec Święty już na początku pontyfikatu zwrócił się do nas z zaleceniem – codzienna homilia, minutę, półtorej, ale to znaczy, że wykąpałeś się w tym tekście, że go zrozumiałeś, że uczyniłeś go swoim. Jak mamy przepowiadać Ewangelię bez głoszenia Ewangelii? Dlaczego zdarzają się homilie bez Jezusa?”.

Celem książki jest zbliżenie ludzi do Boga. Papieski jałmużnik podkreśla, że „nawrócenie to spotkanie z Jezusem, a nie przykazania, nie katechizm”. Wskazuje: „najpierw trzeba spotkać Jezusa i doświadczyć Jego bezwarunkowego miłosierdzia, a potem zaczną dziać się cuda. Gwarantuję to wam”.

Kard. Konrad Krajewski, „Zapach Boga”, opracowanie Krzysztofa Tadeja, znanego dziennikarza, dwukrotnego laureata watykańskiego, Wydawnictwo ZNAK. Premiera: 18 września 2019 r.

KARDYNAŁ KONRAD KRAJEWSKI
Tags:
abp Konrad Krajewskipapież Franciszekpomocświadectwoubodzy
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Ciało św. Bernadetty
Aleteia
Nietknięte ciało św. Bernadety. Niesamowite raporty lekarzy po ek...
2
JÓZEF MONTWIŁŁ, TITANIC
Anna Gębalska-Berekets
Ksiądz z Suwalszczyzny, który pozostał na Titanicu. Oddał miejsce...
3
ŚMIERĆ KLINICZNA
Katarzyna Szkarpetowska
Świadectwa ludzi, którzy umierali, ale wrócili. Ks. Wiktor opowia...
4
VIRGIN
Redakcja
Najpiękniejsze modlitwy do Maryi: do odmawiania w różnych okolicz...
5
MAMA JA STADO
Edycja św. Pawła
Maja: Mam marzenie, że jak pójdę do nieba, to Bóg da mi Hanię don...
6
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 15 kwietnia
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 18 kwietnia
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail