Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Cud św. Januarego powtórzył się. Kard. Sepe: „Po raz kolejny ogłaszam wam dobrą wiadomość!”

CUD ŚWIĘTEGO JANUAREGO
AP/EAST NEWS
Udostępnij

W katedrze w Neapolu kard. Crescenzio Sepe na oczach wiernych wyjął z relikwiarza ampułkę z krwią żyjącego na przełomie III i IV wieku biskupa i męczennika. Krew upłynniła się.

Drodzy przyjaciele, po raz kolejny ogłaszam wam dobrą wiadomość! Krew się rozpuściła. Niech żyje św. January! Chcemy podziękować Panu, ponieważ jest to przede wszystkim znak Jego dobroci i miłości do nas, do Neapolu, do Kampanii, do Kościoła. A także zaproszenie do tego, byśmy trzymali się blisko Niego. Niech żyje św. January! – powiedział kard. Sepe, biskup Neapolu, prezentując zebranym ampułkę.

Po zaprezentowaniu ampułki, kard. Sepe rozpoczął sprawowanie uroczystej mszy świętej w neapolitańskiej katedrze.  

Zwykle w ciągu roku znajdująca się w ampułkach krew (Kościół ufa, że należy ona właśnie do św. Januarego) ma konsystencję stałą i występuje pod postacią kilku grudek.

Upłynnienie krwi zaobserwowano po raz pierwszy w 1389 roku, kiedy to wystawiono ampułkę na widok publiczny. Do tego niewytłumaczalnego zjawiska dochodzi zazwyczaj trzy razy w roku – w pierwszą niedzielę maja, 19 września – w dzień wspomnienia św. Januarego i jego męczeńskiej śmierci oraz 16 grudnia – rocznicę wybuchu Wezuwiusza.

Ponieważ nie zawsze dochodzi do cudu, miejscowa ludność zaczęła przypisywać temu zjawisku znamiona jakiegoś komunikatu, który św. January chce nam przekazać. Wielu jest zdania, że w momencie, gdy do przemiany krwi nie dochodzi, należy to traktować jako zapowiedź tragicznych wydarzeń w Neapolu lub regionie Kampanii. Duchowni przestrzegają jednak przed taką interpretacją.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail