Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Tamtego dnia morderca zabił 26 osób. Jak odnaleźć nadzieję po masakrze?

Udostępnij

Dawn jest nauczycielką w szkole podstawowej Sandy Hook w Newton (USA). Rankiem 14 grudnia 2012 roku była w szkole, kiedy morderca zabił 26 ludzi: 6 dorosłych i 20 dzieci. „Jak Bóg może na to pozwalać?”

Dawn pamięta wydarzenia: była w sali konferencyjnej z 8 innymi osobami. Kiedy rozległy się dźwięki pierwszych strzałów, instynktownie schronili się w kątach pomieszczenia. Jedyny telefon, którym można było wzniecić alarm, znajdował się na ścianie obok niej. Sięgnęła po słuchawkę, by połączyć się z zewnętrzną linią, ale strzały znów się zaczęły. Wróciła więc na swoje miejsce, zostawiając wiszący telefon.

Zgodnie ze słowami policji telefon uruchomił szkolny system PA (do odbioru i przesyłania dźwięków), pozwalając wszystkim słyszeć, co się dzieje i poszukać kryjówki. Ważny szczegół: telefon… nie był podłączony do systemu PA! „To nie byłam ja. Tego dnia wydarzył się cud. Jak brzmi odpowiedź na pytanie, gdzie był Bóg? Bóg był tam”. Dawn płacze, kiedy wraca do tych dramatycznych godzin.

Potrzebowała pomocy rodziny i przyjaciół, ale balsamem na rany było także wsparcie od niezliczonych nieznajomych (tysiące wiadomości napływały z całego świata). „Zobaczyłam nadzieję w życzliwości innych. Jest więcej dobra niż zła na świecie i myślę, że musimy je pielęgnować i dbać o nie, będąc dobrymi dla siebie nawzajem”.

Odkryj inne, podobne historie!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail