Aleteia

7 wyzwań, z którymi mierzył się Jim Caviezel, grając Jezusa Chrystusa

PASSION OF THE CHRIST
Shutterstock | 2003 Icon Distribution Inc.
Udostępnij

Mel Gibson ostrzegł Jima Caviezela, że grając Chrystusa w „Pasji”, naraża się na zepchnięcie na margines Hollywoodu. Aktor odpowiedział: „Mel, to jest to, w co wierzę. Wszyscy niesiemy jakiś krzyż”.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Jim Caviezel to chyba najbardziej wyrazista i jednoznaczna, jeśli chodzi o swoją wiarę katolicką, gwiazda hollywoodzka. Zarówno kiedy opowiada się za życiem, jak i gdy daje świadectwo swojej miłości i oddania Maryi Pannie, zawsze bije od niego coś fascynującego – coś, co sprawia, że może włożyć na siebie elegancki garnitur i zagrać byłego mordercę, który zaczyna ratować ludzkie życie w „Impersonalnych”, albo przepasać się w biodrach kawałkiem materiału i wcielić się w rolę Tego, który naprawdę ocalił nam życie – Jezusa Chrystusa.

 

Jim Caviezel o wyzwaniach związanych z rolą Jezusa w „Pasji”

Dziś, po 15 latach od wejścia na ekrany kin „Pasji”, przypominamy, z jakimi trudnościami zmagał się Caviezel, by nadać swojej roli Jezusa jak największego realizmu i co o tym mówił.

Poznajcie siedem faktów o filmie ujawnionych przez aktora przede wszystkim w wywiadzie udzielonym Scottowi Rossowi dla CBN i odkryjcie prawdziwą siłę wiary potrzebną do odegrania Jezusa Chrystusa.

Kliknij w galerię zdjęć, aby poznać trudności, z jakimi zmagał się Caviezel, grając Chrystusa w „Pasji”.