Aleteia

Wielcy filozofowie, których Kościół wyniósł na ołtarze

Udostępnij

Każdy słyszał o św. Tomaszu z Akwinu czy św. Augustynie, ale w kalendarzu liturgicznym znajdziemy więcej postaci, które trudniły się uprawianiem „królowej nauk”.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

1
Grzegorz z Nyssy – pierwszy „legalny” filozof chrześcijański

Gdy w 313 r. cesarz Konstantyn zalegalizował wiarę chrześcijańską, zaś w 325 r. Sobór w Nicei ustalił podstawowe, obowiązujące do dziś dogmaty wiary, myśl chrześcijańska znalazła się w nowym położeniu. Już wcześniej próbowano łączyć Pismo św. z filozofią pogańską, co najlepiej udało się Orygenesowi.

Filozof ten jednak wierzył w poglądy odrzucone później przez doktrynę: praegzystencję dusz, zbawienie wszystkich ludzi czy odrzucenie zmartwychwstania ciała w swej doczesnej formie. Grzegorz, biskup azjatyckiej Nyssy, oczyścił myśl Orygenesa, w efekcie czego powstał pierwszy w pełni chrześcijański system filozoficzny oparty na filozofii Platona.

 

2
Anzelm z Canterbury – jeden z ojców średniowiecznej nauki

Po upadku cesarstwa rzymskiego życie intelektualne i kulturalne w świecie łacińskiego chrześcijaństwa zamarło na długie wieki. Europa na dobre zaczęła budzić się z letargu dopiero pod koniec XI wieku, a św. Anzelm miał w tym niebagatelny udział.

Zasłynął z dwóch rzeczy – po pierwsze, wrócił do przedstawionej przez św. Augustyna zasady „wiara szuka zrozumienia”, co miało duży wpływ na charakter późniejszej filozofii średniowiecznej, która raczej trzymała się z daleka od różnych „mistycznych” teorii na rzecz dedukcji zgodnie z logiką.

Po drugie, był autorem tzw. dowodu ontologicznego na istnienie Boga. Bóg miał jego zdaniem istnieć, gdyż coś co istnieje jest doskonalsze od czegoś, co nie istnieje, więc najdoskonalsza istota musi istnieć. Co prawda już św. Tomasz podważył ten argument, jednak tacy filozofowie jak Kartezjusz czy Leibniz do niego wracali.

 

3
Albert Wielki – nauczyciel św. Tomasza z Akwinu

W XIII wieku za pośrednictwem Arabów przedostały się do Europy Zachodniej pisma Arystotelesa. Początkowo podchodzono do nich nieufnie, jednak Albert Wielki był przekonany, że niezgodnie z doktryną Kościoła są naleciałości, jakie wnieśli islamscy myśliciele, szczególnie Awerroes. Albert podjął się więc studiów nad myślą Stagiryty i podobnie jak on szokował wręcz paletą zainteresowań – poza bowiem stricte teologicznymi i filozoficznymi wątkami interesowały go nauki przyrodnicze i teoria sztuki.

Oczywiście, największy wpływ na filozofię miał Albert jako nauczyciel św. Tomasza z Akwinu. Trzeba jednak pamiętać, że jego rola nie ograniczała się do wyłowienia młodego ucznia o wielkim umyśle, lecz stworzył też podwaliny, które najsłynniejszy katolicki filozof w swej myśli rozwinął.

 

 

4
Tomasz Morus – twórca „Utopii”

Gdy w 1534 roku król Henryk VIII ogłosił się głową angielskiego Kościoła, wymagał od swych urzędników złożenia przysięgi. Tomasz Morus, człowiek który nigdy się z Henrykiem nie bratał i był przeciwny zarówno jego rozwodowi, jak i oderwaniu od unii z papieżem, tej czynności odmówił. Za opór swój został przez Anglików wydany katu, zaś później przez papieża kanonizowany.

W dziejach filozofii Morus zapisał się przede wszystkim jako twórca „Utopii”. W rozprawie o tym tytule opisuje wzorem Platona idealny ustrój, jaki miał rzekomo panować na położonej daleko na południu wyspie. Jego projekt państwa idealnego jest bardzo szczegółowy, sięga nie tylko rozwiązań prawnych, ale nawet planu dnia mieszkańców. Ze względu na kompletnie nierealną wizję angielskiego myśliciela, „utopia” stała się określeniem wielkich planów, które jednak nie mają żadnych szans na realizację.

 

5
John Newman – konwertyta, kardynał, filozof

John Newman był jednym z najpopularniejszych anglikańskich kaznodziejów swoich czasów. Jednak w pewnym momencie jego drogi z macierzystym wyznaniem się rozeszły – najpierw wycofał się z życia publicznego, by po kilku latach przejść na katolicyzm i zostać skromnym księdzem. Dopiero w wieku 80 lat wieść o nim znów obiegła Europę, gdy jako zwykły kapłan został mianowany kardynałem.

W wieku XIX, gdzie dominowała filozofia materialistyczna i fascynacja naukami empirycznymi, Newman był jednym z nielicznych myślicieli prezentujących całkowicie inne stanowisko. Zamiast wiedzy naukowej i pojęciowej preferował konkretną i opartą na osobistej intuicji. Choć bezpośrednich następców miał niewielu, jego działalność była zapowiedzią wielkich, irracjonalnych filozofów I połowy XX wieku.

Źródło: Tatarkiewicz „Historia filozofii”