Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

„Apoteoza św. Ignacego” w 3D? Czemu nie!

AKG Images
EAST NEWS
Udostępnij

„Panny dworskie” Diego Velázqueza, kadr z „Lśnienia” Stanleya Kubricka czy stojąca w płomieniach katedra Notre Dame w Paryżu w trójwymiarze. To prace meksykańskiego artysty wykonane dzięki możliwości publikacji zdjęć 3D na Facebooku.

Do kościoła św. Ignacego w Rzymie ciągną tłumy pielgrzymów i turystów. Przede wszystkim ze względu na znajdujący się na sklepieniu świątyni słynny iluzjonistyczny fresk jezuity Andrei Pozza. „Apoteoza św. Ignacego” przedstawia otwierające się przed ojcem założycielem niebo. Teraz dzieło sztuki można podziwiać nie wychodząc z domu, w dodatku w technologii 3D!

 

„Apoteoza św. Ignacego” w 3D na… Facebooku!

Wszystko zaczęło się od tego, że w 2018 r. Facebook udostępnił użytkownikom nową funkcję – mogą publikować „zwykłe” fotografie i nadawać im efekt trójwymiarowości. Erick Glen Boyd Cerezo, młody student animacji cyfrowej z Meksyku, postanowił wykorzystać możliwość w wyjątkowy sposób. W swoich kanałach społecznościowych publikuje zdjęcia słynnych dzieł sztuki (i nie tylko!) z wykorzystaniem technologii 3D.

Jednym z dzieł, które Boyd wziął na tapet jest właśnie „Apoteoza św. Ignacego” – fresk znajdujący się w rzymskim kościele św. Ignacego Loyoli. Obraz, który student zamieścił na swoim profilu na Facebooku został udostępniony 710 tys. razy! Aby przyjrzeć się dziełu sztuki w trójwymiarze, wystarczy przesuwać kursorem po ekranie.

Zacząłem to samo latem 2019 roku, obserwując inne profile na Facebooku. Wydawało mi się, że to dobry sposób na wykorzystanie tego, czego nauczyłem się przy innych moich pracach i zacząłem badać, jak to zostało wykonane – mówił Boyd.

 

Pierwszą jego próbą był obraz amerykańskiego malarza Jamesa Hoffa, którego Boyd szczególnie podziwia. Nadawanie efektu trójwymiarowości zdjęciom, jak przyznaje, nie jest wcale takie łatwe. Aby uzyskać taki zapierający dech w piersiach efekt końcowy, należy użyć specjalistycznych programów do obróbki zdjęć, jak na przykład Photoshop i oddzielić osobne warstwy. Najtrudniejszym etapem, jak twierdzi Boyd, jest wybranie tych elementów, które mają być wyróżnione na poszczególnych warstwach. „Przerobienie” dzieła sztuki, by opublikować je w trójwymiarowej wersji zajmuje my zwykle kilka godzin.

Pośród opublikowanych przez Boyda prac znajdują się m.in. „Panny dworskie” Diego Velázqueza, kadr ze słynnego filmu Stanleya Kubricka „Lśnienie” czy stojąca w płomieniach katedra Notre Dame w Paryżu.

*Źródła: Verne.elpais.com, Travesiasdigital.com

Czytaj także: Czy katolicka sztuka może ocalić wiarę? Wywiad z Elizabeth Lev

Czytaj także: Prawdziwe klejnoty sztuki! Najpiękniejsze opactwa Francji [część 2]

Czytaj także: Ten obraz Jezusa pukającego do drzwi jest najczęściej podróżującym dziełem sztuki w historii!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail