Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Niedziela bardziej dniem świętym czy wolnym? Socjolog: stała się częścią „weekendu”

MIASTO
adrian/Unsplash | CC0
Udostępnij

O tym jak Polacy przeżywają czas wolny i jak traktują niedzielę, informowali biskupów podczas zebrania plenarnego KEP ks. Wojciech Sadłoń, dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK) oraz współpracownik Instytutu Sławomir Nowotny. Niedziela, która jest dniem świętym, stała się po prostu częścią „weekendu” – powiedział Nowotny.

Badacze przedstawili wyniki badań statystycznych GUS, zwłaszcza na temat tzw. „budżetu czasu ludności” oraz CBOS nt. zwyczajów i preferencji związanych z przeżywaniem czasu wolnego. Wykorzystano także dane ISKK dotyczące rozkładu frekwencji na niedzielnych mszach świętych w zależności od pory dnia.

 

Niedziela dniem świętym czy dniem wolnym?

Zdaniem Nowotnego kluczowe pytanie brzmi: czym w istocie jest dziś dla Polaków niedziela: czy dniem świętym, „dies Domini” czy po prostu dniem wolnym, coraz bardziej podobnym do jakiegokolwiek innego czasu wolnego.

Badania dowodzą, że jednak tym drugim. Coraz częściej niedziela jest fragmentem czasu wolnego od pracy, nauki itd. – stwierdził socjolog.

Według socjologa wśród Polaków być może nie zanika świadomość tego, że niedziela jest dniem świętym, niemniej maleje praktyka. Dowodzą tego coroczne badania ISKK nt. udziału w niedzielnej mszy świętej. Jak przypomina KAI, według ostatnich danych w 2017 roku w niedzielnej Eucharystii uczestniczyło 38,3 proc. zobowiązanych katolików.

 

Sobota podobna do niedzieli

Badacz zwrócił uwagę, że przemiany w sposobie pracy datują się w Polsce już od lat 70. ub. wieku, kiedy to władze wprowadziły wolne soboty.

Ten ostry dotychczas podział: sześć dni tygodnia i niedziela, zaczął się zacierać, bowiem sobota zaczęła być pod tym względem podobna do niedzieli – zauważył socjolog. – Czas wolny się wydłużył, zaś – jak mówił Jan Paweł II – dzień święty, jakim jest niedziela, stał się częścią „weekendu”, który jest terminem jak najbardziej świeckim”. Jednocześnie trzeba zauważyć, że choć wskaźniki niedzielnych praktyk religijnych spadają, to wciąż są wysokie.

Zdaniem Nowotnego są pewne przesłanki do przypuszczeń, że pewne zmiany cywilizacyjne, charakterystyczne dla krajów tzw. wysoko rozwiniętych, w polskim społeczeństwie przebiegają inaczej.

Zostaje nam więcej zaangażowania świadomościowego i emocjonalnego w wartości wyższe – powiedział socjolog.

Chodzi tu np. o pozycję rodziny, wciąż u nas bardzo mocną na liście wartości ważnych w życiu, co potwierdzają kolejne badania.

Badacz zaznaczył przy tym, że rodzina jest na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o sposób spędzania wolnego czasu, bowiem wiąże się ona po prostu z przyjemnością.

Dlatego między wysoko ocenianą wartością rodziny a jej ideą jako „Kościoła domowego” jest jeszcze spora odległość, w każdym razie można mówić o pewnym gruncie, jaki jest właśnie rodzina – uważa Sławomir Nowotny.

Czytaj także: Niedziela z rodziną. Jak ją świętować? Kilka konkretów

 

Religia a wiara religijna Polaków

Zdaniem socjologa głębszego zbadania wymagałaby kwestia rozumienia przez badanych pytań ankieterów, np. CBOS i – w takim razie – także tego, co znaczą udzielane przez ludzi odpowiedzi. Na przykład w odpowiedzi na na pytanie: co jest dla pana/pani najważniejsze w życiu, religia znajduje się na poziomie 28 proc., co nie jest wskaźnikiem wysokim, jak na kraj nominalnie katolicki. Ale gdy CBOS zapytało o rzeczy, które stanowią o sensie życia, wiara religijna jest na poziomie 5 procent.

Powstaje wielkie pytanie, na które nie potrafię odpowiedzieć: czym jest wiara religijna dla Polaków – mówi Nowotny.

Dodaje, że być może większość z nas nie myśli w kategoriach sensu życia – sens jest jednak kategorią filozoficzną czy teologiczną, ale można przypuszczać, że religię się przeżywa, ale mniej się reflektuje na jej temat.

Tak więc w dużej mierze to życie religijne „się prowadzi”, trochę obok praktyki, która przez religię winna być motywowana, oświetlana, determinowana – podsumowuje współpracownik ISKK.

Czytaj także: 94 proc. wierzących Polaków robiło zakupy w niedziele

Czytaj także: Niedziela bez handlu. Wójt ma fantastyczną propozycję dla rodzin!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail