Aleteia

W rytmie godzin – zakonne sposoby na zarządzanie czasem

CZAS
Jon Tyson/Unsplash | CC0
Udostępnij

Na temat zarządzania czasem odbyło się już tysiące szkoleń i warsztatów, napisano wiele ciekawych publikacji, a nawet otwierane są odpowiednie kierunki studiów. Ciągle jednak czasu każdemu brakuje, ulatuje on między palcami lub bezpowrotnie się marnuje. Warto zatem przy tym temacie zwrócić się do tych, którzy zarządzanie czasem mają opanowane do perfekcji.

Eksperci od czasu

Kto lepiej może nauczyć człowieka zarządzania czasem niż ci, których każdy dzień jest ułożony niemal co do minuty w podziale na godziny pracy i odpoczynku. Mnisi to zdecydowani eksperci w zarządzaniu czasem i wiele można się od nich w tym zakresie nauczyć. Kto nie chciałby skutecznie planować swoich dni tak, aby je jak najpełniej przeżywać, nie tracąc przy tym nawet minuty swojego cennego czasu? Można skorzystać zatem z kilku mniszych wskazówek.

Na początek, jak głosi stare powiedzenie – doba ma 24 godziny, aby człowiek miał 8 godzin na pracę, 8 godzin na odpoczynek i 8 godzin na sen (ktoś tak jeszcze potrafi?). Oczywiście, każdy ma swój własny styl życia i zarządzania swoim czasem, niemniej jednak porady życia zakonnego mogą być bardzo przydatne w życiu świeckim.

 

Mądrość zakonna

Mądrość zakonna uczy wstawania wcześnie rano. Człowiek rano jest najbardziej aktywny i skory do działania. Aktywność ta spada z kolejnymi godzinami, co utrudnia wypełnianie efektywne kolejnych zadań. Jest to na pewno jakieś uproszczenie, bo są osoby, które dużo efektywniej działają wieczorami i nocami.

Niemniej jednak wstawanie rano pozwala zaoszczędzić wiele czasu, by wykorzystać go na działanie w sprawach wymagających szczególnej uwagi. Poprzez kolejne sprawy w ciągu dnia stajemy się też rozproszeni i rozbici. Popołudniami dużo więcej czasu niż rano zajmuje człowiekowi skupienie i złapanie odpowiedniego dystansu, a bez tego ani rusz. „W słowniku duchowości znajduje się piękne słowo „skupienie”. Określa ono chwilę, w której zatrzymujemy się, aby „zebrać” w jedno cząstki nas samych, które dzień rozrzucił” (Bruno Ferrero).

Mnisi to niewątpliwi eksperci w przeplataniu dnia pracy odpoczynkiem i modlitwą. Potrafią harmonijnie zgrać w swoim planie wiele wskazówek, które powtarzane są przez szkoleniowców na całym świecie. Większość dietetyków uczy dziś, jak ważne są dla organizmu odpowiednie pory na jedzenie. Oni robią to już od setek lat.

 

Mniej znaczy więcej

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że w zakonach doskonale sprawdza się powiedzenie, że mniej znaczy więcejCzłowiekowi światowemu trudno zrozumieć, że mógłby coś odpuścić, gdy ma na swojej głowie tak wiele zadań, gonią go terminy i bombardują swoimi zapytaniami klienci. Jednak, co doskonale widać na mniszym przykładzie, odpoczynek to rzecz święta w myśl zasady – jeżeli masz poczucie, że musisz pracować to dlaczego nie masz poczucia, że musisz odpocząć? Wydaje się, że współcześnie bardzo łatwo zapędzić się w obowiązki, których nieustannie przybywa i pewne życiowe plany, które na pierwszy rzut oka wydają się mniej ważne, odpuścić i ciągle odkładać na później.

Odpoczynek jednak to absolutna podstawa, jeśli się chce skutecznie realizować kolejne zadania.Tak samo jak każda maszyna działa dużo lepiej, jeśli jest dobrze zadbana, czyszczona i konserwowana, tak też człowiek, który ma odpowiednią ilość snu oraz potrafi odpocząć zarówno fizycznie, jak i duchowo, będzie dużo efektywniej wykonywał swoją pracę.

Nie każdy ma może możliwość stosowania tej zasady „8 godzin odpoczynku”, ale zawsze może znaleźć czas na relaks. W zakonie rekreacja jest obowiązkowa! Jak plan dnia wskaże czas na odpoczynek, to nie ma w tym czasie wykonywania dodatkowych zadań, kończenia prac itp. To jest czas dla spotkania i wypoczywania – niezbędny, by ruszyć ku kolejnym wyzwaniom tego dnia z właściwymi siłami.

 

Wszystko na swoim miejscu

Z kwestią zarządzania czasem mierzy się każdy człowiek, szczególnie gdy stara się być aktywny na wielu polach, realizując różne zadania i pomysły. W zakonach pewne sposoby życia praktykuje się już od wielu lat i przynoszą wspaniałe owoce.

Można je streścić w kilku zdaniach – wstawaj wcześnie, dużo odpoczywaj, pracuj ze skupieniem, wypełniaj swoje zadania bardzo dokładnie. Obok tego jest jeszcze jedna podstawowa sprawa, stara jak najstarszy zakon świata – ora et labora. Mądrość ojców zakonnych i w tym nie może się mylić. Jeżeli plan dnia przeplecie się modlitwą, zepnie się go klamrami modlitwy to może się okazać, że na nic nie brakuje czasu, co więcej, cała ludzka praca nabiera wymiaru uświęcenia. Czyż św. Augustyn z uporem nie powtarzał, że „jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu to wszystko jest na swoim miejscu”?