Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Czy w szczęściu chodzi o to, aby pozytywnie myśleć?

SZCZĘŚCIE
Angelo Pantazis/Unsplash | CC0
Udostępnij

Myślenie nieadekwatne do rzeczywistości nie może sprawić, że poczujemy się wzmocnieni i mniej przestraszeni. Co będzie zatem tym, co pomoże nam ukoić lęk o przyszłość?

Wszystko będzie dobrze?

Czym jest to, co określamy jako pozytywne myślenie? Czy faktycznie pomaga ono żyć? W jaki sposób możemy się tego nauczyć? Na czym polega owa „pozytywność”? Niekiedy możemy usłyszeć słowa „wsparcia” o tym, że wszystko będzie dobrze.

Czy chodzi właśnie o to, aby w to uwierzyć? Z jakiego powodu mamy przyjąć za prawdę coś nierealnego i próbować się przekonać, że jakiekolwiek trudności nie wystąpią w naszym życiu? Przecież nasze doświadczenia jasno pokazują, że życie nie jest proste i banalne. Każdego dnia pokonujemy wiele problemów i komplikacji. Jest mnóstwo sytuacji, w których coś nam się nie udaje i nie idzie po naszej myśli. Być może z tego względu, usilne „wbijanie” sobie do głowy myśli, że nic trudnego się nie pojawi jest mało skuteczne i nie sprawia, że przestajemy się martwić. Myślenie nieadekwatne do rzeczywistości nie może sprawić, że poczujemy się wzmocnieni i mniej przestraszeni. Co będzie zatem tym, co pomoże nam ukoić lęk o przyszłość?

 

Wiara, że dasz radę

Pierwszym krokiem może być próba zbudowania wiary we własne możliwości radzenia sobie z różnymi wyzwaniami, zamiast dawania posłuchu magicznemu przekonaniu w stylu „będzie dobrze”. Tego typu myśli mogą skłaniać nas do nierealnego oczekiwania wiecznie sprzyjających okoliczności zewnętrznych, narażając nas na nieuchronne rozczarowanie.

Nie chodzi o to, że nic „złego” się nie wydarzy, a o to, żeby sobie z tym poradzić. To wiara w to, że DASZ RADĘ jest tym, co może pomóc ci zmniejszyć lęk i nieustanne zamartwianie się o to, co będzie i jak będzie. Jeżeli wierzysz, że poradzisz sobie ze wszystkim, niezależnie od tego co i kiedy się ci się przydarzy, możesz osiągnąć wewnętrzny spokój. Nie będziesz „musiał/a” zamęczać się katastroficznym myśleniem na temat własnej przyszłości, jeżeli wiesz, że masz wystarczająco zasobów i wsparcia, aby móc przejść nawet bardzo wymagające sytuacje.

 

Czerpać z doświadczenia

Jak więc uwierzyć w to, że dasz radę? Być może pomocny będzie powrót myślami do trudnych wydarzeń w twoim życiu. Możesz zastanowić się, jak wówczas sobie z nimi radziłeś/aś. Co ci pomagało, a co przeszkadzało w wytrwaniu? To wszystko będzie cennym zbiorem różnych twoich zasobów, a nie tracąc ich z pola widzenia, będziesz mógł zachować swoją pewność siebie. W ten sposób możesz wzmacniać przekonanie o własnej skuteczności. Nie możesz zapomnieć najważniejszego faktu, że udało ci się przejść przez różne swoje trudności. Możesz uczyć się czerpać ze swojego doświadczenia.

Ponadto możesz pomyśleć o tym, z jakiego powodu nie wierzysz w to, że dasz sobie radę. Na czym polega twoja niemoc? Możesz wrócić do różnych swoich doświadczeń, w których w twojej ocenie poniosłeś/aś porażkę. A może ta sytuacja wcale nią nie była? Różne nasze przekonania na własny temat mogą wynikać z tego, jak byliśmy traktowani w swoim otoczeniu.

Czy najbliżsi wierzyli w nasze siły, czy wręcz odwrotnie – byli przekonani o naszej nieudolności? Przekonania różnych osób z rodziny czy znajomych możemy z czasem uwewnętrznić, to znaczy przyjąć je i traktować jako swoje. Być może świadomość tego, że tak właśnie się stało, uwolni cię od tych mało korzystnych myśli i pomoże ci zobaczyć, że nie są one zgodne z prawdą. Być może wtedy zbudujesz wewnętrzną wiarę w to, że dasz sobie radę w swoim życiu.

 

Nadzieja w sercu

Jak więc myśleć pozytywnie? Być może „pozytywność” polega na posiadaniu w sercu nadziei, która nie będzie pustym, mało znaczącym frazesem mówiącym o tym, że wszystko tak po prostu się ułoży, a raczej będzie stanowić wewnętrzną, życiodajną siłę, płynącą z przekonania, że w twoim życiu mogą wydarzyć się cudowne rzeczy, a na to co bolesne i trudne jesteś wystarczająco gotowy i wyposażony.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail