Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Studiowali czarną magię, a zostali świętymi. Jak to się stało?

CIEMNOŚĆ
João Santos/Unsplash | CC0
Udostępnij

Pewnego razu próbowali rzucić czar na pewną chrześcijankę. To, co się potem wydarzyło, zmieniło ich życie całkowicie. Przeczytajcie historię patronów nawróconych satanistów oraz ludzi, na których rzucano czary.

Lucjan i Marcjan żyli w Nikomedii (dzisiejsza Turcja) i zajmowali się studiami nad czarną magią. Większość czasu spędzali na rzucanie uroków, produkcję magicznych eliksirów i kult demonów. Budzili strach i podziw wśród lokalnej społeczności.

Pewnego razu próbowali rzucić czar na pewną chrześcijankę. Ta jednak odparła magiczny atak, z wiarą wykonując znak krzyża. Zaskoczeni magowie postanowili dowiedzieć się więcej o wierze, która stawia opór dla ich czarów.

Czytaj także: Bł. Bartolo Longo: były satanista i pierwszy apostoł Nowenny Pompejańskiej

Usłyszawszy Ewangelię o Jezusie, porzucili dawne praktyki i na rynku miasta publicznie spalili wszystkie księgi magiczne. Przyjęli chrzest i sami rozpoczęli dzieło ewangelizacji. Następnie rozdali cały swój majątek biednym i oddali się życiu pustelniczemu, aby odpokutować popełnione wcześniej grzechy.

Spokój jednak długo nie gościł w ich życiu. W 250 roku cesarz Decjusz ogłosił w Bitynii edykt, który rozpoczął krwawe prześladowania chrześcijan. Lucjusz i Marcjan zostali aresztowani i postawieni przed prokonsulem Sabinusem. Zapytani o głoszenie wywrotowej wiary w Chrystusa, nie wyparli się swoich przekonań.

Prokonsul zagroził im torturami. Na pogróżkę mieli odpowiedzieć: „Jesteśmy gotowi, aby cierpieć, ale nigdy nie zaprzemy się prawdziwego Boga, nawet jeśli mielibyśmy umrzeć w płomieniach”. Rozzłoszczony urzędnik skazał ich na spalenie żywcem. Udając się na miejsce egzekucji, śpiewali hymny i dziękowali Bogu, że mają zaszczyt złożyć ostateczne świadectwo swojej wiary.

Relikwie męczenników złożono najpierw w bazylice w Nikomedii, a następnie w niewyjaśnionych okolicznościach przeniesione zostały do Vich w Hiszpanii. Święci Lucjan i Marcjan są patronami nawróconych z satanizmu, ludzi na których rzucono czary i uroki, a także tych, którzy walczą ze złymi mocami w swoim życiu.

Czytaj także: Czy 666 to liczba Szatana? Sprawdzamy, co o tym mówi Apokalipsa

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail