Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Día de Muertos. W Meksyku Dzień Zmarłych to tradycja, która nie umiera

DEAD
Gabriel-(CC BY 2.0)
Udostępnij

Día de Muertos to triumf rdzennej kultury przy aprobacie meksykańskiego dziedzictwa kulturowego i ludzkości. Meksykanie obchodzą to święto w bardzo charakterystycznym, kolorowym stylu.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Meksyk czci pamięć o swoich zmarłych w bardzo szczególny sposób. Día de Muertos, czyli Dzień Zmarłych ma swój początek w przedhiszpańskich korzeniach kraju. Każdego roku na przełomie października i listopada buduje się ołtarze, przygotowuje napoje i jedzenie (najlepiej szczególnie lubiane przez zmarłych), a także tworzy kwiaty z bibuły (cempaxúchitl).

Nie można nie dostrzec wszechobecnego motywu czaszek. Zwyczajem rozpowszechnionym w całym Meksyku jest obdarowywanie znajomych czaszkami z cukru – tzw. calaveros. Na czole małych czaszek jest kartka lub napis z kolorowego cukru z imieniem osoby ją otrzymującej. Dorośli ozdabiają czaszkami mieszkania, natomiast dzieci – zjadają je.

Ołtarze są bogato zdobiony kwiatami, owocami, papierowymi girlandami, świecami oraz kadzielnicami, a także figurami świętych. Często stawia się także przedmioty należące do zmarłego: karty do gry, gitary czy np. ulubione kapelusze. Na grobach Meksykanie układają z płatków kwiatów kolorowe obrazy, w których przeważa symbolika katolicka. 

Meksykanie często układają krótkie rymowanki o śmierci.

W dorobku artystycznym meksykańskich twórców także nie brakuje utworów, których głównym motywem jest śmierć. Wspomnieć można wiersz José Gorostizy pt. „Śmierć bez końca” (Muerte sin fin), którego refren brzmi: „A więc tak, kim jest śmierć”. Czy piosenkę Caminos de Guanajuato , José Alfredo Jiméneza, w której słynny piosenkarz i autor tekstów oświadcza, że na tym świecie „życie nie jest nic warte”.

 

 

Synkretyzm religijny

Znaczenie obchodów Dnia Zmarłych wykroczyło poza granice Meksyku. W 2003 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury (UNESCO) ogłosiła to święto arcydziełem dziedzictwa kulturowego ludzkości, co doprowadziło do rozpropagowania tej tradycji i rozpowszechnienia jej na świecie.

Oczywiście święto jest próbką synkretyzmu religijnego, jakim żyje Meksyk, po „duchowym podboju” przeprowadzonym w XVI wieku, a później przez zakony, które przybywały regularnie do ​​kraju między końcówką wieku XVI a początkiem XVII-ego.

 

Różne badania historyczne i antropologiczne pozwoliły nam zweryfikować, że uroczystości poświęcone zmarłym dzielą nie tylko starożytną ceremonię, w której współistnieją tradycje katolickie i prekolumbijskie, ale także manifestacje oparte na wielości etnicznej i kulturowej kraju – pisze  National Institute of Statistics, Geography and Informatics (INEGI) w swoim raporcie statystycznym z okazji Dnia Zmarłych.

 

Źródło: Aleteia.es, KAI

Czytaj także: Wszystkich Świętych i rodzinne spotkania przy grobach: jak rozmawiać z dziećmi o śmierci?

Czytaj także: Unikalna składanka Matta Mahersa na uroczystość Wszystkich Świętych

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail