Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 07/03/2021 |
Świętych Perpetuy i Felicyty
home iconKościół
line break icon

Franciszek: Spotykając Miłość, stajemy się zdolni do kochania. Jak Zacheusz

Antoine Mekary | ALETEIA

Katolicka Agencja Informacyjna - 03.11.19

O znaczeniu łaski doświadczania miłosiernego spojrzenia Jezusa na nas, sprawiającym by z miłosierdziem wyjść na spotkanie tych, którzy pobłądzili, mówił Ojciec Święty w rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”.

Publikujemy tekst papieskiego rozważania:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiejsza Ewangelia (por. Łk 19, 1-10) ustawia nas w orszaku Jezusa, który w drodze do Jerozolimy zatrzymuje się w Jerychu. Witał Go wielki tłum, a w nim człowiek imieniem Zacheusz, zwierzchnik „celników”, to znaczy tych Żydów, którzy pobierali podatki w imieniu imperium rzymskiego. Był bogaty nie dzięki uczciwemu zarobkowi, lecz dlatego, że żądał „łapówek”, a to pogłębiło pogardę, jaką był otaczany. Zacheusz „chciał koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest” (w. 3); nie chciał się z Nim spotkać. Był jednak ciekawy: chciał zobaczyć osobistość, o której słyszał niezwykłe rzeczy. A będąc niskiego wzrostu, „aby móc Go ujrzeć,” (w. 4) wspiął się na drzewo. Kiedy Jezus przyszedł blisko tego miejsca, spojrzał w górę i zobaczył go (por. w. 5).

Ważne jest jednak to, że pierwsze nie jest spojrzenie Zacheusza, lecz Jezusa, który pośród wielu twarzy otaczających go z bliska, szuka właśnie jego. Miłosierne spojrzenie Pana dociera do nas, zanim my sami uświadomimy sobie, że go potrzebujemy do zbawienia. I od tego spojrzenia Boskiego Nauczyciela rozpoczyna się cud nawrócenia grzesznika. Istotnie Jezus go wzywa i woła po imieniu: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu” (w. 5). Nie czyni mu wyrzutów, nie robi mu „kazań”. Mówi, że musi do niego pójść: „musi”, ponieważ taka jest wola Ojca. Pomimo szemrania ludu, Jezus postanawia zatrzymać się w domu tego publicznego grzesznika.

My również bylibyśmy zgorszeni tym zachowaniem Jezusa. Ale pogarda i ostracyzm wobec grzesznika jedynie go izolują i utwierdzają w złu, jakie wyrządza samemu sobie i wspólnocie. Natomiast Bóg potępia grzech, ale stara się ocalić grzesznika, poszedł go szukać, aby sprowadzić go z powrotem na właściwą drogę. Temu, kto nigdy nie odczuł, że poszukuje go miłosierdzie Boga trudno pojąć niezwykłą wspaniałość gestów i słów, z jakimi Jezus podchodzi do Zacheusza.

Akceptacja Jezusa i okazana mu troska doprowadzają tego człowieka do gwałtownej przemiany mentalności: w jednej chwili uświadamia sobie, jak bardzo nikczemne jest życie całkowicie skupione na pieniądzu, za cenę okradania innych i odbierania od nich pogardy.

Fakt, że Pan jest w jego domu sprawia, iż wszystko postrzega innymi oczami, nawet z odrobiną czułości, z jaką spojrzał na niego Jezus. Zmienia się także jego sposób postrzegania i używania pieniędzy: gest brania zastępuje gest dawania. Istotnie postanawia oddać połowę tego, co ma ubogim i zwrócić poczwórnie to, co ukradł (por. w. 8). Zacheusz dowiaduje się od Jezusa, że można miłować bezinteresownie: dotychczas był skąpy, teraz staje się hojny; lubił gromadzić, teraz raduje się rozdając. Spotykając Miłość, odkrywając, że pomimo grzechów jest miłowany, staje się zdolny do kochania innych, czyniąc z pieniędzy znak solidarności i komunii.

Niech Dziewica Maryja wyjedna nam łaskę, byśmy zawsze odczuwali na sobie miłosierne spojrzenie Jezusa, aby z miłosierdziem wyjść na spotkanie tych, którzy pobłądzili, aby i oni mogli przyjąć Jezusa, który „przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło” (w. 10).




Czytaj także:
Jesteś jak celnik, ubogi czy jak faryzeusz? Papież Franciszek przedstawia trzy rodzaje modlitwy




Czytaj także:
Franciszek: Kościoły powinny mieć drzwi zawsze otwarte




Czytaj także:
Franciszek: Jezus wskazuje, że miarą wiary jest służba

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Małgorzata Bilska
Wydarzenie o znamionach cudu eucharystycznego w Legnicy. Czy to t...
2
MEXICO
Redakcja
„Na swą mszę pogrzebową przybył o własnych nogach”. Historia niez...
3
Dziewczynka z trumny ukrytej pod garażem
Dominika Cicha
Dziewczynka, której ciało znaleziono w trumnie po 140 latach
4
ANIMACJE ŚWIĘTYCH
Redakcja
„Ożywione fotografie” świętych! Czy tak uśmiechali się Faustyna, ...
5
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się tą modlitwą do ich an...
6
BLESSED ALEXANDRINA MARIA DA COSTA,DE BALAZAR
Esprit
Bł. Aleksandrina Maria da Costa: mistyczka, która ratowała księży...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 4 marca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail