Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/07/2021 |
Św. Ignacego z Loyoli
home iconKultura
line break icon

Hanka Bielicka: Śmiech to najlepszy egzorcyzm na trudy codzienności

HANKA BIELICKA

W.Stein/EAST NEWS

Katarzyna Szkarpetowska - 09.11.19

Opowiadała o świecie z przymrużeniem oka. Nie uciekała od żartów na swój temat. „Bóg powierzył jej w jakimś stopniu humor Polaków, a ona godnie to realizowała”. Dziś rocznica urodzin Hanki Bielickiej.

Rodzice Hanki Bielickiej mówili o niej „nasza mała artystka”. Stanowcza i wygadana była od dziecka. Kiedy w czasie chrztu św. – miała wtedy trzy lata – ksiądz podał  jej do ust sól (chrzest odbywał się w tradycyjnym rycie rzymskim), powiedziała: „prose jesce”. Stwierdzono wtedy, że Hania „będzie zawsze chciała w życiu czegoś więcej i nigdy nie będzie miała dosyć”.

I tak też było. Przez całe zawodowe życie czuła w jakimś stopniu artystyczne nienasycenie. „Jak twierdziła, ciągle było jej mało występów, za mało powodzenia, za mało sukcesów” – wspominał w książce „Hanka Bielicka. Umarłam ze śmiechu” Zbigniew Korpolewski, jej bliski współpracownik i przyjaciel.

Hanka Bielicka. „Bóg powierzył jej humor Polaków”

Chociaż była wybitną artystką estradową i kabaretową, marzyły jej się role dramatyczne. Na drzwiach warszawskiego mieszkania artystki do ostatnich dni jej życia wisiała tabliczka z napisem: „Hanka Bielicka – aktorka dramatyczna”.

Była stuprocentową damą, osobą niezwykle dystyngowaną. W pracy, podobnie jak w życiu, była wymagająca, a w sprawach wyglądu zawsze stawiała na swoim, nie uznając kompromisów:

Uwielbiała mieć własnego fryzjera, własną kosmetyczkę, własną modystkę, własną projektantkę – nie tylko kostiumów, ale prywatnych sukienek (konfekcja była absolutnie wykluczona), no i buty wyłącznie na miarę od najlepszego szewca damskiego.

Humor – egzorcyzm na trudy codzienności

Znana była też ze swej miłości do kapeluszy i kwiatów. Te pierwsze były nieodłącznym elementem jej garderoby i wizerunku: „bez kapelusza nigdy i pod żadnym pozorem nie wyszła na ulicę czy do kawiarni”; te drugie, których po występach otrzymywała całe mnóstwo, zanosiła najczęściej do kaplicy, a gdy sama nie mogła, prosiła o to gosposię.

Mówiła, że śmiech jest najlepszym egzorcyzmem na trudy codzienności. Opowiadała o świecie z przymrużeniem oka. Nie stroniła też od żartów na swój temat, miała do siebie dystans. „Bóg powierzył jej w jakimś stopniu humor Polaków, a ona godnie to realizowała” – napisał o niej Korpolewski.

Bielicka: Artysta ma dbać o kulturę języka

Bardzo lubiła młodzież. Między innymi dlatego chętnie wykładała przez kilka lat w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie na Wydziale Estradowym. Zależało jej, aby młodzi ludzie rozwijali się, kształcili. Sama również  była dobrze wykształcona – ukończyła nie tylko przedwojenny Państwowy Instytut Sztuki Teatralnej, ale studiowała również romanistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Swoim studentom mówiła, że artysta ma dbać o kulturę języka, kulturę bycia. Dzięki swym pedagogicznym umiejętnościom zjednywała sobie ich sympatię i szacunek.

Dwa lata przed śmiercią zaczęła podupadać na zdrowiu. Trudnością –  ale nie barierą w kontakcie z publicznością – były dla niej również pogłębiające się problemy ze wzrokiem: „Pod koniec swojej kariery prawie nie widziała, czego publiczność dzięki jej wspaniałemu aktorstwu nie zauważała. Ona rozpoznawała publiczność po śmiechu i po oklaskach albo po śpiewie, bo zawsze na wejście i na zakończenie występu śpiewano „Sto lat”.

Pogodę ducha zachowała do końca

Jedyne, czego bała się u kresu życia, to nie śmierci czy pojawiających się myśli o niej, jak mogłoby się wydawać, ale „anonimowości i… milczącego telefonu”. Pracowała do samego końca. Podczas jednego z ostatnich występów przywitała publiczność słowami, które były w zasadzie zapowiedzią pożegnania: „Witam państwa serdecznie i na otwarcie mówię otwarcie, że to jest zamknięcie… pewnego etapu mojej kariery. Pożegnanie z rewią, piórami i schodami. Dzisiaj jeszcze zeszłam, ale na drugi raz mogłabym spaść z tych schodów. Jak się ma moje lata, to się po schodach nie lata…”. Do ostatnich chwil życia zachowała pogodę ducha.

Zmarła w Warszawie, wkrótce po tym, jak przywieziono ją ze Strykowa, gdzie zasłabła w trakcie występu. Została pochowana na Starych Powązkach. Wiele pamiątek po artystce – w tym jej kostiumy i kapelusze – trafiło do Muzeum Teatralnego w Warszawie.

*Cytaty pochodzą z„Hanka Bielicka. Umarłam ze śmiechu” aut. Zbigniewa Korpolewskiego, wyd. Prószyński i S-ka




Czytaj także:
Katolicy zamiast do sklepów poszli z nudów do kościoła. Księża w szoku


GIF Z NODEM

Czytaj także:
Myślałeś, że tylko tobie to się zdarza? Poznaj 12 katolickich wpadek!


MATEUSZ BANASZKIEWICZ

Czytaj także:
Mateusz Banaszkiewicz z Kabaretu Młodych Panów: Kiedy Bóg nas obserwuje, trudno Mu się nie śmiać [wywiad]

Tags:
humor
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
3
ŻAŁOBA
Katolicka Agencja Informacyjna
Straciła syna i napisała papieżowi o buncie n...
4
Łukasz Kobeszko
Znacie historię trzech sióstr zamęczonych na oczach matki? Ich im...
5
Barbara Wnukowska
Anna Gębalska-Berekets
„Wierzę, że Bóg ma dla mnie plan i się go trzymam”. Rozmowa z Bas...
6
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 27 lipca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail