Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Rozstać się czy zostać razem? Jak podjąć tę decyzję w 5 krokach

ROZSTANIE
fizkes | Shutterstock
Udostępnij

Ten artykuł nie jest skierowany do małżonków. Rozważania o rozwodzie czy separacji to zupełnie inna bajka. Nie jest również skierowany do par, które mają dzieci. Są to wskazówki dla… chłopaka i dziewczyny. Być może nawet narzeczonej i narzeczonego. Dla zwykłego związku, w którym nie występuje przemoc, uzależnienia ani inne złożone problemy.

Jeśli kiedykolwiek próbowałaś się z kimś rozstać, to wiesz dobrze, jak trudno podjąć tę decyzję.

 

Krok 1: poznaj główny motyw serca

„Nie mogliśmy się dogadać”, „różniło nas zbyt wiele”, „mamy zupełnie przeciwne charaktery”. To może i dobre argumenty, ale w moim odczuciu – niewystarczające. Znam mnóstwo par, które się ze sobą nie dogadują i przychodzą na terapię. Jest cała rzesza związków, w których on i ona mają inne charaktery, zupełnie różne pasje i uważają to za swój wielki zasób. Zatem w tym kroku nie o argumenty chodzi.

Chodzi o to, co podpowiada ci twoje serce. Chodzi o ten wewnętrzny głos, który czasami tak bardzo trudno usłyszeć w chaosie codzienności, kłótni i nieporozumień. Te głosy to często „po prostu nie jestem z nim szczęśliwa”, „nie chcę, aby moim mężem był ktoś, kto nie lubi dzieci.”, „nie jestem jeszcze gotowa na dojrzały związek. Mam swoje osobiste kłopoty, w które nie chcę nikogo wciągać”. Poniżej dowiesz się, dlaczego to jest tak ważne, abyś usłyszała swój głos serca.

 

Krok 2: zaryzykuj i porozmawiaj

Nie wiem, dlaczego przyjęło się, że decyzja o rozstaniu powinna być autonomiczna. Owszem, są sytuacje, kiedy z jakichś powodów trzeba szybko podjąć taką decyzję, postawić drugą osobę przed faktem dokonanym i odejść niemal bez słowa. Natomiast jest mnóstwo takich sytuacji, w których możesz dopuścić drugą osobę do swoich przemyśleń. Między innymi po to jest ci potrzebny rozpoznany głos serca: abyś wiedziała, jakie są twoje obawy, wątpliwości.

Powinnaś dokładnie wiedzieć, co chcesz powiedzieć i zaprosić drugą osobę do towarzyszenia ci w podjęciu tej decyzji. Uwaga! Nie powinnaś straszyć, szantażować i mówić mu o swoich obawach z intencją wymagania od niego zmiany. To ma być rzeczywiste zaproszenie, którego on może nie przyjąć.

 

Krok 3: załóż wątpliwości 

Możesz już na wstępie wyzbyć się przekonania, że podejmiesz decyzję, której będziesz w 100 proc. pewna. Uwierz mi – zazwyczaj nikt nie jest na 100 proc. pewny, a jeśli jest, to wyłącznie pod wpływem chwili, emocji. Gdy one odchodzą – wątpliwości przychodzą.

Mało prawdopodobne, abyś pozbyła się wątpliwości, ale to nie przeszkadza w działaniu. To nie przeszkadza w testowaniu różnych opcji. Możesz poprosić o przerwę w spotkaniach i zobaczyć, jak funkcjonujecie bez siebie. Możesz zachowywać się tak, jakbyś podjęła w sobie decyzję o nierozstawaniu się i zobaczysz, jak ci z tym będzie. Wątpliwości bywają sprzymierzeńcami. Postaraj się tak na nie popatrzeć.

 

Krok 4: skonsultuj się ze specjalistą

… ale nie oczekuj, że on pomoże ci podjąć decyzję. Tak nie będzie. Polecam współpracę z psychoterapeutami systemowymi, ponieważ główną osią ich działalności jest przyglądanie się relacjom.

Specjalista ma pomóc ci zrozumieć, dlaczego w ogóle masz wątpliwości czy zostać z daną osobą czy ją opuścić i dlaczego akurat takie obawy ci towarzyszą, a nie inne. Może da się zauważyć jakieś powtarzalne schematy, które stosujesz w relacjach? A może argumenty są tylko wymówkami? Co stoi za twoimi obawami? Skoro masz wątpliwości, to dlaczego po prostu się nie rozstaniesz? W spotkaniach ze specjalistą możesz obejrzeć swój dylemat z każdej strony, a zadawane pytania mogą pomóc ci odkryć coś nowego.

 

Krok 5: dokonaj rewizji definicji miłości

Bardzo ważna sprawa. Być może powiedziałaś już, że go kochasz. Skoro teraz zastanawiasz się, czy warto kontynuować związek, czym jest dla ciebie miłość? Czym ona była wtedy, kiedy mówiłaś mu, że go kochasz, a czym jest teraz?

I tutaj znów warto wziąć pod uwagę swój głos serca. Jeśli na przykład ten głos mówi „bo nie będę z nim szczęśliwa”, to jak się ma odczuwanie szczęścia do postawy miłości? Czy w miłości odczuwa się szczęście? Nie pytam zaczepnie. Każdy ma swoją własną definicję i bardzo ważne jest, abyś ty poznała czy zaktualizowała swoją. Na co pozwala ci miłość? Do jakiego stopnia dopuszcza poświęcenie? Jaka jest rola uczuć w miłości? Ludzie często się rozstają, bo przestają czuć „chemię”. Czy ona jest konieczna do trwania razem? To tylko niektóre pytania, jakie należy sobie zadać w tym kroku.

Jak już przejdziesz przez tych 5 kroków, warto przyjrzeć się sobie z lotu ptaka: kim byłam przed, kim jestem w trakcie trwania związku i kim będę po jego zakończeniu? Jak wyglądało moje życie bez tej osoby, jak wygląda z nim i jak będzie wyglądało bez niego? Co się wydarzy, jeśli nie podejmę jeszcze żadnej decyzji? Zrezygnuj z presji. Ona nigdy nie jest dobrym doradcą. Trzymam mocno kciuki za ciebie i za twoje wybory!

Czytaj także: Rozstanie. Jak przeżyć ten trudny czas?

Czytaj także: Dlaczego się nie udało? Jak się odnaleźć po rozstaniu

Czytaj także: Jak poradzić sobie po rozstaniu: 6 duchowych podpowiedzi

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail