Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 18/10/2021 |
Św. Łukasza
Aleteia logo
home iconDobre historie
line break icon

Działki, śmietniki, pustostany… Ambulans z serca walczy o każdego człowieka

AMBULANS Z SERCA

Ambulans z serca karetka dla bezdomnych/Facebook

Anna Gębalska-Berekets - 14.11.19

Ambulans z serca to specjalna karetka, w której działają lekarze, ratownicy, pielęgniarki i wolontariusze. Mają wiedzę i umiejętności. Pomagają tym, którzy tej pomocy najbardziej potrzebują.

Karetka jeździ ulicami Warszawy i pomaga osobom bezdomnym. Niejednokrotnie są oni bardzo zaskoczeni tym, że ktoś w ogóle się nimi interesuje i chce ofiarować im swój czas. Ludzie, którzy podjęli się tej wyjątkowej inicjatywy opatrują rany, zmieniają bandaże. Na co dzień pracują, zaś w czasie wolnym oferują swoją pomoc i serce potrzebującym. Robią to nieodpłatnie. Docierają do osób, które często pomieszkują w pustostanach, na śmietnikach, działkach, daleko od ludzi.

Ambulans dojeżdża w trudno dostępne miejsca, do ludzi, którzy są wycofani, samotni, nie mają możliwości utrzymania higieny.

Na pomysł ambulansu wpadł lekarz Tomasz Głażewski. Założył on później, wraz z ratownikiem medycznym Jackiem Niewęgłowskim, zespół medyków jeżdżących po Warszawie. Z własnych środków pomagali osobom bezdomnym. Pierwsze patrole rozpoczęły pracę rok temu.

„Pamiętam prawie każdego”

Jak wielu ludziom ambulans pomógł w tym roku? – Udało się nam nawiązać kontakt z prawie 80 osobami bezdomnymi. Około 20 z nich zdecydowało się zamieszkać w ośrodkach dla bezdomnych – mówi Aletei Emilia Wesołowska, wolontariuszka Ambulansu z serca.

Patrole karetki odbywają się 2-3 razy w tygodniu. Praca jest trudna, ale wynagradza ją wzruszająca wdzięczność tych, którzy z niej korzystają.

– Ja pamiętam prawie każdego człowieka, do którego przyjechaliśmy. Moment pomocy jest dla mnie wzruszający – tłumaczy w rozmowie z nami Emilia Wesołowska.

Często osoby bezdomne wstydzą się prosić o pomoc. Nie są pozbawione świadomości swojego wyglądu, zapachu, biedy i głodu.


Kobieta myje nogi bezdomnemu na ulicy

Czytaj także:
Dorota myje nogi bezdomnym. Bierze miskę z wodą, mydło i idzie

Bezdomni są świadomi swojej sytuacji

Formalnie fundacja działa od dwóch miesięcy. Przez ostatni rok działalność odbywała się w formie inicjatywy społecznej, głównie dzięki wsparciu „Caritas” Archidiecezji Warszawskiej.

Duże wsparcie pochodzi od darczyńców. Wolontariusze z ambulansu pełnią dyżur w warszawskich schroniskach, w których monitorują stan zdrowia mieszkańców, kierują do lekarzy specjalistów, uczą dbania o siebie i swoje dobre samopoczucie.

– W naszym zespole są głównie medycy, sześciu lekarzy, dwie pielęgniarki, ratownicy medyczni, psycholog i inne osoby „niemedyczne” – wyjaśnia Emilia Wesołowska.

W ciemnym baraku trudno opatrzyć ranę

W niektórych miejscach, które odwiedza ambulans, jedynym światłem są świeczki. W baraku, gdzie żyje osoba bezdomna, jest ciemno i trudno w takich warunkach zrobić opatrunek. Jeden ze starszych panów, któremu udało się pomóc, wiele lat żył na ulicy. Straż miejska jeździła do mężczyzny i dzięki funkcjonariuszom karetce udało się trafić do niego.

Na początku był nieufny. Zgodził się jednak na umieszczenie w schronisku przy ulicy Żytniej w Warszawie. Mimo ogromnej, niegojącej się rany na nodze, nie kwalifikował się do hospitalizacji.

Dziewczyna mieszkająca w pustostanie

Ostatnio wolontariusze Ambulansu z serca pracują z dziewczyną mieszkającą w pustostanie. Jej stan zdrowia pogarsza się z powodu długotrwałego nadużywania alkoholu. Dezorganizacja życia nie wpływa dobrze na jej stan psychiczny. Karetka jeździ do niej systematycznie, chociaż kobieta nadal przebywa na ulicy. Nie chce inaczej.

Wiele osób jednak szuka wyjścia ze swojej trudnej sytuacji. Wolontariusze dostają wezwania także do bezdomnych z problemami psychicznymi. Nawiązanie relacji w takich sytuacjach jest trudne, ale i zarazem niebezpieczne.

Często zdarzają się pacjenci z problemami skórnymi po piciu.

Każdy dzień przynosi nowe historie

Na profilu w mediach społecznościowych można przeczytać historię mężczyzny, który przez wiele lat prosił przechodniów o 5 zł. Ludzie dawali mu pieniądze i mijali go. Jego noga była w takim rozkładzie, że wydzielała bardzo przykrą woń, która przyciągała nawet muchy. O sytuacji tego pana poinformował wolontariuszy pewien mężczyzna.

Pomoc przyszła w samą porę. Inne opowieści można przeczytać na facebookowym profilu – Ambulans z serca karetka dla bezdomnych.

– W procesie pomocy udzielanej w kryzysie bezdomności najważniejsze jest budowanie wspólnej przestrzeni, opartej na życzliwości i zrozumieniu. To dzięki tworzeniu takiej relacji z naszymi pacjentami udaje się nam im regularnie pomagać, ale i zabrać z ulicy – mówi nam Emilia Wesołowska.


MEDYCY NA ULICY

Czytaj także:
„Medycy na ulicy” – opatrują rany, rozmawiają, przywracają godność…

Tags:
bezdomnośćdobra historiapomoc
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
2
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
3
NEWBORN BABY
Joanna Operacz
10 rzadko spotykanych imion dla dziewczynki
4
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
5
SĘDZIA JUDGE FRANK
Ewa Rejman
Żeby skończyć studia, czyścił buty. „Najsympatyczniejszy sędzia ś...
6
CARLO ACUTIS, CIAŁO
Redakcja
Czy ciało Carla Acutisa jest nietknięte? I czy został pochowany w...
7
Francisco Veneto
Papież Franciszek o działaniu diabła: „Nie boję się tego powiedzi...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail