Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 27/10/2021 |
Św. Sabiny
Aleteia logo
home iconDuchowość
line break icon

Misjonarz miłosierdzia. Kim jest ojciec James Manjackal?

JAMES MANJACKAL

GASPARD LENOIR / AFP

Iwona Flisikowska - 22.11.19

W ciągu 40 lat głoszenia Ewangelii ojciec James był prześladowany, a także porwany i torturowany. Swoim oprawcom, znanym z imienia i nazwiska, wybaczył, a nawet pomógł w najtrudniejszych dla nich sytuacjach rodzinnych.

Kiedy na rozpoczęcie Roku Miłosierdzia w 2016 roku papież Franciszek zaprosił duchownych z różnych stron świata, aby mianować ich misjonarzami miłosierdzia, wśród zaproszonych osób – jako jedyny na wózku inwalidzkim – był ojciec James Manjackal, który mówi, że ani wózek, ani żadna niesprawność nie są przeszkodą, by głosić Dobrą Nowinę po krańce Ziemi.


BROŃ

Czytaj także:
Ks. Jan Czuba: polski misjonarz, którzy zginął w obronie swojej parafii

Uzdrowiony

Ojciec James Manjackal urodził się w 1946 roku w południowych Indiach, w stanie Kreala zamieszkałym przez wielu katolików. Święcenia kapłańskie przyjął w roku 1973 w Kongregacji Misjonarzy św. Franciszka Salezego. Przez wiele lat wykładał jako profesor w seminarium w Ettummanoor.

Podczas ciężkiej choroby, gruźlicy nerek, został uleczony fizycznie i duchowo – jak twierdzi, stało się to w czasie modlitwy młodego człowieka z grupy charyzmatycznej, który modlił się nad nim w szpitalu. To był przełom w dotychczasowym życiu kapłańskim zakonnika.

Od tego momentu powziął decyzję, że będzie głosił rekolekcje ewangelizacyjne, szczególnie z modlitwą o uzdrowienie duszy i ciała – jak się okazało z biegiem czasu, na całym świecie.

Prześladowania i przebaczenie

W ciągu 40 lat głoszenia Ewangelii ojciec James był prześladowany, a także porwany i torturowany. Swoim oprawcom, znanym z imienia i nazwiska, wybaczył, a nawet pomógł w najtrudniejszych dla nich sytuacjach rodzinnych.

W Arabii Saudyjskiej został aresztowany i uwięziony już na lotnisku za to, że miał przy sobie różańce. Z więzienia pomógł mu się wydostać amerykański oficer, który wstawił się za ojcem, zeznając, że różańce są dla jego amerykańskich żołnierzy stacjonujących w tym regionie.

Jednakże pośród wszystkich tortur, jakie doznał misjonarz, największym ciosem były dla niego niesłuszne podejrzenia i oczernienia. Przyjął je z pokorą i przebaczeniem.

W 2012 roku, kiedy powracał z rekolekcji głoszonych na Półwyspie Arabskim m.in. dla muzułmanów, ojciec James poczuł się źle na lotnisku – po wypiciu kawy, którą otrzymał, a później jeszcze gorzej w samolocie. Dotarł do domu, ale jego stan był bardzo ciężki.

Wówczas wiele setek tysięcy osób na całym świecie otoczyło ciężko chorego misjonarza modlitwą. „Póki ręce wznosimy do góry, niczym Mojżesz na polu bitwy, mamy nadzieję na zwycięstwo” – komentowali między sobą modlący się o uratowanie księdza.


LESZEK PODOLECKI

Czytaj także:
Leszek Podolecki: Boży ratownik i ojciec, który czeka na wszelkich marnotrawnych synów

W wyniku ciężkiej i bardzo trudnej do zdiagnozowania rzadkiej choroby (zespół Guillaina i Barrégo) misjonarz był sparaliżowany i podłączony do respiratora, był w śpiączce. Dzisiaj stan zdrowia ojca jest dobry, choć porusza się na wózku inwalidzkim. O. James zawsze na rekolekcjach dziękuje i mówi, że stan jego zdrowia poprawia się dzięki modlitwie tysięcy ludzi i licznym rehabilitacjom.

Kiedy na rozpoczęcie Roku Miłosierdzia w 2016 roku papież Franciszek zaprosił duchownych z różnych stron świata, aby mianować ich misjonarzami miłosierdzia, wśród zaproszonych osób – jako jedyny na wózku inwalidzkim – był ojciec James Manjackal, który mówi, że ani wózek, ani żadna niesprawność nie są przeszkodą, by głosić Dobrą Nowinę po krańce Ziemi.

To nie ja uzdrawiam, tylko Jezus

Przyjdźcie do mnie wszyscy utrudzeni i obciążeni, a ja was uzdrowię! – te słowa Jezusa często przypomina ojciec James w swojej kapłańskiej posłudze, również w czasie rekolekcji.

Misjonarz głosił rekolekcje ewangelizacyjne, również z modlitwą o uzdrowienie duszy i ciała: już w ponad 100 krajach, na wszystkich kontynentach. Prowadził też kongresy i szkoły ewangelizacyjne. Przeprowadzał misje pośród muzułmanów i osób, które chciały zostać chrześcijanami.

Znane są świadectwa uzdrowień, zwłaszcza otrzymanych w czasie mszy świętych sprawowanych przez ojca Jamesa. To nie ja uzdrawiam, tylko Jezus – tłumaczy misjonarz.

Tak było i w tym przypadku: Gaby Landauro Ledesma twierdzi, że 20 lat temu po modlitwie ojca Jamesa została uzdrowiona z bardzo zaawansowanego stwardnienia rozsianego. Do dzisiaj Gaby, jej syn lekarz Ricardo Febres Landauro i cała rodzina wspierają misjonarza w jego ewangelizacyjnym dziele.

Ojciec James Manjackal pomimo niesprawności przemierza wiele setek kilometrów, głosząc rekolekcje, sprawując msze święte, które gromadzą wiernych z różnych stron świata. Pomimo bólu ramion i dłoni błogosławi wszystkich, a zwłaszcza dzieci i młodzież, „ponieważ jest to przyszłość świata, nasze bezcenne perły” – mówi misjonarz miłosierdzia.




Czytaj także:
Świadectwo Cristiny: zamordowali 51 osób z jej rodziny, a potem spotkała oprawcę swych bliskich

Tags:
ewangelizacjamisjonarzeuzdrowieniezakonnik
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkładowi
2
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
3
HOSPICJUM PERINATALNE
Dominika Cicha-Drzyzga
Umierające dzieci są silniejsze od rodziców. Odchodzą, kiedy trze...
4
JAN PAWEŁ II
Agnieszka Bugała
Tajne eskapady Jana Pawła II. „Stanął przede mną, zdjął czapkę, b...
5
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
6
Raimundo Arruda Sobrinho
Ewa Rejman
Jego największym skarbem były zapisane kartki. Poruszająca histor...
7
NARODZINY I CHRZEST DAWNIEJ
Gelsomino del Guercio
Chrzty bez rodziców chrzestnych, bierzmowania bez świadków
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail