Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 17/01/2021 |
Św. Antoniego
home iconAktualności
line break icon

Winnica Racheli: rekolekcje ostatniej szansy

SMUTEK

Naomi August/Unsplash | CC0

Redakcja - 06.12.19

Na mojej dłoni leżało moje dziecko, o które powinnam była zawalczyć, które miało prawo do życia, a ja mu je zabrałam. Po tym zdarzeniu jedyne czego pragnęłam, to własna śmierć. Jedyną ucieczką z tej sytuacji, z tego poczucia winy, była ucieczka do Boga.

Rekolekcje Winnica Racheli działają na podstawie programu opracowanego już ponad 30 lat temu w Stanach Zjednoczony przez Teresę Burke, Amerykankę polskiego pochodzenia. Program ma imprimatur. Działa obecnie w 83 krajach. Wszędzie wprowadzany jest za pozwoleniem biskupa miejsca.

W Polsce rekolekcje Winnica Racheli odbywają się od 2014 r. z inicjatywy Hanny Czelakowskiej, która współtworzyła pierwszy zespół organizacyjny w Warszawie. Z czasem zespoły powstały w Poznaniu, Koszalinie i Piwnicznej. Dotychczas w naszym kraju odbyło się ok. 60 rekolekcyjnych weekendów, w których wzięło udział w sumie ok. 500 osób.

Świadectwo Kasi

W jednym z takich spotkań uczestniczyła Katarzyna Szpiter, która w programie Studio Raban podzieliła się swoim doświadczeniem wychodzenia z traumy aborcji.

Urodziłam się w dużej rodzinie. Rodzice prowadzili nas do kościoła, modlili się z nami wieczorami. Wartości religijne nie były mi obce. W wieku 14 lat przeprowadziłam się do Wielkiej Brytanii, gdzie zobaczyłam, jak ludzie imprezują, jak jest duża rozwiązłość seksualna, nadużywają narkotyków, alkoholu – wspomina Kasia.

Kiedy miała 19 lat, poznała swojego pierwszego chłopaka, a po jednej z imprez obudziła się z nim w łóżku. Później okazało się, że jest w ciąży.

Miałam wrażenie, że świat wali mi się pod nogami. Myślałam, że to jest koniec. Że nie mam szans na dobre życie. Pierwszą osobą, której powiedziałam, był mój chłopak i pierwszą rzeczą, którą wtedy usłyszałam było: Co ty teraz zrobisz? Jakby to był tylko mój problem…

Zabrałam mojemu dziecku prawo do życia…

Kasia nie potrafiła przyjąć informacji o ciąży. Czuła, że świat jej się zawalił.

Po kilku dniach podjęłam decyzję, że nie jestem w stanie powiedzieć tego nikomu z mojej rodziny. Nikomu bliskiemu. Zawiodę. Przyniosę wstyd. Im i sobie. Podjęłam decyzję o usunięciu dziecka, o zabiciu, o aborcji. W 6. tygodniu ciąży pojechaliśmy z chłopakiem do szpitala. Po paru godzinach nagle poczułam, że zaczynam bardzo mocno krwawić. Zdążyłam podłożyć matę między nogi i wtedy na moich rękach znalazło się moje dziecko. To było dla mnie straszne. Od razu zobaczyłam, co zrobiłam. Na mojej dłoni leżało moje dziecko, o które powinnam była zawalczyć, które miało prawo do życia, a ja mu je zabrałam. Po tym zdarzeniu jedyne czego pragnęłam, to była własna śmierć. Nie chciałam już żyć. Jedyną ucieczką z tej całej sytuacji, z tego poczucia winy, była ucieczka do Boga.

Kasia trafiła na rekolekcje Winnica Racheli. A całą jej historię można obejrzeć w sobotę 7 grudnia w TVP1  o 8:50 w programie Studio Raban.


RODZICE W ŻAŁOBIE

Czytaj także:
Winnica Racheli. Pomoc dla osób, które mają doświadczenie aborcji


MELISSA OHDEN

Czytaj także:
Przeżyła aborcję. Co powiedziała matce, którą spotkała po 40 latach?


MARY WAGNER

Czytaj także:
Mary Wagner: aborcja to straszna klęska kobiety

Tags:
aborcja
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
TUDO SOBRE MINHA MÃE
Jak rozbroić histerię dziecka za pomocą jedne...
ŚRODA POPIELCOWA
Vaticannews.va
Zmiana w liturgii Środy Popielcowej. Kard. Sa...
WYROK WYKONANY, LISA MONTGOMERY
Aleksandra Gałka
Lisa Montgomery jednak stracona. Apele adwoka...
ZNANE OSOBY, KTÓRYCH DZIECI SĄ CHORE
Redakcja
12 znanych osób i ich dzieci z niepełnosprawn...
RĘKA SYPIĄCA PIASEK
Piotr Bogdanowicz
Grzechy, które wołają do samego Boga. Są taki...
DUSZE CZYŚĆCOWE WEDŁUG MISTYCZEK
Roberta Sciamplicotti
Dusze czyśćcowe według 13 mistyczek: są smutn...
Piotr Jarosiewicz
Ksiądz mówi do mamy: kocham cię. Matka na to:...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail