Aleteia

„SMS za rodzącą”, czyli nietypowe wsparcie na porodówce od św. Joanny Beretty Molli

KOBIETA W SZPITALU
Gumpanat | Shutterstock
Udostępnij

„Zaczęło się. Rodzę” – po odebraniu takiej wiadomości rozsyłam prośbę o modlitwę i sama towarzyszę duchowo mamie rodzącej na porodówce. Jest jednak grupa osób, która modli się za nieznane sobie kobiety, z różnych stron Polski i świata, a wszystko za sprawą św. Joanny Beretty Molli.

Kościół jest dobry” to adwentowa akcja portalu Aleteia.pl. W czasie, gdy w naszej wspólnocie braci i sióstr wierzących doświadczamy tak wielu trudności, skandali i zgorszenia, chcemy pozostać przestrzenią, która nie zapomina o tym, co dobre i piękne w Kościele. To tu – mimo wszystko – płynie Źródło życia i nadziei. Na naszych stronach znajdziecie więc artykuły i historie o akcjach, wspólnotach, organizacjach i osobach świeckich lub duchownych, które – jak światła w świątyni – rozświetlają przestrzeń Kościoła.

Wsparcie na porodówce

„Pomysł zrodził się na modlitwie, więc ufamy, że zadziałał Duch Święty, a sama święta Joanna upomniała się o to, iż chce być jeszcze patronką rodzących” – tak zaczęła się inicjatywa Stowarzyszenia Przyjaciół św. Joanny Beretty Molli pod nazwą „SMS za rodzącą”.

„Otrzymujemy dużo próśb o modlitwę. Kiedy już otrzymam taką wiadomość, przesyłam ją do innych osób, które wyraziły chęć udziału w naszej inicjatywie i modlimy się w różny sposób. Każda z osób wybiera formę modlitwy. Są to krótkie wezwanie do Boga przez wstawiennictwo św. Joanny, dowolna krótka modlitwa, dziesiątka lub część różańca świętego, koronka, ofiarowanie mszy św. i Komunii, modlitwa pracą czy ofiarowanie cierpienia lub trudu. Tygodniowo otrzymujemy kilkanaście próśb o towarzyszenie modlitwą na porodówce. Są też inne intencje, które podejmujemy” – opowiada Monika Sarniak ze Stowarzyszenia Przyjaciół św. Joanny Beretty Molli.

I dodaje: „Przez około cztery lata trwania inicjatywy urodziło się z nami już wiele pociech. Dostajemy w podziękowaniu też zdjęcia maluszków, co jest bardzo miłe. Co ciekawe, do inicjatywy dołączają kolejne osoby, także spoza naszego stowarzyszenia, które chcą służyć rodzącym mamom modlitwą. Bardzo cieszymy się, że możemy to robić”.

 

To pomysł św. Joanny

„Nie jest to nasza inicjatywa. Sami nie wpadlibyśmy na ten pomysł. Wierzymy, że to faktycznie św. Joanna pragnęła, by tak wspierać rodzące mamy” – podkreślają członkowie stowarzyszenia. Widzą także, jak święta działa w ich życiu, pomagając w różnych potrzebach.

„Moja ciąża od 24. tygodnia była zagrożona przedwczesnym porodem. Obiecałam św. Joannie, że jeśli to będzie dziewczynka i urodzi się w czasie dobrym dla siebie, będzie nosiła jej imię. Oczywiście nie zadziało się to samo – miałam badania, musiałam przestrzegać wielu zasad, ale urodziłam w 37. tygodniu ciąży. Dziś mamy dziewięcioletnią córkę Joannę. Święta Joanna pomogła nam także, gdy Asia trafiła do szpitala w wieku trzech lat” – zaznacza Monika Sarniak.

 

Potrzebujesz modlitwy?

By poprosić o modlitwę w ramach inicjatywy „SMS za rodzącą”, wystarczy napisać SMS na numer 509 987 917 o treści: „SMS za rodzącą” i podać imię kobiety. Członkowie Stowarzyszenia podejmą modlitwę za mamę i dziecko przez wstawiennictwo św. Joanny Beretty Molli.