Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 14/06/2021 |
Bł. Michała Kozala
home iconStyl życia
line break icon

Jan Garbarek: Jazz zbliża mnie do Boga

JAN GARBAREK

Marek Lasyk/REPORTER

Iwona Flisikowska - 18.12.19

Jeśli ktoś szczerze szuka drogi do Boga, to ją znajdzie. Dla mnie tą droga była i jest muzyka jazzowa – mówi Jan Garbarek.

Jan Garbarek: Nie jestem typowym jazzmanem

Jan Garbarek urodził się w Norwegii i od lat jest jednym z najbardziej znanych współczesnych muzyków jazzowych na świecie. A na półwyspie skandynawskim uważa się Garbarka za prekursora i ojca muzyki jazzowej na tych terenach.

Na pytania dziennikarzy o polskie korzenie saksofonista odpowiada, że jego ojciec był Polakiem i chociaż niestety nie zna języka polskiego, to chętnie przyjeżdża do kraju nad Wisłą na koncerty. Artysta wie, że czeka tutaj na niego wypełniona po brzegi widownia. Słuchacze z wielkim entuzjazmem i zachwytem przyjmują każdy jego koncert.

Jazzowa kontemplacja

Już tradycją stały się spotkania muzyczne w monumentalnych katedrach, chociażby w katedrze oliwskiej w Gdańsku czy poznańskiej barokowej farze, gdzie artysta koncertował razem z zespołem „The Hilliard Ensemble”. Zespół śpiewał średniowieczne, monastyczne pieśni oraz utwory z różnych stron świata, tradycji i kultur. Mistrz saksofonu towarzyszył w niezwykłej interpretacji pieśniom, nadając swoistą, dźwiękową przestrzeń: wydobywając jazzowe improwizacje.

Połączenie muzyki średniowiecznej z muzyką jazzową w oryginalnych architektonicznie miejscach tworzy niepowtarzalny klimat dla słuchaczy oraz można by powiedzieć, jazzowej muzyki kontemplacyjnej.

Chociaż styl Garbarka jest ascetyczny, niemalże surowy, to jednak w samym brzmieniu saksofonu pobrzmiewa zawsze nuta liryzmu i ciepła. Razem z free jazzową frazą wyraża się artystyczna wrażliwość muzyka. „Jeśli ktoś szczerze szuka drogi do Boga, to ją znajdzie. Dla mnie tą droga była i jest muzyka jazzowa” – powiedział przed rozpoczęciem jednego z koncertów Jan Garbarek.

Inspiracje

Artysta zaczął grać na saksofonie w wieku czternastu lat, ponieważ wielką inspiracją dla nastolatka okazała się twórczość legendarnego muzyka jazzowego Johna Coltraine’a, zwłaszcza słynny temat „I Love supreme”. W swojej wieloletniej karierze muzycznej Garbarek grał koncerty m.in. z takimi muzykami jak Keith Jarret, John McLaughlin, Chick Corea, Nana Vasconcelos John Abrecrombie czy Ravi Shankar.

Saksofonista podkreśla, że inspiruje go to wszystko, co przynosi życie ze swymi blaskami i cieniami oraz muzyka z różnych stron świata: począwszy od rodzimej muzyki skandynawskiej, słowiańskiej, pakistańskiej, indyjskiej czy arabskiej.

Brzmienie powyżej ciszy

Muzyka mistrza saksofonu to esencja jazzu skandynawskiego melodyjnego i nastrojowego, pozbawionego egzaltacji, ale za to przepojonego wewnętrznym, duchowym doznaniem zachwytu i intensywnym uczuciem. Niecodziennym doświadczeniem dla saksofonisty była praca nad projektem muzycznym, a później płytą „Officjum Nouva” zrealizowanym nie w studio nagraniowym, ale w klasztorze św. Geralda w Alpach.

Garbarek wspomina, że było to dla niego ogromne, twórcze wyzwanie, połączenie brzmienia chorałów gregoriańskich z „jazzowym komentarzem”, improwizacją saksofonisty. „Zespół The Hilliard Ensamble planował zrealizować nagranie średniowiecznej kompozycji „Officium defunctorum” jako samodzielne, wokalne dzieło. Jednakże później zaproponowano mi, aby stworzyć rodzaj muzycznego misterium, gdzie utwory wokalne byłyby „komentarzami przez dźwięk saksofonu” – opowiadał artysta.

„W każdym nagraniu, czy to z zespołem jazzowym, czy w nagraniach z muzykami ludowymi lub z kwartetem Hilliard jestem twórcą autentycznym, czyli muzykiem emocjonalnie związanym z tym co gram, co tworzę. Nie jestem typowym jazzmanem, chociaż tak właśnie jestem postrzegany. Osobiście traktuję jazz bardzo szeroko – od muzyki improwizowanej po autorski komentarz do nagrań etnicznych lub sakralnych. Nie jestem typowym jazzmanem, taka jest moja droga” – mówi Jan Garbarek.


LOUIS ARMSTRONG

Czytaj także:
Luis Armstrong: bez wiary w Boga nie byłoby jazzu




Czytaj także:
„Bogurodzica” na jazzowo? Czemu nie! Wywiad z Adamem Bałdychem

Tags:
muzyka
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Redakcja
Chłopiec wybucha płaczem po przyjęciu do Pierwszej Komunii. ̶...
2
MARYJA
Katarzyna Szkarpetowska
Chciał przeklinać pod obrazem Maryi: „Jakaś siła sprawiła, że ode...
3
TUDO SOBRE MINHA MÃE
Jak rozbroić histerię dziecka za pomocą jednego pytania?
4
Oleada Joven
Ojciec Pio radzi, jak obchodzić się z aniołem stróżem
5
SIGRID UNDSET
Joanna Operacz
Noblistka, która w wieku 42 lat poprosiła o przyjęcie do Kościoła
6
Dominika Cicha
Rozdzielone. O siostrach bliźniaczkach, które poznawały się w kla...
7
Bret Thoman, OFS
Naukowcy przebadali ciało i krew z cudu w Lanciano. Bóg chce byśm...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail