Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 17/01/2021 |
Św. Antoniego
home iconDuchowość
line break icon

List Trzech Króli do Jezusa… pisany dwa tysiące lat później

ADORATION OF THE MAGI

PD

Ks. Francesco Cosentino - 26.12.19

Wy też ofiarujcie Mu złoto waszego życia, mirrę miłości i dobrych uczynków i kadzidło modlitwy. Wtedy nastąpi cud.

Życie zaczyna się naprawdę wtedy, kiedy podnosisz wzrok, by spojrzeć w niebo, bo masz już dość patrzenia pod nogi. Z głębokiego niezaspokojenia rodzi się pragnienie przekraczania granic i sięgania nieskończoności. Tęsknota za niebem nadaje smak ziemskiej rzeczywistości.

My, Królowie, nauczyliśmy się patrzeć na życie z perspektywy nieba. Podnosiliśmy wzrok i obserwowaliśmy rozgwieżdżone niebo. I jednego jesteśmy pewni: kto patrzy w niebo, ten prędzej czy później wyrusza w drogę.


MARY AND JESUS

Czytaj także:
List Maryi do Syna… pisany dwa tysiące lat później

Dzieje się tak dlatego, że niebo to nie tylko niezmierzona przestrzeń. Jest tam miejsce dla pytań, samotności, nadziei i cierpienia ludzi. A przez to niebo odsyła na ziemię, zmusza do szukania, przekraczania granic, nieustawania w drodze.

Byliśmy wędrowcami, obserwatorami gwiazd, niespokojnymi mieszkańcami galaktyk i konstelacji. Ale tamtego roku coś nami wstrząsnęło. Zobaczyliśmy, jak na niebie pojawia się nowa gwiazda. Jej niezwykły blask sprawił, że nasze serca przeniknęło pragnienie nieskończoności, pragnienie czegoś radykalnie nowego. I wyruszyliśmy w drogę.

Kochane Dzieciątko, ci trzej mężczyźni, których zobaczyłeś przed wejściem do groty w Betlejem, to właśnie my. Jesteśmy marzycielami, a ta jasna gwiazda, która nas prowadziła, rozpaliła w naszych sercach pragnienie przekraczania granic. Po drodze oświetlała nie tylko niebo, ale także mapy naszych wewnętrznych poszukiwań, naszej ciemności i przypominała, że nikt nie jest skazany na mrok, jeśli pragnie światła.

Kiedy przybyliśmy na miejsce, ogarnęła nas niewypowiedziana radość. Znaleźliśmy Ciebie: nieskończoną małość, w której dostrzegliśmy nieskończoną wielkość Boga. Także w czasie tego Bożego Narodzenia, drogi Jezu, wielu jak my stanie przed wejściem do groty. Chcielibyśmy być dla nich kompasem, pomóc im naprawdę Cię spotkać.

Chcielibyśmy im powiedzieć, że Boże Narodzenie jest wtedy, kiedy uczycie się podnosić wzrok. Kiedy nie czołgacie się w zniewoleniu i nie uginacie karku przed możnymi. Kiedy nie poprzestajecie na drobnych kalkulacjach, lecz pragniecie gwiazd.

Kiedy nie zadowalacie się sprawami ziemskimi, nawet tymi najpiękniejszymi, ponieważ wiecie, że jesteście stworzeni dla nieba. Kiedy strach nie zmusza was do spuszczenia wzroku. Kiedy śmiało patrzycie w niebo, pewni, że uwolnienie jest bliskie.

Boże Narodzenie jest wtedy, kiedy uczycie się przyjmować niepokój. Przyjść do groty Narodzenia Pańskiego tylko 25 grudnia, znaczy w ogóle nie ruszyć się z miejsca. Dopóki ponad wszystko przedkładacie święty spokój i nie macie ochoty wyjść ze strefy komfortu, nie poczujecie żadnego drżenia.

Życie zaczyna się wtedy, kiedy niepokój zmusza do wyruszenia w drogę, kiedy poszukujesz sensu, stawiasz pytania, szukasz nieskończoności, a nie wygody na kanapie. To jasne, że na morzu czyhają niebezpieczeństwa, ale jeśli zostaniesz na brzegu, na pewno nic nie złowisz.




Czytaj także:
List św. Józefa do Jezusa… pisany dwa tysiące lat później

Boże Narodzenie jest wtedy, gdy wypatrujecie gwiazdy, która prowadzi na spotkanie z Dzieciątkiem Jezus, nie dając się oszukać fałszywemu blaskowi spadających gwiazd, które mamią obietnicą szczęścia, a potem wciągają w spiralę niewoli. Gwiazda pragnie oświetlić nasze życie, nadając mu sens – Jezusa Chrystusa. Jego wieczny blask nie gaśnie nawet wtedy, gdy nasze życie pogrąża się w ciemności.

W czasie wędrówki w poszukiwaniu Boga i samych siebie nie odwiedzajcie Heroda. Chciał nas przechytrzyć, ale otrzymaliśmy ostrzeżenie, by już do niego nie wracać. Boże Narodzenie będzie wtedy, gdy będziecie się trzymać z daleka od każdego Heroda, który współcześnie przybiera kształt przemocy, egoizmu, wykluczenia, fałszu i oszustwa. Kiedy oczyścicie serce, kiedy zamieszka w nich prawość, prostota i bezinteresowna miłość – wtedy przyjdzie Boże Narodzenie.

Kiedy przybyliśmy do groty, mrok betlejemskiej nocy rozświetlał blask maleńkich oczek Dzieciątka. Uczcie się patrzeć na wasze dzieci z miłością, niech ich jasne i czyste spojrzenie będzie dla was światłem. Uczcie się od nich, jak stać się małymi.

Po wejściu oddaliśmy Dzieciątku pokłon. Wy też ofiarujcie Mu złoto waszego życia, mirrę miłości i dobrych uczynków i kadzidło modlitwy. Wtedy nastąpi cud rozmnożenia i wy sami staniecie się złotem dla każdego obok was, mirrą chleba i dobroci dla głodnych, modlitwą za potrzebujących i cierpiących.

Pełni radości wróciliśmy do domu, zachowując w sercach blask oczu Dzieciątka. Wy też spotkajcie Boga i przyjmijcie go do waszego życia, a potem wróćcie do domu. Przytulcie żony, dzieci, uściskajcie każdego, kogo spotkacie w drodze.

I powiedzcie mu, że Bóg rodzi się nie tylko w Boże Narodzenie, ale zawsze wtedy, gdy podnosząc wzrok, przypominacie sobie, że tam, w górze jest Ktoś, kto was kocha. Póki światło gwiazd na niebie nie zgaśnie, dla świata ciągle jest nadzieja!

Ks. Francesco Cosentino – włoski kapłan, profesor teologii fundamentalnej na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim i pracownik watykańskiej Kongregacji ds. Duchowieństwa.




Czytaj także:
Czy Trzech Króli naprawdę było trzech? I czy mieli na imię Kacper, Melchior i Baltazar?

Tags:
Boże NarodzenieJezusTrzej Królowie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
TUDO SOBRE MINHA MÃE
Jak rozbroić histerię dziecka za pomocą jedne...
ŚRODA POPIELCOWA
Vaticannews.va
Zmiana w liturgii Środy Popielcowej. Kard. Sa...
WYROK WYKONANY, LISA MONTGOMERY
Aleksandra Gałka
Lisa Montgomery jednak stracona. Apele adwoka...
ZNANE OSOBY, KTÓRYCH DZIECI SĄ CHORE
Redakcja
12 znanych osób i ich dzieci z niepełnosprawn...
RĘKA SYPIĄCA PIASEK
Piotr Bogdanowicz
Grzechy, które wołają do samego Boga. Są taki...
DUSZE CZYŚĆCOWE WEDŁUG MISTYCZEK
Roberta Sciamplicotti
Dusze czyśćcowe według 13 mistyczek: są smutn...
Piotr Jarosiewicz
Ksiądz mówi do mamy: kocham cię. Matka na to:...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail