Aleteia

Św. Faustyna: mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę

ANIOŁ STRÓŻ
Jerry Zitterman | Shutterstock
Udostępnij

Święta Faustyna też pisała o Aniele Stróżu i o czyśćcu, który dzięki łasce Bożej mogła odwiedzić: Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam tych dusz, jakie jest ich największe cierpienie?

Każdy z ludzi ma swojego Anioła Stróża, jedynego i specjalnie dobranego do swojej duszy. Pismo Święte wspomina o tym w wielu miejscach, m.in. w tym fragmencie: „Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie” (Mt 18.10).

Tak więc aniołowie mają nieustanny kontakt z Bogiem i w Słowie Bożym poznają wszystko, zanim jeszcze to się wydarzy. To, co jest dla Ciebie jutrzejszym dniem, u anioła może być już wyjawione i znane, dlatego tak bardzo ważny dla Ciebie, Przyjacielu, jest kontakt z Twoim Aniołem Stróżem, który teraz (kiedy to czytasz) obok Ciebie stoi.

Warto też wspomnieć fragment z Dziejów Apostolskich o tym, jak Herod zamknął św. Piotra, oddał go pod straż czterech oddziałów, po czterech żołnierzy każdy, zamierzając po święcie Paschy wydać go ludowi. Piotr, pomimo skrępowania łańcuchami i pilnujących go żołnierzy Heroda, został cudownie uwolniony przez Anioła Pańskiego.

Następnie: „Po zastanowieniu się poszedł do domu Marii, matki Jana, zwanego Markiem, gdzie zebrało się wielu na modlitwie. Kiedy zakołatał do drzwi wejściowych, nadbiegła dziewczyna imieniem Rode i nasłuchiwała. Poznała głos Piotra i z radości nie otwarła bramy, lecz pobiegła powiedzieć, że Piotr stoi pod bramą. «Bredzisz» – powiedzieli jej. Ona jednak upierała się przy swoim. «To jest jego anioł» – mówili. A Piotr kołatał dalej” (Dz 12,12-16).

Tak więc wiemy, że ci, którzy modlili się za Piotra, mieli też świadomość, iż posiada on Anioła Stróża, który go nie odstępuje. Dla nich było to oczywiste, a czy jest dla Ciebie?

Święta Faustynka też pisała o Aniele Stróżu i o czyśćcu, który dzięki łasce Bożej mogła odwiedzić: „Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam tych dusz, jakie jest ich największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednoznacznie, że największym dla nich cierpieniem to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję Gwiazdą Morza. Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. Usłyszałam głos wewnętrzny, który powiedział: Miłosierdzie moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe. Od tej chwili ściśle obcuję z duszami cierpiącymi” (Dz 20).

Ojciec Pio w liście do Raffaeliny Cerase (jednej z parafianek, z którą korespondował),  napisał: „Nie kładź się do łóżka, nie zrobiwszy wcześniej rachunku sumienia: zastanów się, w jaki sposób spędziłaś dzień, i wszystkie myśli skieruj do Boga (…). Ponadto na chwałę Bożą poświęć spoczynek, na który się udajesz, i nie zapominaj nigdy o Aniele Stróżu. On zawsze jest z tobą i mimo licznych uchybień nigdy cię nie opuszcza. Ach! Dobroć naszego anioła jest po prostu nie do opisania (…). ten najwierniejszy przyjaciel ustrzeże nas od kolejnych niewierności”. Twój przyjaciel, który jest obok Ciebie, Twój anioł w tej właśnie chwili uśmiecha się do Ciebie, gdy o nim czytasz, z nadzieją, że zaczniesz z nim, ku radości całego nieba, współpracować.

* Fragment książki „Boży Poradnik relacji z aniołami. By być bliżej naszych stróżów” autorstwa Arkadiusza Łodziewskiego, wyd. Salwator.

BOŻY PORADNIK RELACJI Z ANIOŁAMI