Aleteia

Śmiertelnie chory weteran miał jedno świąteczne marzenie…

ALBERT SEPTIEN
Udostępnij

Jego kochający kuzyn sprawił, że był to najlepszy dzień w roku!

76-letni weteran wojny wietnamskiej Albert Septien usłyszał niedawno diagnozę: czwarte stadium czerniaka. To będą twoje ostatnie święta Bożego narodzenia.

Kuzyn Joe Maestre zapytał go o świąteczne marzenie. Jak wspomina, „powiedział: »chcę zrobić orła na śniegu«. Dobrze, załatwione, załatwione! A on się roześmiał. »W Tampa? [miasto na Florydzie – red.] Jesteś szalony!«”.

Śmiertelnie chory mieszkaniec Florydy tęsknił za śniegiem, który pamiętał z okresu dorastania w Connecticut.

Zdeterminowany, by stworzyć wystarczająco dużo śniegu dla ukochanego kuzyna, Maestre zatrudnił ekipę, która zamieniła osiem ton lodu w śnieg na podwórku Alberta.

Septien jest przekonany, że zachorował na raka podczas styczności z Agent Orange w Wietnamie [znaczenie wojskowe preparatu fitotoksycznego stosowanego na skalę masową podczas wojny wietnamskiej- red.]. Jak dodaje, leczenie nowotworu powoduje uczucie pieczenia w całym ciele, jak gdyby żył z „wbudowanym piecem”. Dlatego tak bardzo kocha zimny śnieg. „Uczucie zimna, to wszystko, było naprawdę dobre. Byłem przemoczony aż do bielizny, ale to było świetne”.

„Nie ma słów, które by to wyraziły – mówi Maestre. – To spojrzenie na jego twarz, to uczucie w jego sercu. Łzy, które miał. To był najwspanialszy dzień w ostatnim roku”.