Przejdz do tresci glownej

Ludzie są dobrzy, czyli jak wspólnota Chleb Życia w jeden dzień zebrała pieniądze na auto

2 min czytania
CHLEB ŻYCIA

Autor: Chleb Życia/Facebook

Samochód, który Wspólnota Chleb Życia otrzymała od Fundacji TVN "nie jesteś sam"

"Marzy nam się samochód dostosowany do przewozu osób niepełnosprawnych, taki wygodny, że można pacjenta wwieźć na wózku do środka, i zwieźć go do szpitala. Och, jak nam się marzy!"

TODO MESSAGE :

„Marzy nam się samochód dostosowany do przewozu osób niepełnosprawnych, taki wygodny, że można pacjenta wwieźć na wózku do środka, i zwieźć go do szpitala. Och, jak nam się marzy!”Wszystko zaczęło się 7 stycznia. Wtedy to administratorzy strony wspólnoty siostry Chmielewskiej  Chleb Życia rozpoczęli na swoim profilu zbiórkę pieniędzy na samochód, który ułatwi im pracę. W opisie wytłumaczyli, że kilka miesięcy temu otworzyli w Jankowicach, niedaleko Sandomierza, nowiutki dom dla osób bezdomnych i chorych.

W domu mieszka 31 osób, a każdy z jakąś trudną historią: jest pani Maria chora na Alzheimera, jest pan Jurek, Andrzej i Mirek, którzy przeszli udar, są osoby chore na nowotwory czy takie, które nie mają gdzie się podziać, a na dodatek w przeszłości mieli jakieś problemy z prawem.

Praca z tymi ludźmi polega głównie na dojeżdżaniu do lekarzy, szpitali i innych przychodni. A dojeżdżać trzeba mieć czym, a pod domem:

Przed domem stoi citroen berlingo sprzed dwóch dekad. Jak mu się wciska sprzęgło, to gasną światła, oś ma zdezelowaną, i w ogóle pożoga, niezdatny do jazdy. Obok niego stoi malutki i ciaśniutki opel corsa, który – owszem – jeszcze jeździ, ale wsadzić do niego człowieka razem z wózkiem inwalidzkim to ekwilibrystyka.

Marzy nam się samochód dostosowany do przewozu osób niepełnosprawnych, taki wygodny, że można pacjenta wwieźć na wózku do środka, i zwieźć go do szpitala.
Och, jak nam się marzy!

 

A Pan Bóg daje więcej, niż nam się marzy…

I tak ruszyła zbiórka na samochód. News poszedł w świat i od razu ludzie dobrej woli się odezwali. Wspólnota zakładała, że na używany samochód potrzebują 30 tysięcy. Dzień później, czyli 8 stycznia pieniędzy było już 42 tysiące. A siostra Chmielewska entuzjastycznie zareagowała:

[protected-iframe id=”829e57d4dc2de24567e2bdca7a633bbc-111509813-136475689″ info=”https://www.facebook.com/plugins/post.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FChleb.Zycia%2Fposts%2F2732711473455345&width=500″ width=”500″ height=”843″ frameborder=”0″ style=”border:none;overflow:hidden” scrolling=”no”]

 

To co, pomożemy siostrze spełnić to marzenie? Klikając w powyższy link, możemy dorzucić się do samochodu dla mieszkańców domu w Jankowicach.