Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

„Twój tata zginął, bo był bohaterem”. Wzruszające zdjęcia z pogrzebu strażaków w Australii

AUSTRALIA, CHARLOTTE O'DWYER
Handout / New South Wales Rural Fire Service / AFP | Twitter@NSWRFS/Associated Press/East News
Udostępnij

Komisarz Shane Fitzsimmons w czasie pożegnalnego przemówienie zwrócił się do małej Charlotty. Powiedział, że powinna być dumna ze swojego taty, bo był bohaterem. Następnie przyczepił order na jej białą sukienkę. Wtedy dziewczynka założyła na głowę kask strażacki taty i pocałowała jego trumnę.

Strażak O’Dwyer pracował w ochotniczej straży pożarnej Rural Fire Service (RFS). Kilka dnia przed Bożym Narodzeniem brał udział w akcji gaszenia buszu niedaleko Buxton w Nowej Południowej Walii. Niestety, przed wozem strażackim, którym poruszał się mężczyzna, przewróciło się drzewo. Pojazd uderzył w jego pień i przewrócił się. Razem z O’Dwyerem zginął jego kolega Geoffrey Keaton. Obaj osierocili niespełna dwuletnie dzieci.

 

Twój tata był bohaterem

Na pogrzeby strażaków przybyły setki osób, by podziękować za ich służbę dla kraju. W czasie uroczystości ku czci Geoffreya Keatona jego 19-miesięczny syn w stroju strażaka odebrał medal za odwagę.

 

Strażaka O’Dwyera żegnała m.in. jego dwuletnia córka. Komisarz Shane Fitzsimmons w czasie pożegnalnego przemówienie zwrócił się do małej Charlotty. Powiedział, że powinna być dumna ze swojego taty, bo był bohaterem. Następnie przyczepił order na jej białą sukienkę. Wtedy dziewczynka założyła na głowę kask strażacki taty i pocałowała jego trumnę.

Wzruszające zdjęcia beztroskiej dziewczynki, która nie do końca jeszcze rozumie powagę wydarzenia, obiegły cały świat.

 

 

 

Niszczycielskie pożary

Pożary w Australii szaleją już od sierpnia, ale swoje apogeum osiągnęły w grudniu. Do tej pory w ich wyniku zginęło ponad 25 osób i szacuje się, że pół miliona zwierząt. Akcje ratunkowe utrudniają wysokie temperatury oraz szalejące wichury. W specjalnym liście zwrócili się do wiernych australijscy biskupi:

Módlcie się za tych, którzy stracili życie, za tych, co stracili w pożarach cały dobytek, ale nade wszystko błagajcie o deszcze w całym kraju.

My również w naszych modlitwach nie zapominajmy o Australii!

Źródło: WP

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail