Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Jan Paweł II nazwał go „perłą duchowieństwa”. Ks. Gorazdowski całe życie poświęcił wykluczonym

KSIĄDZ ZYGMUNT GORAZDOWSKI
Udostępnij

W testamencie napisał: „meble są własnością zakładu, a nawet moją garderobę sprawiły mi siostry z funduszów zgromadzenia, więc jest ona własnością zgromadzenia. Moje dochody z pensji używałem na inne zakłady przeze mnie fundowane albo na dobroczynne cele – przeto nie mam żadnego majątku, którym bym mógł rozporządzić po mojej śmierci”.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Zygmunt Gorazdowski jako kilkumiesięczny chłopiec cudem uniknął śmierci. Urodził się w trudnym czasie tzw. rabacji galicyjskiej. Rozjuszone chłopstwo plądrowało włości panów. Opiekunka małego Zygmunta ukryła niemowlę w młyńskim kole. Uratowała go w ten sposób, ale z powodu lodowanej wody chłopiec zachorował na gruźlicę, która towarzyszyła mu już przez całe życie.

Sposób wręcz cudownego uratowania mu życia jest bardzo symboliczny. Jego posługa okazała się zasianiem bardzo dobrej jakości ziarna, które wydało mnóstwo owoców. Nie bez powodu mówiło się o nim, że całe życie poświęcił wykluczonym. Rok 2020 to czas świętowania 100. rocznicy jego śmierci.

KSIĄDZ ZYGMUNT GORAZDOWSKI
fot. Archiwum sióstr józefitek
Ks. Zygmunt Gorazdowski jako student z rodzicami i z siostrą Heleną.

 

 

Dobry, ale chorowity ksiądz

Do 1877 roku, w którym został mianowany proboszczem w kościele Świętego Mikołaja we Lwowie, jego życie nie wyróżniało się niczym szczególnym. Z powodu złego stanu zdrowia – nawrotu gruźlicy – musiał dwa lata dłużej czekać na święcenia kapłańskie.

Wiatru w żagle dostał w momencie rozpoczęcia aż czterdziestoletniego probostwa w lwowskim kościele. Rozkwitła tam działalność duszpasterska i dobroczynna. Jednym z pomysłów na aktywizację ludzi ubogich był tzw. dom pracy dobrowolnej. Wśród mnogich działań charytatywnych można wyliczyć: kuchnię ludową, Studencki Internat św. Jozafata, Zakład Dzieciątka Jezus wspierający samotne matki i porzucone noworodki, który był jedynym takim ośrodkiem w Galicji oraz Zgromadzenie Sióstr św. Józefa.

Poza wymienionymi działalnościami zajmował się także pracą pisarską. Do najbardziej poczytnych dzieł można zaliczyć „Katechizm”, „Poradnik dla rodziców i wychowawców” oraz czasopismo „Bonus Pastor”, związane z założonym przez niego instytutem.

KSIĄDZ ZYGMUNT GORAZDOWSKI
fot. Archiwum sióstr józefitek
Ks. Zygmunt Gorazdowski ze studentami.

 

Nie mam żadnego majątku

Kolejne, co było zachwycające w tej postaci, to wielka duchowość. Ks. Gorazdowski ukochał adoracje Najświętszego Sakramentu. Często spędzał długie godziny, klęcząc w kościele. W połączeniu z wielkimi cierpieniami wskutek wspominanych nawrotów gruźlicy oraz kilkunastoletnim problemem ze wzrokiem, wzrastał on w pokorze i solidnej więzi z Ukrzyżowanym Jezusem.

Gdy przyszło sporządzić testament, napisał krótko: „W Zakładzie św. Józefa mieszkam od pięciu lat w pokoju, którego meble są własnością zakładu, a nawet moją garderobę sprawiły mi siostry z funduszów zgromadzenia, więc jest ona własnością zgromadzenia. Moje dochody z pensji używałem na inne zakłady przeze mnie fundowane albo na dobroczynne cele – przeto nie mam żadnego majątku, którym bym mógł rozporządzić po mojej śmierci”.

Zobaczcie, jak siostry wcielają w życie słowa ks. Gorazdowskiego:

 

„Poszukiwacze pereł”

W 2001 roku we Lwowie Jan Paweł II ogłosił beatyfikację ks. Gorazdowskiego. Mówiąc o nim, użył pięknych słów, nazwał go „prawdziwą perłą łacińskiego duchowieństwa archidiecezji lwowskiej”.

Z okazji 100. rocznicy śmierci siostry józefitki (Zgromadzenie Sióstr Świętego Józefa założone przez ks. Gorazdowskiego), zainspirowane słowami Jana Pawła II o perle, postanowiły nagrać serię filmików pt. „Poszukiwacze pereł”. Autorką filmików jest s. Natana Świerad. Powstają one w Brazylii, w języku portugalskim i są opatrzone polskimi napisami. Znajdziemy w nich wypowiedzi ks. Gorazdowskiego. Siostry józefitki proponują również krótkie, bardzo praktyczne medytacje.

Zobaczcie zdjęcia sióstr józefitek, jak pracują na różnych kontynentach:

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail