Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 24/07/2021 |
Św. Kingi
home iconDuchowość
line break icon

Maluje obrazy ustami, gra na scenie o kulach… Niepełnosprawni artyści z DPS-u brata Alberta

ARTYŚCI W DOMU POMOCY SPOŁECZNEJ

fot. Małgorzata Cichoń

Małgorzata Cichoń - 19.01.20

Didżej Wojtek jeździ na wózku i porusza tylko jednym palcem u ręki. Krysia, mimo niedowładu nóg, wkrótce zadebiutuje jako aktorka na profesjonalnej scenie. A Jurek, sparaliżowany czterokończynowo artysta malarz, z powodzeniem radzi sobie, trzymając pędzel w... ustach.

Łączy ich jeden adres: Dom Pomocy Społecznej im. św. Brata Alberta w Krakowie. Wiadomo, że patron placówki był artystą – może to on inspiruje ich do dzielenia się talentami, jak codziennym chlebem?

Imprezę rozkręca palcem

Z wszystkich dziesięciu palców u rąk może poruszać tylko jednym: wskazującym lewej dłoni. Jeden palec, sprawna głowa i elektryczny wózek inwalidzki wystarczają Wojciechowi Landowi, by być DJ-em. I to jakim! – Bez Wojtka nie byłoby zabawy! – mówią uczestnicy jego imprez.


CHANGING THE WORLD

Czytaj także:
9 osób z zespołem Downa, które zmieniły świat

Jednym palcem potrafi obsługiwać laptop, mikser, dwie kolumny, mikrofon i dymiarkę (sprzęt zakupił za własne pieniądze). Wcześniej pieczołowicie pracuje nad doborem piosenek, przy których bawią się wszyscy. Sam raczej nie tańczy, lubi za to patrzeć na pląsy uczestników swoich zabaw.

– Co ci daje ta didżejska pasja? – pytam Wojtka. – Pasje nadają życiu koloryt, zwłaszcza gdy na co dzień jest ono ciężkie i monotonne. Dzięki swojej pasji otwieram się na ludzi uczestniczących w zabawach tanecznych, które organizuję. Podziwiam, jak wspaniale się bawią, zwłaszcza osoby poruszające się na wózkach.

– W codziennej egzystencji korzystasz z pomocy pracowników DPS-u. A na imprezach to ty jesteś tym, który „rządzi”? – dociekam. – Nie jestem typem autokraty i u mnie można zamawiać piosenki, które się podobają. Staram się o to, by dobrać nagrania pod każde gusta, więc nie tylko ode mnie zależy, co będzie grane – uśmiecha się mój rozmówca.

Opowiada, że ostatnio prowadził imprezę sylwestrową organizowaną przez Katolickie Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych i Ich Przyjaciół „Klika”. W miejscowości Lubień pod wodzą didżeja Wojtka bawiła się ponad setka sylwestrowiczów.

– Z kolei na wakacjach, które w zeszłym roku „Klika” spędzała na Mazurach, w miejscowej knajpie zapytałem o możliwość poprowadzenia imprezy tanecznej otwartej dla wszystkich. Nawet zagraniczni goście chwalili, że było „very good” – relacjonuje „skromnie” didżej.

Ale to nie koniec jego inicjatyw. Gdy kiedyś uczestniczył w koncercie zespołu Kraków Street Band, zapytał muzyków, czy nie zagraliby w jego DPS-ie podczas odbywającego się tam corocznie „Dnia Mieszkańca”. Muzycy przyjęli zaproszenie, dając się poznać osobom, które rzadko opuszczają placówkę.

Zobaczcie zdjęcia bohaterów tego artykułu:

Złote myśli w szary dzień

Niedowład nóg nie przeszkadza Krystynie Tanistrze w byciu aktorką amatorką. Już w lutym premiera sztuki z jej udziałem, i to nie byle gdzie, bo na deskach Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie.

Krysia pisze własne wiersze i opowiadania, notuje „złote myśli”. Twórczość publikuje m.in. w „Zielniku” – pisemku mieszkańców DPS-u, w którym sama mieszka od 6 lat. Jest niezwykle wrażliwa i nie oszczędzana przez życie.

Od 11 lat z trudem porusza się za pomocą dwóch kul. Wszystko z powodu obrażeń odniesionych w czasie wypadku: przechodziła na przejściu dla pieszych na zielonym świetle, gdy potrącił ją samochód. Niepełnosprawna poetka często zastanawia się nad sensem trudnych wydarzeń, które ją spotkały.

– Pisanie daje mi możliwość wyrażania uczuć i spostrzeżeń na temat codzienności. Poprzez poezję odkrywam przyjaźń łączącą mnie z Bogiem. Z moimi utworami chciałabym dotrzeć do wszystkich mieszkańców Domu Pomocy Społecznej, aby im dać odrobinę radości. W takim miejscu jak to, człowiek uczy się być wrażliwym, tolerancyjnym i pomocnym. Czynić tak, jak chciałby św. brat Albert – zamyśla się moja rozmówczyni.


JASIEK MELA

Czytaj także:
Jasiek Mela: Krzyż z nami? Nie znajdowałem odpowiedzi. Aż odwiedził mnie pewien ksiądz

Chociaż życie jest trudne, zwróć się do Pana Boga. On cię obejmie swoim płaszczem nadziei” – Krysia przytacza z pamięci jedną z ostatnio napisanych fraz. Przyznaje, że swoje pasje może rozwijać dzięki pracownikom domu, ich cennym wskazówkom, by korzystać z terapii zajęciowej czy rehabilitacji.

– Potrafimy też odnaleźć swoją potrzebę bycia w kontakcie z innymi ludźmi. Na przykład Bogusia, moja koleżanka z pokoju, która porusza się na wózku inwalidzkim, niedawno wróciła z pielgrzymki do Ziemi Świętej. Co roku pielgrzymuje na Jasną Górę, bierze udział w imprezach sportowych, uwielbia taniec i śpiew. By „biegać” czy pielgrzymować, potrzebuje pomocy znajomych spoza DPS-u, którzy popchają jej wózek i pomogą w codziennych czynnościach – opowiada poetka.

Docenia również drugą współlokatorkę, Urszulę: – Choć słabo mówi i widzi, jest cierpliwa. Nie poddaje się przeszkodom i wytrwale się rehabilituje, czym bardzo mi imponuje!

Zamiast papierosa – pędzel

Nie jest tajemnicą, że brat Albert palił papierosy. I w domu prowadzonym pod jego patronatem są tacy, którzy lubią sobie zapalić. Ale nie Jerzy Galos. On woli wziąć do ust pędzel. Ma w DPS-ie swoją pracownię, jeździ na plenery, warsztaty, wystawy. Były górnik jest stypendystą Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami.

Dzięki swej pasji spotyka ciekawych ludzi, znanych innym tylko z telewizji, i jest aktywnym uczestnikiem życia kulturalnego. Opowiada, że w ubiegłym roku w czasie swojego wernisażu poznał wokalistkę Halinę Młynkovą.

Niepełnosprawny malarz chętnie prowadzi prelekcje w szkołach. Dzieli się swoją obecną działalnością, ale i historią życia. Przestrzega przed brawurą, która jego samego kosztowała zdrowie. Błąd młodości – skok na główkę do wody – skończył się paraliżem i brakiem czucia od barków w dół.

– Jak się rozwija twoja kariera? – pytam Jurka, który uśmiecha się, słysząc to ostatnie słowo. – W poprzednim roku udało mi się zorganizować wystawę w Domu Kultury w Trzebini, a także wystawę w Bochni. W tym roku obchodzę 20 lat swojej artystycznej pracy – wylicza. Dopowiada, że w DPS-ie mieszka od 18 lat.

Pokój dzieli z niepełnosprawnym umysłowo Dominikiem. Jurek stara się zrozumieć jego potrzeby (mimo że współlokator nie mówi nic oprócz „mama”), odczytuje je i prosi kogoś z pracowników DPS-u, by podał to, co Dominik akurat chce – banana, ciastko, pić…

W ten sposób niepełnosprawny malarz znów może zrobić dobry użytek ze swej wrażliwości oraz ust.


NIEPEŁNOSPRAWNI, SAVOIR VIVRE

Czytaj także:
Jak przywitać się z osobą bez ręki? Oto savoir-vivre wobec niepełnosprawnych

Tags:
niepełnosprawnipomocsztuka
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POPE FRANCIS - PENTECOST MASS - SUNDAY
Redakcja
Jak długo, jakimi słowami i za kogo powinniśmy się modlić po Komu...
2
Katarzyna Szkarpetowska
Łza w oku ks. Jana Kaczkowskiego. „Ta łza była największym komple...
3
BISKUP GALBAS
Katolicka Agencja Informacyjna
Bp Galbas: Nie wiem, po co są ci wszyscy księ...
4
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
5
OBÓZ KONCENTRACYJNY MAJDANEK
Ewa Rejman
Cztery kostki cukru. Na Majdanku spotkała „Niemca, który nie był ...
6
BRATANEK JERZEGO POPIEŁUSZKI
Iwona Flisikowska
Wujek Jurek z rodziną, męczeńska śmierć i świadectwa jego świętoś...
7
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail