Aleteia

7 tysięcy kobiet zrezygnowało z aborcji w Meksyku po obejrzeniu filmu „Nieplanowane”

© IMDb
Udostępnij

W czasie pokazów filmu wyświetlany był również telefon zaufania, pod który mogły dzwonić kobiety rozważające aborcję. Okazało się, że infolinia przyniosła ogromne owoce. Według najświeższych danych udało się w ten sposób pomóc prawie 7 tys. kobiet w nieplanowanej ciąży.

Kino potrafi kształtować świadomość. A świadomość przekuwa się w konkretne czyny. Tak można podsumować podróż po 32 stanach Meksyku promującą film „Nieplanowane”, jaką właśnie zakończył znany aktor, reżyser i aktywista Eduardo Verástegui.

Jakie są owoce tej podróży? Prawie 7 tysięcy kobiet zrezygnowało z dokonania aborcji i poprosiło o pomoc.

Zobaczcie nasze wideo na ten temat:

7 tys. kobiet zrezygnowało z aborcji

7 tys. kobiet w Meksyku zrezygnowało z aborcji po obejrzeniu filmu "Nieplanowane".

Geplaatst door Aleteia PL – Duchowość i lifestyle op Woensdag 22 januari 2020

 

Narodowy ruch w obronie życia

Film „Nieplanowane”, o którym pisaliśmy na naszym portalu m.in tutaj, opowiada historię Abby Johnson, byłej dyrektorki kliniki aborcyjnej należącej do międzynarodowej organizacji Planned Parenthood, która odpowiada za ponad 22 tysiące aborcji.

Johnson rezygnuje z dobrze płatnej pracy po tym, jak w czasie badania USG widzi nienarodzone dziecko walczące o życie. Ta scena jest przełomowym momentem w filmie i niejedna osoba uroniła na niej łzę.

Ale nie o łzy tu chodzi, lecz o działanie. Film wzrusza, ale motywuje też do konkretnych czynów. Aktor Eduardo Verástegui 30 grudnia zakończył trasę po Meksyku, która promowała film, a ostatecznie przemieniła się w narodowy ruch w obronie życia.

Przed każdą projekcją aktor opowiadał widzom, że bycie pro-life „to nie tylko obrona życia nienarodzonego”, ale to coś więcej. To opiekowanie się dziećmi ulicy, chronienie ofiar gwałtów, pomaganie uzależnionym, dbanie o samotne matki i o osoby starsze, odwiedzanie w więzieniach niesłusznie oskarżonych…  A na koniec Verástegui zawsze dodawał: „być pro-life, to być głosem tych, co nie mają głosu, zaczynając od tych najmniejszych, mieszkających w łonie swoich mam, którym grozi aborcja”.

„Gdyby każda matka miała szklany brzuch, nikt by nie chciał dokonać aborcji, ponieważ zobaczyłby cud w środku” – podsumował aktor.

 

Telefon zaufania

W czasie pokazów filmu wyświetlany był również telefon zaufania, pod który mogły dzwonić kobiety rozważające aborcję. Okazało się, że infolinia przyniosła ogromne owoce. Według najświeższych danych udało się w ten sposób pomóc prawie 7 tysiącom kobiet w nieplanowanej ciąży.

Zgodnie z hasłem przyjętym przez grupy pro-life w Meksyku: „Chcemy, abyście oboje żyli”, Verástegui zaproponował organizacjom odpowiedzialnym za telefon zaufania zrobienie wszystkiego, co możliwe, aby żadna prośba o pomoc nie została bez odpowiedzi.

„Te liczne prośby o nieprzerywanie ciąży świadczą tylko o tym, że większość z naszych obywateli opowiada się za życiem” – podsumował Verástegui.

 

Bycie pro-life łączy ludzi

Trasa promująca film zjednoczyła świat artystów, polityków i etyków. Powiedzieć „tak” życiu wymaga wprowadzenie specjalnych ustaw dających kobietom w trudnej sytuacji alternatywę dla aborcji. Verástegui dodał, że chodzi również o zmiany legislacyjne, które będą bardziej chroniły kobiety zaraz po porodzie, które pomogą zmniejszyć ubóstwo i zapewnią konkretną opiekę w czasie pierwszego tysiąca dni dziecka – uwzględniając prawidłowe odżywianie, życie w godziwych warunkach oraz dostęp do edukacji.

Podróż Verástegui, która zaczęła się w sierpniu 2019 i zakończyła w grudniu 2019, była wspierana przez gubernatorów, urzędników, ponad 200 ustawodawców federalnych i lokalnych ze wszystkich partii, burmistrzów, rektorów, nauczycieli, studentów, ludzi biznesu liderów organizacji obywatelskich, biskupów, pastorów, przedstawicieli wojska.

Co więcej, 16 prawodawców i urzędników państwowych zostało „ambasadorami” filmu. Dzięki temu będą walczyli o prawną ochronę życia w Meksyku. Niestety, w tym kraju obowiązuję ustawa, która dopuszcza aborcję na żądanie do 12. tygodnia ciąży.