Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Paweł Królikowski: Życie jest darem. Otrzymaliśmy je od Boga

PAWEŁ KRÓLIKOWSKI
AGENCJA SE/EAST NEWS
Udostępnij

Kilka tygodni temu Paweł Królikowski trafił do szpitala. Przyczyną był krwiak powstały w wyniku przebytej operacji neurochirurgicznej. Aktor czuje się już lepiej. Dołączamy do modlitwy w intencji artysty i powierzamy jego zdrowie Bożej opiece.

Kilka lat temu u Pawła Królikowskiego zdiagnozowano tętniaka mózgu. Aktor natychmiast podjął leczenie. Wydawało się wtedy, że sytuacja została opanowana – przeszedł operację usunięcia tętniaka, a po okresie rekonwalescencji i odzyskaniu formy zaczął realizować kolejne ciekawe projekty zawodowe, zasiadał m.in. w fotelu jurora w programie „Twoja twarz brzmi znajomo”. W ubiegłym roku, w maju, nie pojawił się w finałowym odcinku programu. Okazało się, że znowu zmaga się z problemami zdrowotnymi. „Paweł zapadł na jakąś niedyspozycję zdrowotną. Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia”– powiedziała wówczas Katarzyna Skrzynecka, która również jest jurorką w polsatowskim show.

 

Paweł Królikowski i zmagania z chorobą

Jak się okazało, Królikowski poddał się operacji guza mózgu. O tym, co się stało, wspomniał w pierwszym odcinku kolejnej edycji programu. „Na początku maja nie przyjechałem do was. Moje zdrowie nie było OK. Musiałem więc coś z tym zrobić. Spotkałem ludzi w Szpitalu Bródnowskim, w szpitalu koło Zgierza i tam uratowali mi życie. Uratowała mi życie moja żona i mój profesor Ząbek [kierownik Kliniki Neurochirurgii Szpitala Bródnowskiego w Warszawie – przyp. K. Sz.]. Okazało się, że mogę żyć” – powiedział wzruszony.

Pod koniec grudnia 2019 r., kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia, znów trafił do szpitala. Tym razem przyczyną był krwiak powstały w wyniku przebytej operacji. Aktor, choć wciąż osłabiony, czuje się lepiej. W tych trudnych chwilach mógł liczyć na wsparcie rodziny oraz przyjaciół.

Ilona Ostrowska, która partnerowała aktorowi na planie uwielbianego przez widzów serialu „Ranczo”, opublikowała na swym profilu na Facebooku zdjęcie z Królikowskim, opatrzone hasztagiem #przyjacielnazawsze” oraz podpisem: „Z moim Przyjacielem Królikiem. Zdrówka Kochany. Wracaj, się nie wygłupiaj, musimy jeszcze dużo namieszać. Czekam na Ciebie w boksach. Twoja Lucynda”.

 

Paweł Królikowski: Bez wiary nie umiałbym żyć

Kilka lat temu, w wywiadzie udzielonym ks. Bartłomiejowi Królowi, aktor powiedział, że życie jest pięknym darem: „jesteśmy nim obdarowani przez rodziców, których natchnął Duch Święty. Otrzymaliśmy więc życie od Boga”.

Szacunek do życia, zarówno swojego, jak i drugiego człowieka, Królikowski uważa za sprawą nadrzędną. W rozmowie z zakonnikiem stwierdził, że nie szanujemy daru życia, dokonując aborcji czy eutanazji, ale również wtedy, kiedy sięgamy po używki, jak alkohol, narkotyki czy chociażby przekraczamy dozwoloną prędkość na drodze.

Wielu nie potrafi bronić się przed pokusami świata, wielu nie ma ich świadomości. (…) jak młody człowiek siądzie na motor i pojedzie sto kilometrów na godzinę, to poczuje rozkosz i zwiększy prędkość do stu pięćdziesięciu. Jak się oswoi z tą prędkością, zwiększy ją do dwustu, a potem do trzystu. Aż w pewnym momencie nie wyhamuje.

 

Królikowski: Każde przedsięwzięcie warto rozpocząć od ufnej rozmowy z Bogiem

Zdaniem Królikowskiego dużym problemem w dzisiejszym zabieganym świecie jest nadmierna konsumpcja, która „zabija w człowieku potrzebę wartości duchowych”. Tym natomiast, co te wartości w naszym życiu ożywia, jest modlitwa, bycie na łączach z Panem Bogiem. Aktor nigdy od modlitwy nie stronił.

Podczas Dni Młodzieży w Tomaszowie Mazowieckim (w czerwcu 2016 r.) przyznał, że każdy projekt, każde przedsięwzięcie warto rozpocząć od ufnej rozmowy z Bogiem: „Zdarzało mi się w życiu wykonywać różne zawody. Aktorstwo jest jednym z takich zajęć, które wykonywałem i wykonuję w życiu, ale każda działalność, każde człowiecze dzieło, najmniejsze nawet, zaczyna się od modlitwy”.

Wiara jest źródłem, z którego artysta czerpie radość, ale też siły do pokonywania życiowych trudności. „Ja tak jestem zrobiony przez Pana Boga na tym świecie, że bez wiary nie umiałbym żyć” – mówił podczas spotkania z młodzieżą w Tomaszowie. Dołączamy do modlitwy w intencji aktora i powierzamy jego zdrowie Bożej opiece, aby jak najszybciej wrócił do pełni sił.

*Źródła: Dekalog za kulisami, aut. ks. Bartłomiej Król, Onet.pl, Ilona Ostrowska/Fb, Yuweg.pl – blog poświęcony

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail