Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 14/06/2021 |
Bł. Michała Kozala
home iconDuchowość
line break icon

Conchita – wielka mistyczka zanurzona w codzienności życia rodzinnego

CONCHITA

Public domain

Redakcja - 27.01.20

Poznajcie błogosławioną Conchitę, a właściwie Marię Concepción Cabrerę Arias de Armidę, meksykańską świecką mistyczkę, która w swoim życiu napisała tyle dzieł co święty Tomasz z Akwinu.

Conchita to córa Meksyku. Myśląc o niej, widzimy oczami wyobraźni, jak z rozwianymi włosami przemierza konno meksykańskie równiny, tę ziemię przemocy i kontrastów: „ziemię wulkanów”, a zarazem ziemię „prawdziwego krzyża”; Meksyk to kraj związany z krzyżem i Matką Bożą z Guadalupe. W historii Conchity można dostrzec rozdźwięk między jej coraz głębszym życiem duchowym, a pozornie zwyczajną codziennością. Ludziom, którzy znali mistyczkę lub których o nią pytałem przy pierwszym pobycie w Meksyku, nasuwa się jedno charakteryzujące ją słowo: „prostota”. Conchitę cechowała ewangeliczna prostota.

Conchita: narzeczona, żona, matka, wdowa, babcia i… święta!

U Conchity najmocniej przyciąga uwagę jej wszechstronność. Zrealizowała wszystkie kobiece powołania: była narzeczoną, żoną, matką, wdową, babcią, prababcią, a nawet, dzięki specjalnemu indultowi Piusa X, odeszła z tego świata jako zakonnica, choć odbyło się to w jej domu i wśród dzieci. Bycie żoną i matką nigdy nie przeszkadzało jej we wzrastaniu w wierze. Była jedną z nas. Martwiła się o dom, opiekowała dziećmi, chodziła na przyjęcia do przyjaciół.

Mój mąż był zawsze wzorem miłości i szacunku. Wielu kapłanów mi mówiło, że Bóg wybrał go dla mnie ze szczególną uwagą, był bowiem przykładnym małżonkiem, pełnym cnót.Śmiać mi się chce, gdy wspominam pewną błahostkę: bardzo chciałam, żeby mój synek co chwila mówił „mama”, tymczasem pierwsze jego słowo brzmiało: „kot”; sprawiało mi to autentyczną przykrość.Muszę formować osiem serc, walczyć z ośmioma charakterami, wyrywając zło, a siejąc i wzmacniając to, co dobre. Potrzeba mi wielkiej cierpliwości, roztropności i cnoty, by w święty sposób wypełniać misję matki.

Conchita przeżyła żałobę, zarówno po śmierci swoich dzieci, jak i ukochanego męża. Ból i cierpienie nie były jej obce. 28 marca 1887 r. w poniedziałek o północy urodził się drugi syn, Carlos.  Żył tylko sześć lat i zmarł 10 marca 1893 r. na straszliwy dur brzuszny. Patrząc na jego cierpienie, Conchita mówiła: „Bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi”.

Jego śmierć była dla mnie straszliwym ciosem, rozdzierającym serce, nigdy wcześniej tak mocno nie cierpiałam. Nie chciałam się oderwać od jego ciała, zwyciężył jednak głos posłuszeństwa, który mnie skłonił do oddania go Bogu.

Conchita i duchowe zaręczyny z Chrystusem

Kiedy jako dziecko Conchita spędzała wiele czasu w rodzinnych hacjendach, często się przyglądała, jak na skórze zwierząt wypalano rozgrzanym żelazem znak właściciela. Sama zaczęła marzyć o tym, by na swym ciele nosić znak Chrystusa. Pewnego dnia wyryła sobie na sercu imię Jezusa. Źródła czynu Conchity trzeba się dopatrywać w charyzmacie otrzymanym od Boga oraz w szaleństwie miłości podążającej za ukrzyżowanym Bogiem. Pierwsze owoce heroicznego czynu Conchity, przez który własną krwią przypieczętowała swoje oddanie i całkowitą przynależność do Chrystusa, objawiły się w życiu samej mistyczki.

Czułam się tak, jakby za sprawą monogramu Pan otworzył jakieś wrota, przez które zaczął wlewać obfite łaski. Od tamtego dnia począwszy – cóż za gonitwa! Ile tkliwości, ile łask, ileż wspaniałych przejawów dobroci wobec mnie, nędznego błota! Nie opuszczał mnie w dzień ni w nocy ani w czasie modlitwy, ani poza nią. Chcę, byś była moja. Już jesteś, ale chcę, byś była moja jeszcze bardziej – powtarzał mi. Zbliż się do Mnie, chcę się z tobą zaręczyć, chcę ci nadać moje imię i przygotować cię do przyjęcia wielkich łask.

Ks. Luis M. Martinez w tym okresie sytuuje wyjątkową łaskę, jakiej dostąpiła Conchita – duchowych zaręczyn z Chrystusem. Teologowie nie przestają się dziwić, rozważając niezwykły przypadek kobiety w pełni zaangażowanej w życie małżeńskie i macierzyństwo, którą Pan wyniósł do najwyższych mistycznych stanów. Bóg jest panem swoich darów.

Conchita – wzór kobiecej świętości, tak potrzebny dzisiejszemu światu

Na czym polegał sekret życia wewnętrznego Conchity? Niewątpliwie na miłości Boga i jej niewiarygodnej miłości do Chrystusa. Wiara przemieniła jej życie codzienne. Na zewnątrz Conchita nie wyróżniała się niczym, co by budziło podziw. Jej egzystencja nie różniła się od życia innych kobiet.

Bóg szlifował ją, by stała się wzorem dla kobiet współczesnych, które żyją w rodzinie, w określonym środowisku pracy i pośród codziennych zajęć z ewangeliczną prostotą, wierne swym obowiązkom, wspaniałomyślne, często heroiczne, choć same tego nieświadome. To nowy typ kobiecej świętości, potrzebny dzisiejszemu światu.

*Fragmenty książki „Bł. Conchita. Dziennik duchowy żony i matki” Marie-Michel Philipon OP, Wyd. Esprit 2020
**Kursywą zaznaczono w tekście cytaty z dzienniczka Conchity


BLESSED CONCHITA

Czytaj także:
Mało znana mistyczka: napisała tyle, co św. Tomasz. Wychowała 9 dzieci


WANDA BONISZEWSKA

Czytaj także:
Stygmatyczka Wanda Boniszewska. „Wybrałem cię dla wynagrodzenia zniewag”


beata margarida bays

Czytaj także:
Krawcowa – mistyczka. Miała stygmaty i ekstazy, ale z pokory ukrywała je przed światem

Tags:
matkaMeksykmistycy
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Redakcja
Chłopiec wybucha płaczem po przyjęciu do Pierwszej Komunii. ̶...
2
MARYJA
Katarzyna Szkarpetowska
Chciał przeklinać pod obrazem Maryi: „Jakaś siła sprawiła, że ode...
3
TUDO SOBRE MINHA MÃE
Jak rozbroić histerię dziecka za pomocą jednego pytania?
4
Oleada Joven
Ojciec Pio radzi, jak obchodzić się z aniołem stróżem
5
SIGRID UNDSET
Joanna Operacz
Noblistka, która w wieku 42 lat poprosiła o przyjęcie do Kościoła
6
Dominika Cicha
Rozdzielone. O siostrach bliźniaczkach, które poznawały się w kla...
7
Bret Thoman, OFS
Naukowcy przebadali ciało i krew z cudu w Lanciano. Bóg chce byśm...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail