Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Nadchodzi debiutancka płyta s. Janiny od przeróbki „Despacito”. Posłuchaj singla!

SIOSTRA JANINA
YouTube
Udostępnij

S. Janinę Kaczmarzyk pamiętamy dobrze z pielgrzymkowej wersji „Despacito”, która szybko stała się hitem. Utalentowana zakonnica nagrywa album. Posłuchaj zwiastującego go singla!

„Zajmij się mną” to pierwszy singiel s. Janiny Kaczmarzyk, który zapowiada jej debiutancki album pod tym samym tytułem. Piosenka jest połączeniem stylu vintage z muzyką pop, mocno osadzona w klimatach folk, smooth soul i gospel.

 

S. Janina Kaczmarzyk i singiel „Zajmij się mną”

Utwór łączy w sobie syntetyczne dźwięki, które nadają jej radiowy charakter z tymi granymi na żywo, jak kontrabas, piano czy gitary akustyczne i elektryczne. Autorką tekstu jest s. Janina, która wyjaśniając treść słów, mówi:

„Zajmij się mną” to pragnienie każdego serca. Każdy bez względu na płeć, kolor skóry, narodowość, wyznanie, bez względu na status społeczny, role zawodowe i poglądy polityczne – woła różnymi głosami „zajmij się mną”, by zaspokoić swoje głody miłości. Ten głód miłości to jedyna rzecz, wobec której wszyscy są równi. Każdy chce kochać, chce się oddać komuś, chce wzajemności – bez wyjątku. „Zajmij się mną” reprezentuje płytę, która oscyluje wokół papieskiej retoryki czułości.

Za muzykę odpowiadają: Tomek Konfi Konfederak, niegdyś lider zespołu HA-DWA-O!, współtwórca sukcesów Kasi Popowskiej i Sarsy, współtwórca takich przebojów jak „Zatrzymaj mnie”, „Przyjdzie taki dzień”, „Naucz mnie”, „Zapomnij mi” i innych, mający na swoim koncie Diamentową, Platynową i dwie Złote Płyty oraz Josh Harris, amerykański inżynier dźwięku, współpracujący z Sealem, Madonną, The Killers oraz Jamesem Murphy (LDC Soundsystem). Ma na swoim koncie nominacje do nagrody Grammy za remix Sergio Mendesa „Orpheus”.

View this post on Instagram

(Mk 3, 1-6) Wyciągnąć rękę, to: wyciągnąć ją n a z g o d ę, wyciągnąć ją, aby obdarować kogoś, lub przyjąć coś, aby komuś pomóc, lub kogoś podtrzymać, aby nie upadł. Ten człowiek musiał pokonać granice szabatu, aby doznać uzdrowienia. Konieczne są czasem dla uzdrowienia, przekroczenie granic jakichś ograniczeń kulturowych lub religijnych (gdy są nieludzkie), lub granic wstydu, czy lęku przed czyjąś opinią. Naszymi wspólnotami czy rodzinami rządzą zasady, które nie zawsze pomagają nam tworzyć wspólnotę, rodzinę, czasem wręcz odwrotnie, są to zasady, które przeszkadzają lub uniemożliwiają tworzyć wspólnotę, nie ułatwiają zgody, gdyż zwalniają nas z odpowiedzialności za miłość, zadowalając nas jedynie tym, że nie przekroczyliśmy norm. Dlatego też pozostajemy w takich „u s c h ł y c h r e l a c j a c h”: suchych, administracyjnych, zdawkowych układach; sucho do siebie przemawiamy, bez uczuć, bez sympatii; suchym uchem słuchamy, bez wzruszenia, bez zainteresowania; suchymi oczami wpatrujemy się w kogoś, kto jest w trudnym położeniu. Nie chcemy, nie umiemy i nie potrzebujemy sobie wychodzić naprzeciw, ponieważ chronią nas szabaty – prawne określenia, które choć same w sobie są nieodzowne dla uregulowania naszego życia, mogą stać się też zasadzką. Chronią więc nas przed wyjściem sobie naprzeciw w otwartości pewne prawne formuły. Cieszymy się, że nie przekraczamy prawa, ale w tym też można zgrzeszyć, gdy celem jest jedynie lęk przed tym, żeby nie przekroczyć prawa, a nie tworzenie wspólnoty, rodziny, która by była jakąś enklawą Królestwa Bożego. Prawo, było bardzo ściśle przestrzegane przez Żydów, ale czy to im pomogło przyjąć Chrystusa? Czy nie popełnili grzechu przeciw Duchowi Świętemu? Czy nie zatwardzali swoich serc na łaskę? Są liczne zapisy, które pomagają nam wiele pożytecznych rzeczy uczynić i wiele niebezpiecznych uniknąć. Prawo samo w sobie jest drogą do Boga, ale czy można iść do siebie tą samą drogą mając uschłe ręce do podania ich sobie, nie patrząc sobie w oczy, mając uschłe, zaciśnięte z lęku i niechęci usta, mając zeschnięte serca, czy też rozmawiając do siebie zeschniętym, urzędowym głosem pozbawionym  radosnej wilgoci uczuć? #zajmnijsięmną

A post shared by JANINA (@siostra_janina) on

 

Nagrania dokonano w  Home Recording Studio Tomka Konfederaka oraz w Seiren Productions Josha Harrisa w St. Louis, USA. Piosence towarzyszy teledysk w reżyserii Olgi Czyżykiewicz, który został zrealizowany na terenie Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.

Singiel, jak i cały album, otrzymały patronaty honorowe: Kardynalski, Prymasowski oraz Zgromadzenia Służebniczek NMP NP. Premiera handlowa płyty przewidziana jest na kwiecień 2020.

 

S. Janina o sukcesie „Zdrowaś Maryjo” – przeróbki „Despacito”

S. Janina, czyli Anna Kaczmarzyk, należy do Zgromadzenia Służebniczek NMP NP, jest wokalistką, autorką tekstów. Gra na gitarze oraz ukulele. Z wykształcenia jest teologiem i terapeutą zajęciowym. Pracuje z młodzieżą licealną w szkole, jak również wśród osób z niepełnosprawnością, prowadzi wolontariaty.

Szerszej publiczności dała się poznać utworem „Zdrowaś Maryjo” – udaną  przeróbką piosenki „Despacito”. Jej interpretacja bardzo szybko zdobyła uznanie, nie tylko wśród Pielgrzymów, ale także w internecie, wychodząc poza granice Kościoła, osiągając 2,5 mln. odsłon. S. Janina tak komentowała sukces przeróbki:

ucieszył mnie ten niespodziewany sukces piosenki, choćby dlatego, że popkultura jest jedną z dróg docierania do młodych ludzi. Spotkała się ona także z dobrym przyjęciem wśród tych, którzy z Kościołem nie mają wiele do czynienia.

Zamiłowanie do muzyki oraz ewangelizacyjny skutek piosenki „Zdrowaś Maryjo”, zachęcił s. Janinę do kontynuowania tej formy apostolatu. Chętnie angażowała się w projekty muzyczne, jak „Dobra wola” z raperami Petitem (Bartek Świniarski) i Antkiem (Adrian Antosz) czy raperem ks. Kubą Bartczakiem. Współpracowała z muzykami ks. Andrzejem Zarzyckim i Konradem Pajkiem.

Obecnie s. Janina zakończyła pracę nad swoją debiutancką płytą. Album jest wypadkową jej muzycznych fascynacji, stąd w swojej twórczości połączyła muzykę pop z elementami folku, country, rhythm’n’bluesa i bluegrassu.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail