Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 18/10/2021 |
Św. Łukasza
Aleteia logo
home iconKultura
line break icon

„Proxima”: Macierzyństwo trudniejsze niż kosmiczna misja?

PROXIMA

Marta Brzezińska-Waleszczyk - 28.01.20

Nie ma idealnych astronautów. Tak jak nie ma idealnych matek. Co wspólnego ma macierzyństwo z misją na Marsa? Wbrew pozorom całkiem sporo. Z tym, że bycie matką jest trudniejsze niż bycie astronautką – przekonacie się, oglądając „Proximę”.

Sarah (w tej roli znakomita Eva Green), bohaterka filmu „Proxima” w reżyserii Alice Winocour, przygotowuje się do misji kosmicznej. Jako kobieta w środowisku astronautów nie ma lekko. Informację, że na Marsa poleci kobieta dowódca kwituje na konferencji prasowej „żartem”, że Francuzki dobrze gotują. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej przeszkód, z którymi musi zmierzyć się Sarah.

„Proxima”: Czy matka może lecieć na Marsa?

Częściej niż pytania o szczegóły misji Sara słyszy nieskrywanej troski pytania o to, kto zajmie się jej córką. Fakt, jest samotną matką, ale dziecko ma przecież także ojca. Thomas bardzo cieszy się na wieść o sukcesie byłej żony (utrzymują przyjazne relacje, są z tej samej branży), ale kiedy uświadamia sobie, że spadnie na niego obowiązek bycia pełnoetatowym tatą, zaczyna wykręcać się mnóstwem pracy.

Pytania o opiekę nad dzieckiem pojawiają się nie tylko z powodów formalnych. To takie trudne do wyobrażenia, że matka może zdecydować o tymczasowej rozłące z dzieckiem, by oddać się pracy, która jednocześnie jest jej życiową pasją. Oczywiście nie muszę dodawać, że w tym samym czasie jej kolegów nikt nie pyta o opiekę nad dziećmi podczas misji.

A może to właśnie problem? Może gdyby Sara musiała wyjechać do mało efektownej, ciężkiej pracy, która nie ściągałaby zainteresowania mediów, nie wiązała się z prestiżem, nikt nie interesowałby się opieką nad dzieckiem? Może wciąż niektórym wydaje się, że kobieta decydując się na macierzyństwo, musi wybierać: bycie matką albo pasja. Zupełnie jakby poród był deadlinem na spełnianie marzeń.

Nie ma astronautów idealnych. Tak jak nie ma idealnych matek

Oglądając film, nieraz miałam wrażenie, że większe trudności spotykają Sarę nie ze względu na płeć, ale na macierzyństwo. Dowódca misji już na początku treningów sugeruje astronautce, by tak się nie forsowała, że ma zbyt napięty grafik. Chwilę później zostaje wykluczona z ćwiczeń za spóźnienie. Wszystko wygląda tak, jakby koledzy po prostu nie chcieli lecieć na Marsa z kobietą. W dodatku – matką.

„Już czas na odcięcie pępowiny” – rzuca Sarze dowódca misji, kiedy ta w trakcie treningów spotyka się z córką. Mówi to ktoś, kto bez mrugnięcia okiem pozostawił dwóch synów pod opieką matki w odległych Stanach Zjednoczonych (akcja filmu toczy się w Europie).

Z czasem jednak bohaterowie przechodzą przemianę. Sara zdobywa zaufanie kolegów. Zaczynają tworzyć zespół, pojawia się między nimi nić porozumienia. Z początku niezbyt przyjaźnie nastawiony dowódca pociesza nawet Sarę, której kondycja zarówno fizyczna, jak i psychiczna po morderczych treningach i długim rozstaniu z córką zaczyna szwankować, że nie ma astronautów idealnych, podobnie jak nie ma idealnych matek. Niby banał, ale jednak – jak często o tym zapominamy?

Czy matka może mieć marzenia? A spełniać je?

„Proxima” to nie jest propagandowe kino o tym, że matki są świetne w porzucaniu dzieci i robią to bez wahania, kiedy tylko chcą zrealizować marzenia, spełnić ambicje, udowodnić coś komuś. To piękny, poruszający do głębi film o pasji i macierzyństwie, o tym, że one się nie wykluczają, aczkolwiek cena za realizację marzeń może być dotkliwa.

Sara w jednej ze scen mówi, że astronautką chciała być od zawsze. Jako mała dziewczynka zakładała na szyję abażur i „leciała w kosmos”. Pasja stała się jej życiem – widać to w takich drobnostkach, jak imię kota (Łajka), a nawet zaraziła córkę, nota bene Stellę (z łac. gwiazda), która np. podróżuje z teleskopem pod pachą, komendy wypowiadane podczas startu rakiety zna na pamięć, a do kąpieli „lata” na plecach mamy, odliczając 10, 9, 8, 7…

Jest i druga strona medalu. Dziewczynka rozumie, że mama na jakiś czas wyjedzie, że to dla niej ważne, czuje się jednak osamotniona. Zwłaszcza kiedy po przeprowadzce do taty zmienia szkołę, a nawiązanie przyjaźni z nowymi kolegami nie przychodzi łatwo. Co więcej, kontakt z Sarą jeszcze na długo przed wylotem jest coraz bardziej utrudniony (treningi, później kwarantanna), co nadszarpuje relację matka-córka.

Wyprawa w kosmos – mniejsze wyzwanie niż bycie matką?

Najtrudniej jest wrócić” – słyszy krótko przed wylotem Sarah. I wcale nie chodzi o kwestie techniczne, ale o powrót do rzeczywistości, w której bliscy nauczyli się już żyć bez ciebie. Dlatego najważniejsze, i chyba jedyne, co może zrobić Sarah to zadbanie o powrót jeszcze przed wylotem.

Momentów wzruszeń podczas seansu nie brak, ale chyba najbardziej dotyka scena pożegnania matki i córki. Sarah nie chce ryzykować, że ostatni raz (być może dosłownie: ostatni) widzi córkę jedynie przez szybę. Podejmuje więc kolejne ryzyko, że zaprzepaści życiowe marzenie i zostanie wykluczona z misji, bo… – zresztą, zobaczcie sami!

Choć akcja „Proximy” dzieje się w nieodległej przyszłości, nie jest to film science fiction. W dramacie nie ma spektakularnych efektów specjalnych, akcja koncentruje się wokół przygotowania do misji, zaś fundamentem opowieści jest relacja matka-córka oraz poszukiwanie odpowiedzi na pytania o to, jaką cenę muszą płacić matki za realizację pasji. Jasne, mogą je odłożyć na półkę. Ale co, jeśli swojej córce, w ogóle dzieciom, chcą nie tylko teoretycznie pokazać, że mogą wszystko, mogą spełniać swoje, choćby najbardziej – nomen omen – kosmiczne marzenia?

*Po napisach końcowych zobaczymy autentyczne zdjęcia kobiet-astronautek i ich dzieci wraz z datami misji, w których uczestniczyły. Jakby obraz był hołdem złożonym kobietom, które podjęły ryzyko i odważyły się marzyć, będąc matkami. Jestem pewna, że z taką empatią i wrażliwością mogła to pokazać jedynie kobieta. Jakże to miła odmiana po tych wszystkich filmach, w których kosmicznymi bohaterami byli jedynie faceci… A jednocześnie, jakże skłaniająca do pytań o to, co jest trudniejsze – misja na Marsa czy bycie matką?


FILM TULLY

Czytaj także:
„Tully” – film dla każdej mamy! Dziecko nie jest jedynym sensem twojego życia…


HANNA SYROKOMSKA

Czytaj także:
Halina – żona, matka, himalaistka. To od niej zaczął się polski alpinizm kobiecy!




Czytaj także:
„Przypływ wiary” – film o tym, że miłość matki może zdziałać cuda. Dosłownie

Tags:
filmmacierzyństwo
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
2
CARLO ACUTIS, CIAŁO
Redakcja
Czy ciało Carla Acutisa jest nietknięte? I czy został pochowany w...
3
NEWBORN BABY
Joanna Operacz
10 rzadko spotykanych imion dla dziewczynki
4
FATIMA
Agnieszka Bugała
Fatima, rozmowy pastuszków z Maryją i jedno jej zdanie o czyśćcu,...
5
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
6
JERZY BIELECKI
Dominika Cicha-Drzyzga
Miłość za drutami. Uciekli z Auschwitz, spotkali się po 39 latach
7
MĘKA JEZUSA
Joanna Operacz
Jaka modlitwa podoba się Jezusowi? Św. Faustyna pisze o tym w „Dz...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail