Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Jak porzucić dotychczasowe przyzwyczajenia i zacząć żyć pełnią życia

WOLNOŚĆ
Harley-Davidson/Unsplash | CC0
Udostępnij

Nie istnieje lepsze i gorsze powołanie. Zatem co pociąga ciebie?  

„Niezadowolenie z codzienności i obawa przed tym, że w przyszłości nic się nie zmieni, mogą być impulsem do pójścia za marzeniami. Nie bój się. Bóg przygotował dla ciebie wielkie rzeczy. Nic z tego, co ci się przydarza, nie jest przypadkowe” – pisze wydawca książki Jennie Allen „Bez paniki. Zostałaś stworzona do czegoś więcej”, wydawnictwa WAM. Jeżeli więc nie żyjesz tak, jak chcesz, to dziś jest dobry moment, aby zadać sobie kilka istotnych pytań.

Droga w lesie rozdzieliła się, a ja… Ja poszedłem tą mniej uczęszczaną. I to odmieniło wszystko (John Eldredge, „Dzikie serce”)

 

Jakie jest twoje powołanie?

Bywa tak, że ludzie wykonują pracę zgodną ze swoją pasją, jednak nie jest to powszechne. Z reguły zarabiamy, by opłacić rachunki, zapewnić bezpieczeństwo rodzinie i spełniać swoje potrzeby. A co jeśli to nie wystarcza? Jeśli w głębi serca czujesz, że tęsknisz za czymś więcej? „Pamiętaj, żeby nie porównywać się z innymi” – przestrzega autorka. Gdy to robisz, twoja rola maleje, aż w końcu może się wydawać mało ważna. Nie istnieje lepsze i gorsze powołanie. Zatem co pociąga ciebie?

Nie pytaj siebie, co potrzeba światu. Zapytaj, co ożywia ciebie, i idź, zrób to, ponieważ światu potrzeba ludzi żywych (John Eldredge, „Dzikie serce”)

 

Co spędza ci sen z powiek?

Na co nie ma w tobie zgody? Jakie sytuacje powodują, że ogarnia cię gniew? Czy możesz na te potrzeby coś poradzić? Pamiętasz film „Podaj dalej”? Trevor McKinney ma swoją koncepcję zmiany świata, której celem jest pomnażanie dobra, mówi: „Znajdź trzy osoby, którym możesz pomóc w zrobieniu czegoś, czego sami nie mogliby zrobić. W zamian niech oni pomogą trzem następnym osobom, które pomogą kolejnym trzem… – powstanie wówczas piramida dobra…”.

Co ważne, nasz mały bohater nie pozostaje w sferze marzeń czy dalekosiężnych planów, ale realizuje swoje pomysły na co dzień. Na początku wśród ludzi, których zna, później obserwując swoje otoczenie i widzi kolejnych potrzebujących. Ryzykuje, otwiera swoje serce, zbiera się na odwagę i działa. Zobacz, że nie chodzi o wielkie rzeczy. Nawet te najmniejsze, a może zwłaszcza one, mogą zmienić świat. „Chodzi o to, byśmy świadomie przeżywali minuty i dni, bo to z nich składa się nasze życie” – przypomina autorka. Nie przegapmy ich zatem, ale uważnie z nich korzystajmy.

 

W co wyposażył cię Pan Bóg?

Co cię wyróżnia wśród twoich znajomych i przyjaciół? Z czym do ciebie przychodzą? Co uznajesz za swój największy talent czy dar? Mądry jak sowa, pracowity jak mrówka, zwinny jak kot, uparty jak… osioł. Z tym ostatnim identyfikuję się w całej rozciągłości. Generalnie ta cecha uznawana jest za wadę, jednak ja widzę w niej swoją największą zaletę. Gdyby tak nie było, zniechęcałbym się za każdym razem, gdy słyszę: nie. Nie szukałabym planu B i C, ponieważ uznałabym, że skoro nie można, to nie można. Nie mówię tu o bezczelności, ale o nie poddawaniu się po pierwszej porażce.

Gdziekolwiek jesteś, bądź tam całym sobą (Jim Eliot)

 

Co jest za tobą, a co przed tobą?

„Czasem dobrze jest zobaczyć, gdzie byłyśmy i dokąd zmierzamy – tylko po to, aby zyskać nową perspektywę” – przypomina Jennie Allen. Może uczuciami, które miały w twoim życiu za dużo przestrzeni były: strach, potrzeba kontroli, brak pewności siebie, wstyd, zniechęcenie i wyczerpanie.

Jesteś zaproszona do tego, by dawać więcej z pogodnym nastawieniem. „Tak bowiem jest: kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie. Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg” (2 Kor 9, 6n). Jesteś zaproszona do odczuwania spełnienia płynącego z realizacji wyznaczonego przez Boga celu, konfrontowania się z niewiadomym u boku Tego, który wie. Jesteś stworzona do wielkich marzeń i do wieczności. Złożone w tobie dary Bóg może wykorzystać do tego, by zmienić życie innych. Zgodzisz się na to?

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail