Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 15/01/2021 |
Św. Pawła z Teb
home iconPod lupą
line break icon

Co najmniej 200 mln kobiet i dziewcząt ma okaleczone narządy płciowe

OKALECZONE NARZĄDY PŁCIOWE

Kate Holt /eyevine/EAST NEWS

Redakcja - 06.02.20

Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Zerowej Tolerancji dla Okaleczania Żeńskich Narządów Płciowych. Choć proceder jest nielegalny, praktykuje się go na całym świecie. Często kończy się urazem psychicznym, krwotokiem, infekcją, a nawet śmiercią.

Okaleczaniem żeńskich narządów płciowych określa się wszystkie procedery polegające na częściowym lub całkowitym usunięciu zewnętrznych genitaliów kobiety lub inne urazy żeńskich narządów płciowych przeprowadzone z powodów niemedycznych. Proceder stanowi pogwałcenie praw człowieka.

Co najmniej 200 mln okaleczonych

Dokładna liczba kobiet i dziewcząt, które przeszły okaleczenie narządów płciowych nie jest znana. UNICEF szacuje, że jest ich co najmniej 200 mln, a większość została poddana procederowi przed ukończeniem 15. roku życia. Mieszkają one głównie w 30 krajach świata, gdzie ten problem jest największy.

Okaleczanie żeńskich narządów płciowych najczęściej występuje w szeregu krajów między Oceanem Atlantyckim a Rogiem Afryki, na Bliskim Wschodzie (Irak, Jemen), a także w niektórych krajach azjatyckich (Indonezja). Praktyka jest niemal powszechna w Somalii, Gwinei i Dżibuti, gdzie 90% kobiet i dziewcząt ma okaleczone narządy płciowe. Niestety przypadki usunięcia żeńskich genitaliów odnotowuje się na całym świecie, w tym w Kolumbii, Malezji, Omanie czy Arabii Saudyjskiej.


PRASOWANIE PIERSI

Czytaj także:
Nie tylko obrzezanie. Milionom nastolatek na świecie prasuje się piersi

Przyczyny okaleczania dziewcząt

Niektóre społeczności popierają proceder jako środek kontroli seksualności dziewcząt lub ochrony ich czystości. Inne zmuszają dziewczęta do poddania się okaleczeniu narządów płciowych jako warunek zawarcia małżeństwa lub dziedziczenia. Tam, gdzie praktyka jest najbardziej rozpowszechniona, społeczeństwa często postrzegają ją jako rytuał konieczny do osiągnięcia dojrzałości przez dziewczynkę. Okaleczanie żeńskich narządów płciowych nie jest popierane przez islam ani chrześcijaństwo, ale religijne narracje są powszechnie stosowane w celu uzasadnienia tej praktyki.

Okaleczanie żeńskich narządów płciowych jest praktyką kulturową, dlatego rodzicom może być trudno sprzeciwić się tradycji z obawy, że ich rodziny zostaną wykluczone ze społeczeństwa, a ich córki zostaną uznane za niezdolne do małżeństwa.

Niebezpieczne konsekwencje

Obrzezanie kobiet może doprowadzić do fatalnych konsekwencji zdrowotnych, a nawet śmierci. Krwotok, szok, infekcja, zatrzymanie moczu i ogromny ból to bezpośrednie najczęstsze konsekwencje zabiegu. Dziewczęta, które przeszły obrzezanie są także narażone na wczesne małżeństwa i wypadnięcie z systemu edukacji. To powoduje, że ich pełny potencjał nie zostanie zrealizowany.

Obecnie alarmującym trendem w niektórych krajach jest okaleczanie żeńskich narządów płciowych przez przedstawiciela personelu medycznego. Ta sytuacja nie tylko narusza etykę lekarską, ale także może dawać złudne wrażenie, że proceder jest przeprowadzany bez medycznych komplikacji. Tymczasem okaleczanie żeńskich narządów płciowych, niezależnie od tego gdzie i kto je przeprowadza, nigdy nie jest bezpieczne.


GIRL

Czytaj także:
Młode Afrykanki walczą z obrzezaniem za pomocą… aplikacji

Walka z procederem trwa

Wiele kobiet uważa, że ten proceder powinien się zakończyć. Potwierdzają to statystyki, według których przez ostatnie 30 lat systematycznie zmniejsza się liczba dziewcząt poddanych okaleczeniu. Niestety postęp ten jest nierówny i nie we wszystkich krajach wystąpił na podobnym poziomie. Istnieją kraje, w których poparcie dla obrzezania kobiet jest bardzo wysokie (Mali, Sierra Leone, Gambia, Somalia, Egipt).

Dzień zerowej Tolerancji dla okaleczania narządów płciowych kobiet jest obchodzony corocznie od 2003 r. w dniu 6 lutego, z inicjatywy Stelli Obsanjo, pierwszej damy Nigerii, pełniącej tę funkcję w latach 1999–2005.

Walkę z okaleczaniem żeńskich narządów płciowych wspiera m.in. UNICEF. Organizacja zachęca do rozwoju odpowiednich polityk i przepisów prawnych zakazujących procederu, a także śledzi ich prawidłową implementację. Pomaga także dziewczętom narażonym na obrzezanie i tym, które go przeżyły. Za najważniejszą jednak uważa zmianę norm społecznych, które podtrzymują tę nieludzką praktykę.

WHO zobowiązała się do zniesienia okaleczania żeńskich narządów płciowych w ramach pokoleń i koncentruje się m.in. na doradztwie dla pracowników służby zdrowia i systemów opieki zdrowotnej.

Parlament Europejski również włączył się w eliminację okaleczania dziewcząt. 24 marca 2009 Parlament Europejski ogłosił rezolucję [P6_TA(2009)0161] w sprawie walki z okaleczaniem żeńskich narządów płciowych praktykowanym w UE w której m.in. zdecydowanie potępia te proceder łamiący podstawowe prawa człowieka, oraz brutalne naruszający integralność i osobowości kobiet i dziewcząt i uznaje go za przestępstwo z punktu widzenia społeczeństwa*. Druga rezolucja z 14 czerwca 2012 [2012/2684(RSP)] mówiła o konieczności zakończenia tych praktyk.

Parlament Europejski zwrócił się także m.in. do sekretarza generalnego ONZ o podjęcie działań na rzecz ochrony dziewcząt i promowanie ich praw zakazujących okaleczania narządów płciowych. Domaga się także, aby Komisja Europejska uznała za priorytet zakończenie tej nielegalnej praktyki będącej przemocą wobec kobiet**. 

*Światowa Organizacja Zdrowia: https://www.who.int/mediacentre/events/2008/wha61/en/
**http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+TA+P7-TA-2012-0261+0+DOC+XML+V0//PL

Źródło: UNICEF, Wikipedia


prophecy of Simeon

Czytaj także:
Debata na temat obrzezania rozgorzała w Danii. Ale nie tylko…

Tags:
kobietyzdrowie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
TUDO SOBRE MINHA MÃE
Jak rozbroić histerię dziecka za pomocą jedne...
ŚRODA POPIELCOWA
Vaticannews.va
Zmiana w liturgii Środy Popielcowej. Kard. Sa...
WYROK WYKONANY, LISA MONTGOMERY
Aleksandra Gałka
Lisa Montgomery jednak stracona. Apele adwoka...
ZNANE OSOBY, KTÓRYCH DZIECI SĄ CHORE
Redakcja
12 znanych osób i ich dzieci z niepełnosprawn...
RĘKA SYPIĄCA PIASEK
Piotr Bogdanowicz
Grzechy, które wołają do samego Boga. Są taki...
DUSZE CZYŚĆCOWE WEDŁUG MISTYCZEK
Roberta Sciamplicotti
Dusze czyśćcowe według 13 mistyczek: są smutn...
Piotr Jarosiewicz
Ksiądz mówi do mamy: kocham cię. Matka na to:...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail