Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

To będzie hymn świeżo upieczonych ojców? „Kangur” Heresa!

HERES, KANGUR
YouTube
Udostępnij

„Nigdy bym nie przypuszczał, że bycie rodzicem jest takie super” – rapuje Heres, chrześcijański raper i lider Wyrwanych z Niewoli. To kolejny jego kawałek z przesłaniem pro-life.

Do sieci trafił kolejny kawałek chrześcijańskiego rapera Heresa, lidera zespołu Wyrwani z Niewoli. Utwór zatytułowany „Kangur” jest poświęcony jego córeczce Hiacyncie.

 

„Kangur” Heresa, czyli rap dla ojców 

Rok temu o tej porze już tuptaliśmy, stojąc w miejscu, czekając na jej narodziny. Moim pragnieniem było zrobić utwór dla Hiacynty. Żona dostała piosenkę, a teraz czas na Córkę. W końcu Ta mała dama skradła część mojego serca. Łapcie klip z moją Córka – napisał Heres, zapowiadając utwór „Kangur”.

 

Nigdy bym nie przypuszczał, że bycie rodzicem jest takie super. I nigdy bym nie przypuszczał, że tyle rozświetla tak mały uśmiech – rapuje Heres.

W teledysku do „Kangura” widzimy go, jak spaceruje ulicami Białegostoku (skąd pochodzi) z córeczką w nosidełku. „Kangur” to kawałek, w którym Heres rapuje o urokach ojcostwa. Już pojawiają się głosy, że to będzie nowy hymn świeżo upieczonych ojców. A Wam, jak się podoba?

 

Heres i ważne przesłanie pro-life

Heresa, czyli Jacka Zajkowskiego (dawniej Zetaigreka), znamy z Wyrwanych z Niewoli. Tworzy bezkompromisowy rap z mocnym przekazem. Bóg wyrwał go z niewoli – narkotyków, przemocy, nienawiści i śmierci. Stąd Wyrwani z Niewoli rapują modlitwę uwolnienia.

Kangur” to nie pierwszy utwór Heresa z wyraźnym przesłaniem pro-life. Warto wspomnieć choćby o kawałku „Jesteś winny”. Tak komentował go Mateusz Stolarski na Aletei:

Nie ma tutaj poprawności politycznej, nie ma eufemizmów – szczera prawda. A jednocześnie utwór ten obnaża wszystkie „argumenty” zwolenników zabijania. Odkrywa obłudę ludzi, którzy promują aborcję, a jednocześnie zachęcają do „wolnego” seksu „bez zobowiązań”. Dotyka sprawy aborcji eugenicznej. Pokazuje też jaki biznes kwitnie na uśmiercaniu nienarodzonych. Straszne? No pewnie!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail