Aleteia

Czterej chłopcy zaginęli podczas burzy śnieżnej. „Nie wiem, jak przeżyli”

SNOW
JayL | Shutterstock
Udostępnij

Po 24 godzinach w przeraźliwym zimnie trzej bracia i ich mały wujek zostali uratowani.

Czterej chłopcy z Alaski, w wieku od 14 do 2 lat, wybrali się na przejażdżkę skuterem śnieżnym. Szybko zgubili się w zamieci śnieżnej, próbując dogonić uciekającego lisa.

Ich zaginięcie zostało zgłoszone pięć godzin później, w rodzinnej wiosce Nunam Iqua.

Lokalne władze były zaniepokojone, ponieważ jedno z dzieci nie było ubrane odpowiednio do ekstremalnej pogody – to znaczy wiatru wiejącego z przewidywaną prędkością 97 km/h i odczuwalnego mrozu. Jak wyjaśniła Krajowa Służba Meteorologiczna, takie warunki mogą spowodować odmrożenie odsłoniętej skóry w czasie krótszym niż 10 minut.

Na szczęście dzieci zostały odnalezione w samą porę dzięki ich zaradności i bystrym oczom ratownika wolontariusza. Mimo że teren został już wcześniej przeszukany, Bryan Simon poszedł tam ze swoim zespołem raz jeszcze i wtedy zauważył na horyzoncie dziwną bryłę. Postanowili sprawdzić, co to takiego.

Okazało się, że dzieci wykopały w śniegu dziurę, która miała ok. 90 cm średnicy – wyjaśnia Simon. Chłopcy siedzieli w niej przytuleni do siebie, trzymając 2-letniego Traya w środku. 7-letni Ethan leżał nad nimi, blokując wiatr.

 

Last night one of the four boys from Nunam Iqua who got lost and kept the two year old warm by using their bodies as…

Geplaatst door Cody&Cody op Zaterdag 8 februari 2020

 

Christopher Johnson (14 l.), Frank Johnson (8 l.), Ethan Camille (7 l.) i Trey Camille (2 l.) są już na najlepszej drodze do wyzdrowienia. Herschel Sundow z zespołu ratowniczego zastanawia się: „Szczerze mówiąc, nie wiem, jak oni przeżyli. Wola przetrwania u tych chłopców jest niesamowita. Nigdy nie widziałam czegoś takiego”. Być może wszystko leży tutaj w braterskiej miłości!