Aleteia
wtorek 20/10/2020 |
Św. Jana Kantego
Styl życia

Czy mama może wziąć wolne?

MATKA

lenetstan | Shutterstock

Marta Wolska - publikacja 16.03.20

To prawda, że mama jest niezastąpiona. Ale to nie znaczy, że jak ktoś zajmie się dzieckiem inaczej niż ona, zrobi to źle.

Bycie z dzieckiem non stop jest stanem ciągłem gotowości odpowiadania na jego potrzeby. Jest to obarczone stałym mniejszym lub większym napięciem. Dlatego tak istotne jest to, żeby czasami wyłączyć ten silnik emocjonalny, który prędzej czy później może się przegrzać.

Mama nie może chorować?

Jakiś czas temu w telewizji pojawiła się reklama, w której chora mama zwraca się do kilkuletniej córki mniej więcej tak: „Alicjo, przepraszam, ale nie dam rady, muszę wziąć dziś wolne, poradzisz sobie?”. Reakcja dziewczynki była bezbłędna – nie była zdziwiona, ale wręcz zszokowana. Aż zabawka wypadła jej z rąk.

Choć zasadniczą intencją przekazu spotu reklamowego było prawdopodobnie rozbawienie widza, to jednak możemy w nim odkryć smutną prawdę – mama nie może wziąć zwolnienia ot tak. Mimo wszystko jednak powinna się postarać o L4 „od dziecka”, nie „na dziecko”. Nie tylko w czasie choroby. Dlaczego to takie ważne?

Zasada maseczki

W szkole rodzenia już na pierwszym spotkaniu położna mówiła, że w macierzyństwie podstawową i obowiązkową zasadą dla matki jest zasada maseczki.

Kiedy lecimy z dzieckiem samolotem w podróż i niespodziewanie okazuje się, że trzeba założyć maski tlenowe, najpierw powinniśmy założyć ją sobie, a dopiero potem dziecku. Dlaczego? Mamy wówczas szansę na uratowanie życia i naszego i dziecka, nie tylko dziecka. Kto się nim zajmie, jeśli nas zabraknie?

Ile razy?

Zasadę maseczki możemy więc sparafrazować następująco: „Najpierw myślimy o sobie, później o dziecku”. I nie chodzi tu o skrajne sytuacje, gdy przemawia przez nas egoizm, lecz raczej o świadomość, że jeżeli najpierw nie zadbamy o siebie, nie będziemy w stanie też odpowiednio zadbać o dziecko.

Wielu matkom wciąż przychodzi to z trudem. Ileż to razy przygotowujemy dzieciom piękne, zdrowe, kolorowe posiłki, a same jemy w biegu coś na szybko? Ile razy odmawiamy sobie zakupu czegoś w zamian za coś dla dziecka? Ile razy mówimy „dziękuję, dam radę”, tak naprawdę padając z nóg albo kiepsko się czując? Ile razy rezygnujemy z wyjścia gdzieś, bo boimy się, że nikt nie zajmie się naszym dzieckiem tak jak my?

Kiedy położna mówiła do nas, kobiet w ciąży, „najpierw idź siku, potem nakarm dziecko”, wydawało mi się to trochę przerysowane i śmieszne. Serio, można zapomnieć, że chcesz skorzystać z toalety? Dzisiaj wiem, że można zapomnieć o wszystkim, kiedy twoje dziecko płacze przez kilka godzin i nie jesteś w stanie tego w żaden sposób opanować.

Daj sobie pomóc

Niektórym z nas trudno zostawić swoje dziecko pod czyjąś opieką. Zwłaszcza w tym pierwszym czasie. Ja też należę do tej grupy. Pamiętam, jak pierwszy raz zostawiłam kilkumiesięczniaka z koleżanką, a sama poszłam na seminarium magisterskie. Rany, nie mogłam się opanować i cały czas sprawdzałam telefon. A oni doskonale sobie radzili.

To prawda, że mama jest niezastąpiona. Ale to nie znaczy, że jak ktoś zajmie się dzieckiem inaczej niż ona, zrobi to źle. Bycie z dzieckiem non stop jest stanem ciągłem gotowości odpowiadania na jego potrzeby. Jest to obarczone stałym mniejszym lub większym napięciem. Dlatego tak istotne jest to, żeby czasami wyłączyć ten silnik emocjonalny, który prędzej czy później może się przegrzać.

Powiedz dziecku o swoich potrzebach

Jedliśmy obiad. Nasz dwulatek skończył wcześniej i poszedł się bawić. Po jakimś czasie podchodzi do nas z książką pod pachą i zaprasza mnie do czytania. Odpowiadam, że poczytamy, jak tylko zjem obiad. Nalega. Odmawiam. Wpada w histerię. Ja – spokojnie powtarzam, że kiedy zjem, poczytamy. Histeria trwa. Ja kończę obiad, choć nie było to łatwe.

Sytuacja powtarza się. Następnym razem jednak histeria zmienia się tylko w naburmuszoną minę. Za trzecim – w akceptację i spokojne czekanie, aż mama zje obiad i się ze mną pobawi. Myślę, że dobrze jest pokazać dziecku, że potrzeby jego najbliższych są ważne tak samo jak jego.

Jesteś ważna!

Im dłużej jestem mamą, tym bardziej dostrzegam potrzebę wyjścia od czasu do czasu z tej roli. Widzę, że to jest klucz do zdrowia nie tylko fizycznego, lecz także – a może przede wszystkim – psychicznego. Dobrze jest ten czas zaplanować – wpisać w plan dnia, tygodnia, miesiąca: „czas dla mnie”.

Każda z nas ma swoją granicę myślenia o sobie w macierzyństwie. Odkrycie i przekraczanie jej ma ogromne znaczenie – pomaga nam dojrzewać jako kobiety i matki. Daje szansę na wygaszenie trudnych emocji i naładowanie matczynego akumulatora na kolejne dni. Umożliwia zachowanie balansu między swoimi potrzebami a poświęceniem dzieciom. Pozwala przypomnieć o samej sobie. Po prostu.


MAMA LAMA

Czytaj także:
Dobra mama? Ekspertka od WŁASNEJ rodziny! Porady mam lam są jak lekarstwo na macierzyńskie bóle


KOBIETA PRZY ŁÓŻECZKU

Czytaj także:
Z tych 4 powodów NIE decyduj się na macierzyństwo!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dziecimacierzyństwo
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
CARLO ACUTIS
Domitille Farret D'Astiès
Perełki Carla Acutisa: 10 zaskakujących wypow...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail