Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 13/04/2021 |
Św. Marcina I
home iconKultura
line break icon

Częste mycie rąk, by uniknąć epidemii? Ten katolicki lekarz to wymyślił!

Ignaz Semmelweis

Public Domain

Sarah Robsdotter - 20.03.20

Temat koronawirusa zdominował wszystko. Przy okazji przypominamy sobie o jakże prostej, a jednocześnie cennej praktyce, by uniknąć epidemii, czyli… częstym myciu rąk i odkażaniu. Ten katolicki lekarz położył podwaliny pod antyseptykę.

Trudno sobie wyobrazić, że mycie rąk było opcjonalne (nawet pośród chirurgów), ale tak – jeszcze dwieście lat temu tak było. Dziś, w dobie pandemii koronawirusa, wszyscy pamiętamy o częstym myciu rąk, a w sieci krążą porady, jak to poprawnie robić (i jakie piosenki nucić, by mycie trwało odpowiednią ilość czasu). Polecenie komuś, by umył ręce jest jak współczesne błogosławieństwo. Dlatego może być zaskakujące (i smutne!), że człowiek, który był pionierem mycia rąk i odkażania, by zapobiec rozprzestrzenianiu się chorób, dr Ignaz Semmelweis, za swe przełomowe odkrycie był prześladowany do tego stopnia, że przedwcześnie zmarł.

Ten katolicki lekarz zalecał częste mycie rąk

Wszystko zaczęło się w 1847 roku, kiedy urodzony na Węgrzech Semmelweis podjął pracę w Wiedniu. Tam przeprowadził szereg badań, które zaowocowały wprowadzeniem obowiązkowego mycia rąk w szpitalach. Zajmował się bowiem m.in. badaniem przyczyn gorączki połogowej, która powodowała wówczas wiele zgonów kobiet na oddziałach położniczych.

Przełom nastąpił, kiedy Semmelweis porównał odsetek zgonów wśród matek z powodu gorączki połogowej w klinice położniczej, gdzie zjawiali się studenci medycyny oraz w klinice dla studentów położnictwa. Liczba zgonów w tej pierwszej była uderzająco wyższa niż w drugiej. Semmelweis ustalił, że studenci położnictwa nie brali udziału w sekcjach zwłok i nie przenosili na rękach zarazków. Zalecił więc obowiązkowe mycie rąk i dezynfekowanie po opuszczeniu prosektorium, a przed pójściem na oddział położniczy. W efekcie śmiertelność znacznie spadła, co dowiodło prawdziwości twierdzeń Semmelweisa.

Jeśli jednak sądzicie, że odkrycie spotkało się z pochwałą, to jesteście w błędzie. Wielu kolegów nie zgodziło się z jego wnioskami i zlekceważyło nowy obowiązek. Skrytykowali badania Semmelweisa jako nienaukowe, twierdzili, że jego „przesądy” związane z myciem rąk to efekt katolickiej wiary…

Polecenie komuś, by umył ręce – w dobie koronawirusa jak błogosławienie mu

Szpitale szybko zaczęły skarżyć się na koszty zapewnienia odpowiednich warunków sanitarnych, a Semmelweis został w końcu wykluczony ze środowisk zawodowych.

Czas mijał, a szpitale, w których początkowo wprowadzono zmiany, wróciły do starych, niehigienicznych praktyk. Semmelweis był tak poruszony ponownym wzrostem śmiertelności, że popadł w obłęd. Ale zamiast przypomnieć sobie o jego odkryciu na temat higienicznych praktyk, koledzy uciszyli lekarza. Ostatecznie trafił do szpitala psychiatrycznego.

Można mieć nadzieję, że wiara Semmelweisa, katolicyzm obfitujący w historie świętych i męczenników, którzy za wszelką cenę bronili prawdy, dały mu ukojenie w ostatnich dniach, kiedy umierał z powodu tych samych bakterii, które starał się zwalczyć. Choć w jego osobistych dziennikach nie ma śladu, który byłby tego potwierdzeniem, to jednak całe życie Semmelweisa, jego praca i troska o tych „najmniejszych” są świadectwem miłosierdzia i inspiracją na dziś.


KORONAWIRUS

Czytaj także:
Nie panikuj. Fakty i mity o koronawirusie z Wuhan [WIDEO]


CORONAVIRUS

Czytaj także:
Koronawirus: modlitwa za chorych ułożona przez lekarkę


AMBULANS

Czytaj także:
W Polsce wprowadzono stan zagrożenia epidemicznego. Sprawdź, co to oznacza w praktyce

Tags:
koronawirus
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
KSIĄDZ W KONFESJONALE
Ks. Mateusz Szerszeń CSMA
„Nigdy więcej!”. Ksiądz mówi, czego nie lubi w konfesjonale, gdy ...
2
Redakcja
Kilkudniowy chłopiec porzucony na lotnisku. Odnalazł swoją rodzin...
3
OKNO ŻYCIA, ŁÓDŹ
Redakcja
Dwoje dzieci w Oknach Życia. Kuria oferuje pomoc rodzicom Antosia
4
Antoine Mekary
Sparaliżowany chłopiec zaczął się ruszać. Cud za wstawiennictwem ...
5
Przemysław Radzyński
Co jest najważniejsze w Święcie Miłosierdzia?
6
St. Faustina
Dorota Szumotalska
Obietnice związane z Koronką do Bożego miłosierdzia
7
GAVIN MABES AND CARTER
Cerith Gardiner
Jak mały gest dobroci zmienił urodziny autystycznego chłopca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail