Aleteia

Przewodnik, jak celebrować 4. niedzielę Wielkiego Postu w domu. Nabożeństwo Słowa Bożego

LITURGIA DOMOWA
Vadim Zakharishchev | Shutterstock
Udostępnij

W nadchodzących dniach i tygodniach wielu z nas będzie miało zakaz lub ograniczony dostęp do uczestnictwa w niedzielnej mszy świętej. Dlatego Aleteia przygotowała przy udziale «Magnificat» instrukcję, jak obchodzić IV niedzielę Wielkiego Postu poprzez celebrację Słowa Bożego.

Instrukcja :

  • Ten sposób odprawienia nabożeństwa wymaga obecności co najmniej dwóch osób.
  • Można je odprawić w sobotę wieczorem albo w niedzielę wieczorem. Ale najbardziej odpowiedni będzie niedzielny poranek.
  • Najlepiej odprawić je w gronie rodziny.
  • Prosty krzyż czy krucyfiks powinien znajdować się w pokoju.
  • Zapalamy jedną lub kilka świec, które ustawiamy na niepalnym podłożu.
  • Jeśli mamy ogród, zerwijmy kilka kwiatów, ten akcent podkreśli radosny wymiar nadchodzącej Wielkanocy.
  • Wyznaczamy osobę, która poprowadzi modlitwę.
  • Prowadzący decyduje o długości momentów ciszy.
  • Wyznaczamy, kto czyta poszczególne czytania.
  • Przygotowujemy wcześniej modlitwę wiernych i wyznaczamy osobę, która ją przeczyta lub wypowie z serca.
  • Możemy przygotować też odpowiednie pieśni.

* * *

Niedziela Laetare

 « I nie miejcie udziału w bezowocnych uczynkach ciemności » Ef, 5,8-14 

Wszyscy siedzą. Prowadzący mówi:

Bracia i siostry,

Dziś, w IV niedzielę Wielkiego Postu, wyjątkowe okoliczności uniemożliwiają nam udział w Eucharystii. Mimo to wiemy dobrze, że gdy zgromadzimy się, by modlić się w Jego imieniu, Jezus Chrystus jest obecny wśród nas. I wierzymy, że gdy czytamy Pismo Święte w Kościele, to Słowo Boże do nas przemawia. Jego Słowo jest więc prawdziwym pokarmem dla naszego życia. Dlatego wspólnie z całą wspólnotą Kościoła wsłuchajmy się w nie.

Pauza

IV niedziela Wielkiego Postu jest nazywana także Laetare, gdyż antyfona na wejście rozpoczyna się fragmentem z Izajasza: Lætare, Ierusalem.

Antyfona na wejście – por. Iz 66,10-11

Raduj się, Jerozolimo,
zbierzcie się wszyscy, którzy ją kochacie.
Cieszcie się, wy, którzy byliście smutni,
weselcie się i nasycajcie u źródła waszej pociechy.

W połowie okresu Wielkiego Postu Kościół zaprasza nas do chwili pauzy, by już w tym momencie dostrzec jego cel i poczuć przedsmak doskonałej radości Wielkanocy.

Pauza

Bracia i siostry, Kościół zaprasza nas, by w głębi naszych trosk i przeżywanych prób, dostrzec i pragnąć ostatecznego celu: łaski zmartwychwstania, które obiecał nam Jezus Chrystus, nasz Zbawiciel, z nim i w Nim. Otwórzmy nasze serca w ciszy.

Po chwili ciszy, wszyscy wstają i robią znak krzyża, mówiąc :

W imię Ojca, i Syna i Ducha Świętego, Amen.

Prowadzący kontynuuje :

By przygotować się na przyjęcie słowa Bożego
i by nas ono uzdrowiło,
uznajmy, że jesteśmy grzeszni.

Odmawiamy modlitwę pokutną, np.:

Prowadzący: Zmiłuj się nad nami, Panie.
Reszta: Bo zgrzeszyliśmy przeciw Tobie.
Prowadzący: Okaż nam, Panie, miłosierdzie swoje.
Reszta: I daj nam swoje zbawienie.

Prowadzący prosi o odpuszczenie grzechów:

Niech się zmiłuje nad nami Bóg wszechmogący i odpuściwszy nam grzechy, doprowadzi nas do życia wiecznego.
Reszta: Amen.

Mówimy albo śpiewamy:

Panie, zmiłuj się nad nami
Panie, zmiłuj się nad nami
Chryste, zmiłuj się nad nami
Chryste, zmiłuj się nad nami
Panie, zmiłuj się nad nami
Panie, zmiłuj się nad nami

Prowadzący :

Raduj się, Jerozolimo,
zbierzcie się wszyscy, którzy ją kochacie.
Cieszcie się, wy, którzy byliście smutni,
weselcie się i nasycajcie u źródła waszej pociechy.

Reszta: Amen.

Czytania na IV niedzielę Postu

Czytający stoi, reszta wiernych siedzi..

PIERWSZE CZYTANIE

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela (1 Sm 16,1b.6–7.10–13a)

Pan rzekł do Samuela: „Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla”. Kiedy przybyli, spostrzegł Eliaba i mówił: „Z pewnością przed Panem jest Jego pomazaniec”. Jednak Pan rzekł do Samuela: „Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż nie wybrałem go, nie tak bowiem człowiek widzi, jak widzi Bóg, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce”. I Jesse przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył Jessemu: „Nie ich wybrał Pan”. Samuel więc zapytał Jessego: „Czy to już wszyscy młodzieńcy?” Odrzekł: „Pozostał jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce”. Samuel powiedział do Jessego: „Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy uczty, dopóki on nie przyjdzie”.

Posłał więc i przyprowadzono go: był rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd. Pan rzekł: „Wstań i namaść go, to ten”. Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Począwszy od tego dnia duch Pana opanował Dawida.

Oto słowo Boże.
Reszta: Bogu niech będą dzięki

Czytający lub śpiewający psalm stoi, reszta siedzi.

PSALM (Ps 22 (23), 1-2ab, 2c-3, 4, 5, 6)

Refren:  Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.

Pan jest moim pasterzem:
niczego mi nie braknie,
pozwala mi leżeć
na zielonych pastwiskach.  R/

Prowadzi mnie nad wody,
Gdzie mogę odpocząć
Orzeźwia moją duszę,
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
Przez wzgląd na swoją chwałę  R/

Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.  R/

Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów;
namaszczasz mi głowę olejkiem,
a kielich mój pełny po brzegi.  R/

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.  R/

Czytający stoi, reszta siedzi.

DRUGIE CZYTANIE 

Czytanie z Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 5,8–14)

Bracia: Niegdyś byliście  ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości. Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda. Badajcie, co jest miłe Panu. I nie miejcie udziału w bezowocnych czynach ciemności, a raczej piętnując, nawracajcie tamtych. O tym bowiem, co u nich się dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić. Natomiast wszystkie te rzeczy piętnowane stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. Dlatego się mówi: „Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus”.

Oto słowo Boże.
Reszta: Bogu niech będą dzięki

Śpiew:

Chwała Tobie, Królu wieków.
Ja jestem światłością świata, kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.
Chwała Tobie, Królu wieków. 

Wszyscy wstają. Ewangelia nie jest śpiewana, ale odczytywana. Jeśli są dzieci, można wybrać krótszą wersję czytania.

EWANGELIA

Wersja krótsza

Słowa Ewangelii według św. Jana

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc.

A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem».

Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę».

Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok».

Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz.

Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon.

Wersja dłuższa

Słowa Ewangelii według św. Jana (J 9,1-41)

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia.

Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata».

To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc.

A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem».

Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem».

Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę».

Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok».

Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie».

Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?»

Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi».

Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić».

Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz.

Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon.

A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».

Wszyscy siadają. Żadna aklamacja nie kończy czytania Ewangelii, a prowadzący powtarza ostatnie wersety, podając je wszystkim jak echo do rozważania w cichy:

Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu,
ale ponieważ mówicie: «Widzimy»,
grzech wasz trwa nadal.

5 minut poświęcamy na medytację i ciszę.

Potem wszyscy wstają i wyznają wiarę recytując Symbol Apostolski:

Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego,
Stworzyciela nieba i ziemi
i w Jezusa Chrystusa,
Syna Jego Jedynego,
Pana naszego,
który się począł z Ducha Świętego.
Narodził się z Marii Panny,
umęczon pod Ponckim Piłatem,
ukrzyżowan, umarł i, pogrzebion,
zstąpił do piekieł,
trzeciego dnia zmartwychwstał,
wstąpił na niebiosa,
siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego,
stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
Wierzę w Ducha Świętego,
święty Kościół powszechny,
Świętych obcowanie (społeczność Świętych),
grzechów odpuszczenie,
ciała zmartwychwstanie,
żywot wieczny.
Amen

Wszyscy stoją i modlą się modlitwą powszechną przygotowaną przez domowników lub według poniższego wzoru:

Prowadzący: O Panie, ześlij Ducha Świętego, by odnowił oblicze Ziemi
Reszta: O Panie, ześlij Ducha Świętego, by odnowił oblicze Ziemi

Za papieża Franciszka, naszych biskupów, księży, ześlij na nich Ducha pobożności, by w tym czasie próby pozostali, bardziej niż kiedykolwiek, dobrymi pasterzami, którzy prowadzą Twoje dzieci drogą świętości.

Wszyscy: O Panie, ześlij Ducha Świętego, by odnowił oblicze Ziemi

Za rządzących, ześlij na nich Ducha rady, by dokonywali dobrych wyborów dla wspólnego dobra.

O Panie, ześlij Ducha Świętego, by odnowił oblicze Ziemi

Za lekarzy i naukowców, by wynaleźli leki, które pomogą walczyć z wirusem.

O Panie, ześlij Ducha Świętego, by odnowił oblicze Ziemi

Cały personel medyczny napełnij Duchem miłości, by ich poświęcenie było darem dla innych.

O Panie, ześlij Ducha Świętego, by odnowił oblicze Ziemi

Osobom chorym ześlij siłę, by mieli odwagę ofiarować swoje cierpienie w komunii z synem Twoim Jezusem Chrystusem.

O Panie, ześlij Ducha Świętego, by odnowił oblicze Ziemi

Ześlij nam dar mądrości, abyśmy w każdych okolicznościach podziwiali zamysł Twojej Opatrzności.

O Panie, ześlij Ducha Świętego, by odnowił oblicze Ziemi

Ześlij nam dar rozumu, byśmy znaleźli w Twoim Słowie odpowiedzi na nasze pytania.

O Panie, ześlij Ducha Świętego, by odnowił oblicze Ziemi

Ześlij nam też dar bojaźni Bożej, byśmy pozostali wierni Twojej miłości i obawiali się tylko tego, co może nas od Ciebie oddalić.

O Panie, ześlij Ducha Świętego, by odnowił oblicze Ziemi

Potem następuje modlitwa:

Prowadzący: Zjednoczeni w Duchu i wspólnocie Kościoła, ośmielamy się wołać, jak nauczył nas Jezus Chrystus:

Mówimy albo śpiewamy :

Ojcze nasz, któryś jest w niebie
święć się imię Twoje;
przyjdź królestwo Twoje;
bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi;
chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj;
i odpuść nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy naszym winowajcom;
i nie wódź nas na pokuszenie;
ale nas zbaw od złego.

I od razu dodajemy:

Bo Twoje jest królestwo, i potęga, i chwała na wieki.

Następnie prowadzący zachęca do przekazania sobie znaku pokoju:

Połączyliśmy nasze głosy z Chrystusem, by modlić się do Ojca. Jesteśmy synami w Synu. W miłości, która nas łączy, odnowieni przez Słowo Boże, przekażmy sobie znak pokoju, znak komunii, który otrzymujemy od Boga.

W zależności od sytuacji przekazujemy sobie znak pokoju przez podanie dłoni lub ukłon. Siadamy.

 

KOMUNIA DUCHOWA

Prowadzący mówi:

Choć nie możemy przyjąć komunii sakramentalnej podczas mszy świętej, papież Franciszek zachęca nas gorąco do komunii duchowej, nazywanej także „komunią pragnienia”.

Sobór Trydencki mówi: „Odnośnie do korzystania z tego świętego sakramentu ojcowie nasi słusznie i mądrze rozróżnili trzy sposoby jego przyjmowania. Uczyli, że: jedni przyjmują go tylko sakramentalnie, jak grzesznicy; inni tylko duchowo, mianowicie ci, którzy w pragnieniu spożywając ów podawany niebiański chleb – żywą „wiarą, która działa przez miłość” – odczuwają jego owoc i pożytek; inni wreszcie przyjmują go zarówno sakramentalnie, jak i duchowo” (Sobór Trydencki, Dekret o Najświętszym Sakramencie Eucharystii, r. 8).

Wartość naszej duchowej komunii tkwi więc w naszej wierze w obecność Chrystusa w Eucharystii jako źródle życia, miłości i wspólnoty. I w naszym pragnieniu uczestnictwa w niej mimo wszystko.

W tym duchu zachęcam was teraz, byście pochylili głowy, zamknęli oczy i wsłuchali się w siebie.

Cisza

W głębi serca pozwólmy, by rosło w nas pragnienie jedności z Jezusem w komunii duchowej.
I by Jego miłość zaczęła działać w naszym życiu.
Byśmy kochali innych, jak on nas umiłował.

Cisza przez 5 minut sam na sam z Jezusem

Śpiewamy pieśń na uwielbienie

Wstajemy, a prowadzący wypowiada formułę błogosławieństwa:

Przez wstawiennictwo świętego [patrona parafii, wspólnoty, kraju] i wszystkich świętych
niech Bóg wytrwałości i odwagi
pozwoli nam przez całe życie dawać świadectwo
poświęcenia, współczucia i miłości Jezusa Chrystusa.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,
który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,
Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Wszyscy: Amen.

Możemy zakończyć modlitwę śpiewając antyfonę, pieśń lub hymn do Matki Bożej

By kontynuować świętowanie niedzieli, byłoby dobrze uczestniczyć  w nieszporach odmawiając po południu Liturgię godzin albo Modlitwę wieczorną, którą można znaleźć na stronie MAGNIFICAT.

Na następne niedziele i Wielki Tydzień zaproponujemy dodatkowe formuły, aby pomóc Wam celebrować pomimo wszystko ten najważniejszy czas w naszym chrześcijańskim życiu na chwałę Bożą i ku zbawieniu świata.